Witam
Jestem nowym użytkownikiem tego pięknego samochodumam go zaledwie kilka dni, a więc tak autko kupiłem za symboliczną kwotę ze świadomością że muszę włożyć w niego kaskę (no chyba że się naprawdę już do niczego nie nadaje to rozbiorę na części).
To zacznijmy najpierw mam nadzieję od spraw prostych (tak mi się bynajmniej wydaje)
1. Brak ładowania - poprzedni właściciel twierdził że wymieniał wirnik w alternatorze lecz najwyraźniej nie pomogło na dobrze naładowanym akumlatorze można zrobić około 50km. po przejechaniu takiego dystansu brak prądu auto staje. w czym więc może być problem czy może to być regulator napięcia? Dodam że kontrolka od ładowania na zimnym silniku świeci cały czas po rozgrzaniu gaśnie jednak stojąc np na światłach mruga.
2. Brak mocy generalnie aż do takiego stopnia że pod górki trzeba redukować (silnik dość głośno pracuje i coś w nim cyka) Przy odpalaniu z 2,3 razy trzeba zakręcić i popompować pedałem gazu natomiast po odpaleniu nie dymi i tak samo podczas jazdy więc mam nadzieję że choć wnętrzności ma zdrowe. To po tym co czytałem już na forum zaczynają się schody ?? Poprzedni właściciel twierdził że był na komputerze (tyle że facet widać było że się niezna) ale podobno powiedzieli mu że coś z cewkami i przepływomierzem. Rozrząd miała robiony jakieś15tyś km z wariatem włącznie.
3. teraz takich troszke pierdółek które zdążyłem zauwarzyć. Szyba prawa się niedosuwa natomist potrafi sama się odsunąć, przy akumlatorze brakuje jakichś przekaźników, brak hamulcy jest tylko ręczny (wspomaganie działą), z hamulcami podobno jakaś gumka w zacisku ale czy może być coś więcej? Proszę o jakieś porady w tym temacie bo mam zamiar zabrać się niedługo za diagnozowanie
![]()
Jedź do mechanika który się zna na alfach, nie do byle Zenka w stodole. Niech Ci podepnie pod kompa i sprawdzi co i jak. Generalnie zrób sobie przegląd auta i spisz co zrobić, bo na forum to możesz pisać jeszcze długo i dużo. Powodzenia w doprowadzaniu jej do ładu.

tak to jest jak się kupuje auto za psie pieniądze, to potem trzeba więcej dołożyć niżby się sprawne kupiło.
Co do ładowania: nie wiem czy opłacalne jest regenerowanie, radziłbym kupić z używanej, ja swój częściowo regenerowałem i gość zawołał 100zł a na allegro widziałem po 80zł całe alternatory (za z dwóch zawsze jeden zrobi).
Co do reszty: jedź do mechanika od alf.

Na poczatek sprawdz kompresje cylindrów to podstawa
![]()
Alfa Romeo 75 Turbo 1987
alfa Romeo 75 Turbo America 1990
Alfa Romeo Giulietta 1.6 1983
Alfa Romeo 145 1.4 boxer 1997
Alfa Romeo 155 V6 1996

Pierwsze co bym zrobił to sprawdził alternator, bo bez tego to nawet do mechanika możesz nie zajechać. Podłącz miernik pod zaciski alternatora sprawdź, czy pojawia się jakieś napięcie? Woltomierz powinien wskazać ok. 14-15V. Jeśli jest napięcie na zaciskach alternatora, podłącz się z miernikiem do klem akumulatora. Jeśli napięcia brak, zaś pasek jest odpowiednio naciągnięty to przyczyną może być tylko alternator. Zanim jednak kupisz, jakąś używkę sprawdź ten swój, bo być może to tylko jakiś banał np. szczotki
Po naprawie ładowania jedź na diagnostykę komputerową i tak, jak napisał Andrzej niech Ci sprawdzą kompresję cylindrów.
Ostatnio edytowane przez as ; 20-06-2010 o 11:26
Errare humanum est - Mylić się jest rzeczą ludzką.
Już coś mniej więcej wiem. ale problemów nie koniec sprężanie na cylindrach jest OK zaś jeśli chodzi o to ładowanie to jak narazie nawet mechanik nie wie cio sie dzieje . ładowanie na akumlator przy klemach niby 13,7 i powinno być w miare OK, kontrolka gaśnie a nawet nowy akumlator rozwala w godzine i trzeba ładować. Poradźcie co dalej !!! póki co wiem że do wymiany dwie cewki jutro będę miał i napiszę co z tego wyszło.

13,7 V to stanowczo za mało - niezbędne minimum to 13,9V. Prawidłowo powinno być ok. 14,4V. Myślę, że powinieneś sprawdzić regulator napięcia - nie jest to droga część więc możesz zaryzykować i kupić nowy![]()
Errare humanum est - Mylić się jest rzeczą ludzką.

Wszystko wskazuje na regulator napięcia
![]()
Alfa Romeo 75 Turbo 1987
alfa Romeo 75 Turbo America 1990
Alfa Romeo Giulietta 1.6 1983
Alfa Romeo 145 1.4 boxer 1997
Alfa Romeo 155 V6 1996
Tak jak koledzy piszą podjedź do kogoś kto "czuje" Alfy. Ja mam niby wszystko ok a jak chciałem olej w skrzyni wymienić to w pierwszym warsztacie tak mi to tłumaczyli, że łatwiej auto zbudować bo Alfa jest beee... Ale okazało się że to banalna czynność. Popytaj kolegów ze swojej okolicy, działających na forum, z pewnością dadzą ci jakieś namiary.
![]()
Ostatnio edytowane przez macminik ; 22-06-2010 o 08:24
Tak jak napisał kolega as poziom napięcia ładowania akumulatora to poziom powyżej 14 V a dokładnie jest to 14,4 V i nie jest to wymysł jakiegoś chorego umysłu a pochodna takiej a nie innej "fizyki" akumulatora kwasowego. Wynik 13,7 V jasno daje do zrozumienia, że masz uszkodzony regulator napięcia i przy tym napięciu akumulator się nie ładuje. Uklad ładowania jest prosty jak drut i tutaj nie ma nad czym dywagować. Należy wyjać alternator i oddać go elektrykowi do regeneracji i wymiany regulatora. Przy okazji sprawdzisz wszystkie połączenia wysokoprądowe pomiędzy akumulatorem, alternatorem i rozrusznikiem wraz z głównym podpięciem masy jak również przewody niskoprądowe oraz klemy. Ich stan musi być nienaganny. Jak alternator będzie sprawny i przewody będą w odpowiedniej kondycji nie będzie innego czynnika aby nie było ładowania. A mechanika, który widzi na ładowaniu 13,7V i dziwi się dlaczego akumulator pada to ja bym omijał wielkim łukiem...
Pozdrawiam
Zbyszek
Lancia Phedra 2.2 JTD 2003 była AR 145 1.6 TS 1997
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki