Witam !!
Zamierzam wymienic drążki kierownicze w mojej AR. Jest to AR 146 2.0
TS z 96 roku. Po objawach (dziwne stukanie- przy gwaltownym ruszaniu
kierownica) sadze iz tybily sie "przeguby" w brazkach kierowniczych
od strony przekladni kierowniczej. AR posiada oczywoscie wpomaganie
kierownicy. Kancowki drazków są okej wiec to napewno nie one. Z
wiazku z tym mam pytanie czy ktos moze wymieniał drązki kierownicze
i jak sie do tego najlepiej zabrac (jak podejsc do tego zabiegu) Czy
wystarczy zdjac kolo i skrecic na max kierownie zeby drążek sie
wychylił i z tego "poziomu" da radę wymienic go?
Z gory dziekuje wszystkich za wszelką pomoc
POZDRAWiAM // Marcin
Marcin // AR 146 2.0 TS //

Z tego co wiem kolego to były różne magle i różne drążki (różnie przykręcane i różne długości) więc uważaj z kupnem przed wymianą. Wydaje mi się że da radę je wymienić na samochodzie, bo u mnie wymieniali chyba nie zdejmując magla, ale co prawda na podnośniku.
Ostatnio edytowane przez gifwwl ; 08-02-2010 o 23:35
Naprawa fiat, alfa romeo http://www.autokielak.pl/
Witam
Zawieszenie jest na 100% okej bo nie dawno robilem. A tak jak opisalem odglos dochodzi wlasnie z tamtych okolic (przekladnia-drazek) i dla tego mysle o wymianie tych drazkow
POZDRAWiAM // Marcin
Marcin // AR 146 2.0 TS //
może magłownica?
była 155 2.0TS - nadal na forum
była 146 1.4TS - pojechała w świat
Witam !!
Hmm ciezko wlasnie stwierdzic co to moze byc, moze i zrobil sie luz na maglownicy (czyli na listwie) hmm takie pytanie a czy moze tak ja w starych samochodach jest w razie "wu" mozliwosc kasowania luzow na maglownicy (przez zmniejszenie odleglosci listwy i kolo- jezeli tak to dziala). No a drugie to moze to byc drazek kierowniczy. Z tego co sie orientowoalem to jest u mnie taki drazek:
http://www.allegro.pl/item907792588_...mpra_tipo.html
Hmm chyba musze sciagnac ta gume oslanijaca(ta harminijke) i zobaczyc jak wyglada ten drazek
czekam jeszcze na jakies sugestie
POZDRAWIAM // Marcin
Marcin // AR 146 2.0 TS //
Zdemontuj harmonijki z przekładni (wystarczy zluzować opaski i zsunąć harmonijkę w kierunku końcówki drążka) i sprawdź czy jest luz na przegubach drążków. Jeśli nie ma luzu, to skręć kierownicą tak żeby drążek jak najbardziej zbliżył się do koła (w prawo dla lewego drążka i odwrotnie) złap za listwę i poruszaj góra - dół, wyczuwalny ruch listwy wskazuje na źródło pukania, czyli przekładnia do regeneracji. Jeśli po zdjęciu harmonijek wyleje Ci się olej od wspomagania (większa ilość) to także masz ją do regeneracji. Istnieje możliwość kasowania luzu na maglownicy, ale nie należy tego robić samemu - niech zajmie się tym wyspecjalizowany warsztat (BEZPIECZEŃSTWO). W Częstochowie koszt regeneracji wynosi od 450 do 700 zł. Za przekładnie w 156 (takie robi się najczęściej) biorą koło 500 zł w 146/145 TS są podobne więc i cena jest zbliżona.

U siebie w delcie też kupiłem drążki, ale później sprawdzałem, czy to nie na przekładnino i oczywiście przekładnia do regeneracji. Jak zacząłem się przyglądac to moim zdaniem to lepiej jest to oddac mechanikowi lub pożyczyc klucz do drążków kierowniczych, bo z nim taka robota to niemal bajka.
Może ktoś wie przekładnia w 155 jest mocowana od spodu do sanek na dwie śrubu, czy jak, bo patrząc do rysunków oraz pod autem tak to wygląda?
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki