stary stan techniczny znany owszem ale to jet wada ukryta .wez rzeczoznawce i faceta za dupe .ewidentnie facet dorobil te panewki na sprzedaz.ukryl prawdziwy stan techniczny.zalozenie sprawy to tylko 100 zl .proponowalbym ci zadzwonic do goscia powiedziec co odkryles poinformowac go o skierowaniu sprawy do sadu.koniecznie wspomnij mu o posiadaniu opini bieglego sadowego. kazdy towar sprzedany posiada 12 miesieczna rekojmie nawet jak kupujesz prywatnie.przeciez przy standartowej sprzedazy nikt nie rozbiera silnika aby zobaczyc co tam siedzi.ps. kupuj ten wal z tego nic nie zrobisz, pewnie korbowody tez juz szlag trafil .paneki nie sa drogie.a ten caly silnik cos tanio ciekawe jak tam jego faktyczny stan..naprawde nie darowalbym bydlakowi

W całości zgadzam się z Piotrixx albo domagaj się zwrotu kosztów naprawy . Kto sprzedał przynajmniej napisz gdzie te auto kupiłeś bo coś mi się zdaje te auto znajome
Kupiłem je w Michałowicach koło Krakowa. Gosciu od ktorego kupilem to auto wedlug papierow miał je od roku. Było sprowadzone z Niemiec. Moze on sam nie wiedzial o tym ze ma cos takiego, a moze i wiedział.....Korbowody są ok(jak narazie z ogledzin wynika)

Teraz tylko jest pytanie czy te stuki pochodzą od panewek?
![]()
Alfa Romeo 75 Turbo 1987
alfa Romeo 75 Turbo America 1990
Alfa Romeo Giulietta 1.6 1983
Alfa Romeo 145 1.4 boxer 1997
Alfa Romeo 155 V6 1996
no teraz jest dylemat...te sreberka mogły być dobra opcja i nie jest powiedziane ze to tu stukało. Jak na panewki to za bardzo głuchy stuk. Jak wszytsko jest na wierchu to odrazu sprawdzi sie pompe oleju.

Jeszcze jak można sworznie tłoków, byłem dzisiaj w warsztacie na Szarych Szeregów 5 i tam mechanik na to wskazywał bez oglądania auta
ile zrobiles kilometrow? rok czasu by jezdzil na czyms takim! to niemozliwe.kazdy mechanik jak go podpytasz to ci powie jak to robia i na ile to starcza. panewki skrobane sa recznie az do okreslonego wymiaru.musial najpierw zarznac panewki .zobaczyl ile to kosztuje wiec heja dorobil zlozyl i do zyda

Mam kupione wachacze i tylko czekam kiedy mechaniory mnie przyjmą bo mają nawał roboty a mnie specjalnie się nie spieszy. Wachacze kupiłem po 96 zł za szt. Mechanik powiedział że na nasze drogi szkoda wywalac na droższe bo wiele dłużej one nie wytrzymają a różnica w cenie ogromna
Mysle ze zrobilem na niej 2000km....Dzisiaj bede miał dobry sprzet do pomierzenia wału wiec sprawdze czopy. Narazie suwmiarka wyszlo mi w granicach 51,8-52mm. Wahacze tez mam te za 96 zlotych. Jak kupywalem to dostalem odrazu gumowe tuleje na laczniki stabilizatora GRATIS![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki