• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[155] Błędy sondy lambda

Grzybek jak chcesz sprawdzić przepływkę to podjedź do pruszkowa, podmienimy ode mnie.
 
To ja sie podepne sondy wykrecacie czym? Klucz rurowy, podwojnie giety? A moze cos innego?
 
Już się ustawiłem z Rafałem na podmiankę przepływomierza więc jeden element zostanie wyeliminowany. Kupiłem też termometr do pomiaru czujnika temperatury. Co prawda sam czujnik jest niedrogi, ale sprawdzę go a termometr i tak przyda mi się do innych rzeczy:)
 
Wczoraj przerzuciliśmy z Rafałem przepływkę i to prawdopodobnie jest przyczyna problemu. Ze 20 albo i 30 razy dodawałem gazu przy temperaturze silnika i obrotach kiedy pojawiały się objawy i nic. Po założeniu mojej już przy drugim ruszaniu czułem że na chwilę złapała zmułkę.
Zastanawiałem się też jak to wyglądało wcześniej i to chyba czujnik temperatury powietrza w przepływce jest temu winny. Przy dużych mrozach zdarzało się to baaardzo rzadko albo i wcale. Wraz ze wzrostem temperatury powietrza objawy pojawiały się coraz częściej więc chyba dobrze wiążę fakty:) W opisie jest niby błąd czujnika temp. (1225) ale u mnie go nie wywala.
Poza tym, czy jest prawdopodobne żeby od przepływki wywalało błąd że sonda jest uszkodzona?? Jak jadę normalnie to wywala tylko błąd regulacji, jak się nagrzeje i pocisnę do odcinki to dochodzi 1224-sonda uszkodzona. Może na wysokich obrotach tak się już wszystko rozjeżdża że komp uznaje awarię sondy??
 
Ostatnia edycja:
Dziś wymieniłem przepływkę i wychodzi na to że GrzesiekK miał rację:) Podczas jazdy próbnej nie wystąpił żaden z objawów, moc wydaje się też OK ale tą sprawdzę na hamowni. Teraz też wiem że gwałtowna reakcja na dodanie/odjęcie gazu o które pytałem kiedyś w innym wątku to wina przepływomierza. Wcześniej pełną regulację przyspieszania miałem ruszając gazem o 0,5-1cm, teraz w pełnym zakresie i wreszcie jazda w mieście nie jest męcząca.
Aha, przepływomierz pochodzi z Opla Omegi A 2.0 8V, numery te same, wg katalogów też to samo więc zaryzykowałem i wszystko gra:)
 
Ja sobie też potestowałem trochę i wychodzi na to, że nawet odpięcie przepływki nie powoduje błędu w kompie, który można sobie wymrugać za to odpięcie sondy błąd jest ... jakieś dziwne to ecu...

grzybek rozbierz starą przepływkę i zobacz co w niej padło (czy wytarła się ścieżka)
 
Ostatnia edycja:
Rafał, jasne że rozbiorę i pomierzę ją:) Wg mnie wytarta ścieżka mogła powodować te skoki przyspieszenia.
 
Czyli to że "pełny ogień" miałeś po delikatnym wciśnięciu gazu to wina przepływomierza? Bo ja właśnie tak mam. Jest bardzo czuły. Dodatkowo już 4 razy wymieniłem sondę lambda (w przeciągu 3 lat). Ostatnia oryginalna boscha wytrzymała 5 miesięcy i czekam na rozpatrzenie gwarancji. Nie wiem co może być tego przyczyną. Dawno błędów nie sprawdzałem a sonde badali mechanicy osobno poprzez sprawdzenie reakcji. Była "ospała". Czy takie coś wskazywałoby że to jednak przepływomierz robi spustoszenie? po wymianach sondy spaliny miałem czyste na przeglądzie a spalanie było bardzo przyzwoite. Ale ta sonda dalej się psuje. Jak dostane sonde to sprawdzę ponownie spaliny i umieszczę na forum może ktoś ma jakieś swoje parametry do porównania. Bo ogólnie ręce mi opadają w ogóle nie jestem teraz pewny swojego autka:(
Pozdrawiam
 
Tak, u mnie taki czuły gaz pochodził od przepływki bo teraz jest normalnie jak w każdym innym aucie - pełna regulacja, widocznie trochę się rozjechała i na małym odcinku ścieżki dawała albo mało albo pełny ogień - to w sumie było fajne:) Nie ogarniam tego za bardzo ale może i sonda często od tego pada. Skoro komp zaczyna sczytywać z sondy przy temp. silnika 70*C to wcześniej większość złego można w zasadzie zwalić na MAFa.
 
Hmm a jak do tego może się mieć uszkodzony termostat? Bo mam podejrzenia że jest "leniwy". Kiedyś sprawdzałem węże i było niby ok ale podczas trasy o tej porze roku wskazówka nie przekracza 70 stopni. I nie wiem czy to termostat czy czujniki.
A wszystkie awarie sondy zdarzały mi się właśnie podczas trasy, bez korków ani postojów.
 
A ja mam najnowsze wieści po dzisiejszej przejażdżce, to nie przepływka:) Alfa ewidentnie robi mnie w konia i zawsze po podmianie na pierwszej jeździe jest OK, dziś znowu była zamulona na zimno więc poszukiwań ciąg dalszy, pod lupę biorę czujnik temperatury cieczy i sondę.
 
Jest możliwe żeby sonda dawała napięcie 8-12V?? Dziś mierzyłem - na jednej wtyczce do sondy nie było nic, na tej od instalacji było 14V z groszami (takie jak na aku) więc stwierdziłem że to grzałka i ją podpiąłem. Natomiast na drugiej wtyczce z sondy miałem >12V z dwukrotnym skokiem w okolice 8V. Mierzone z masą na silniku bo mam urwane końcówki miernika i nie było jak włożyć we wtyk.
 
Ja trzymałem mase :D - także na bank było OK :D
 
Aaaa i silnik normalnie pracował z odpiętą sondą (z zapisanymi błędami w kompie).
 
Amortyzatory
Powrót
Góra