No więc tak
Miałem dość falujących obrotówwięc się wkurzyłemi zainwestowałem
Kupiłem nowe w ASO
- silnik krokowy
- przepływomierz
- sondę lambda (Bosha uniwersalna za 240 zł)
Byłem u kowala, wymienił sondę, przepływkę i krokowy zmieniłem sam...
No i teraz największe jajo![]()
Odpalam silnik - obroty wskakują na 2500-3000 obrotów, chwilkę tak chodzi, spada do 1700... silnik się nagrzewa... obroty spadają....
Ale w czasie jazdy, po wysprzęgleniu obroty zostają na 1500 - po 2-3 sekundach dopiero opadają na 900-1000.
Czy ktoś mi może powiedzieć co się dzieje??
Może trzeba jakoś zresetować wolne obroty>? kiedyś mechanik robił mi taki zabieg...
Przepustnica elektroniczna, ale jeszcze na lince od gazu (145 rocznik 2000 TS 120KM)
Po wymianie wszystkiego odłączyłem akumulator, po czym odpaliłem i chodził aż do nagrzania i załączenia wentylatora....
POMOCY
JaGGeR

A zobacz czy nie naciągną ci się pancerz od linki gazu powodująć lekkie naciągnięcie linki. Ja miałem to samo tzn wskakiwał często sam na wysokie obroty, falował i na dodatek szarpał
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki