
Mam alfę 145 i dałem ją do ponoć dobrego mechanika w celu wymiany łożysk tylnych wahaczy, trzymał auto cały tydzień i powiedział że nic nie zrobił bo nie mógł wymontować czujników abs-u rzekomo bojąc się że je uszkodzi, wkurza mnie to że tak długo to trwało ,tłumaczył ze polewał je wd i nic to nie dało ok może i tak było tylko dlaczego od razu nie powiedział w czym rzecz jak dzwoniłem to mówił że ma wszystko rozebrane a tu taka niespodzianka. Powiedzcie co o tym myślicie i jakie jest wyjście z tej sytuacji, czy nie obędzie się bez zniszczenia czujników i wstawienia nowych co pewnie będzie kosztowało, dodam że te czujniki ponoć są jakoś niefortunnie wmontowane w wahaczu i są plastikowe przykręcone szóstką imbusem. Pozdrawiam.
Przykręcenie nie jest problemem. Rozwiercasz imbus delikatnie i wtedy go już nie trzyma. Mocowanie jest obok korpusu samego sensora więc nic się mu nie stanie. Jedynie możesz mieć problem z jego wysunięciem bo mogło skorodować wokół sensora ale na to polecam środki z Forcha lub Wurth ewentualnie płyn hamulcowy.
Nie ma zbyt szybkich aut.... są zbyt wolni kierowcy.

Ja jak wykręcałem swój to mi się ta śruba mocująca urwała i to był problem. ;/
Podobno Henry Ford zdejmował z głowy kapelusz, kiedy mijała go Alfa Romeo, a Enzo Ferrari w dniu, kiedy pokonał Alfę, płakał jak dziecko.

Ale po co on właściwie chce wymontowywać te czujniki, skoro wymienia łożyska?
Jeśli już musi wyjąć cały wahacz to niech rozepnie wtyczki pod tylną kanapą i wyjmie go razem z czujnikiem i kablem, bo są marne szanse na wymontowanie czujników nie uszkadzając ich.
Nawet jeśli jakimś cudem da radę odkręcić imbusy, to sam czujnik będzie zapieczony na amen, po dobroci nie wyjdzie i specyfiki typu WD nic nie pomogą.

jeśli można to poproszę o parę szczegółów jak zabrać się za rozłączenie przewodów abs tak aby je można wyjąć razem z wahaczem, gdzie dokładnie jest to miejsce i którędy wyciągnąć je ( ktoś tu pisze że jest to pod tylna kanapą ) zaznaczam ze chodzi o alfę 145
pod tylna kanapa masz zlaczki do absu koloru zoltego sa jak sie nie myle
z alfa jest jak z kobieta... i to lubie

zawieszenie już zrobione i nie wymontowywałem czujników , problemem było wyjęcie śruby która trzyma cały wahacz ale i na to znalazłem sposób jak by ktoś miał podobny problem to mogę, opisać jak to zrobić, pozdrawiam
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki