
po wakacyjnym przyplywie gotowki chce wkoncu zrobic porzadek z niunia. obroty mi faluja na jalowym i podczas jazdy cos przerywa na niskich obrotach...
nie czuje tez "ciagu" przy 4,5 tys wiec na pierwszy ogien pojdzie chyba przeplywomierz, ale slyszalem ze falowanie moze tez byc od silniczka krokowego wiec chcialem zapytac gdzie on mniej wiecej jest i czy dam rade sam go wymienic?

moim zdaniem sam przeplywomierz wystarczy
Ja też stawiałbym na przepływomierz.
Krokowy objawia się raczej tym, że obroty nie opadają, albo opadają skokowo.
Przy falowaniu zacznij od przeczyszczenia przepustnicy i jeśli to nie pomoże to wtedy zmień przepływkę.
A najlepiej przed kupnep pożycz od kogoś i podmień dla próby czy to na pewno przepływka.

przeplywke juz zamowilem kilka dni temu...
przepustnice czyscilem i nei pomagalonajbardziej sie boje ze bedzie trzeba wymienic przepustnice ;/

zalozysz nowy przeplywomierz i bedzie dobrze. nic nie kombinuj
jezeli odpinamy od tak sobie dla zabawy to jasne ze robic sie tego nie powinno ale nie dlatego ze uszkodzi sie ecu /to raczej nie mozliwe/ a tylko dlatego ze ecu odbiera odpiecie jako blad/usterka/ i przechodzi w tryb awaryjny /zapalony check/.zalozylem ze tutti sprawdzil juz bledy i wlasnie to mu pozwolilo stwierdzic ,ze to przeplywka. wiec jak jest juz blad to i tak ecu pracuje juz w trybie awaryjnym i odpiecie juz napewno nie zaszkodzi a pozwoli sie upewnic na 100% czy to akurat przeplywka. a juz konczac to tuti i tak po wpieciu nowej przeplywki powinien skasowac bledy aby przeplywka mogla spelniac swoja role i ewentualnie jak objawy nie ustapia moze powtornie zczytac kody .pozdrowienia

dostalem dzis przeplywke
wymienilem ja, przeczyscilem jeszcze silniczek krokowy. pierwzse odpalnie usiluje trzymac 2,5 tys obrotow i.... opadaj do 2 tys i wracaja spowrotem. ale juz przy pierwszy ruszaniu poczulem ze idzie to jakos lzej, plynniej
wyglada na to ze szarpania podczas jazdy ustaly... jakiegos wielkiego przyplywu mocy nie widze, ale wazne ze juz nie szarpie.
kupilem zamiennik QAP http://allegro.pl/item124374184_prze...at_lancia.html
teraz czeka na mnie wymiana oleju, filtrow i ten nieszczesnej gumowej rurya potem jak kasy zostanie to sprobuje dorwac silniczek krokowy, mam nadzieje ze wtedy juz wszysciutko bedzie ok...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki