[155] Zalamka:-(co zrobic?

karol 7772

Nowy
Rejestracja
Sie 23, 2010
Postów
82
Lokalizacja
poznan
Auto
alfa 155 1.8 8v ; alfa 155 1.8 16v
po dzisiejszej wizycie u blachazy i ogledzinach podlogi progow itp.dowiedzialem sie ze podloga jest w oplakanym stanie co sie wiaze z duzymi kosztami.w jednym z zakladow zaproponowano mi cene 2 tys za latanie! W innym zakladzie za profesjonalna renowacie 6000tys( po wstepnych ogledzinach) i podejrzewam ze na tym by sie nie skonczylo.Profesjonalna renowacja mialaby polegac na calkowitej wymianie podlogi dodam tylko ze koszty rozlozono w nastepujacy sposob 4.400zl robocizna reszta to material.nie mam niestety warunkow zeby robic cos samemu a profesjonalna renowacja za ta cene odpada.Mam kilka pytan do tych ktorzy maja ten temat juz za soba co sadzicie o tych cenach?czy latanie dziur ma sens czy 2 tys za taka robote to nie za duzo?Auto jest pamiatkazamiaru sie go pozbywac po Tacie i nie mam

---------- Post added at 15:48 ---------- Previous post was at 15:03 ----------

dla zrozumienia ost.zdanie
:auto jest pamiatka po Tacie i nie mam zamiaru sie go pozbywac:-)
 
szukaj szukaj innego zakładu. Poznań chyba taki mały nie jest? ;)
 
Kolega Thing ma rację, trzeba przekopać blacharzy i znaleźć takiego, co chce popracować. Niektórzy podają ceny zaporowe, bo nie chce im się dłubać. Mi gość kiedyś powiedział, że mam podłogę w fatalnym stanie i auto należy sprzedać, a za jakiś czas znalazłem za miastem facha, któy powiedział, że owszem jest pare miejsc do roboty, ale bez przesady i zrobił mi je za 3 stówki z zaznaczeniem, że teraz na wiosnę mam wpaść, to mi jeszcze kilka spraw porobi porządnie, również za niewielką kasę.
 
jak nie zrobisz sam a nie masz kasy na porządnego blacharza to zezłomuj auto. Tani blacharz = zgniła podłoga za rok (tym drogim też na ręce trzeba patrzeć). Sam robiłem kiedyś podłogę spawarką elektrodową (mając zerowe doświadczenie), kupiłem tylko blachę, porządne nożyce i środki do malowania- auto jeździ do dzisiaj i ciągnie jeszcze przyczepkę 1.5t, zero rdzy czy puszczonych spawów.
 
powiem tak dobre zerobienie samych progow na 2 strony z malowaniem rto juz 1 tys zl, dobrze zrobiona podłoga to 2 klocki. nie ma sensu moim zdaniem robic troche taniej a kiepsko bo wywalisz ta kase w bloto a za rok to samo, lecisz na kanal rozbierasz auto i robisz zdj:) Mogę Cie poratowac blacharzem z Łodzi.
 
dla zrozumienia ost.zdanie
:auto jest pamiatka po Tacie i nie mam zamiaru sie go pozbywac:-)
Człowieku auto jest warte więcej niż wydana kasa, zrób wszystko żeby auto jeżdziło a najlepiej sam się zabierz do roboty, popytaj jak i ewentualnie szukaj pomocy wsród znajomych auto pamiątka po ojcu jest tego warte

---------- Post added at 20:05 ---------- Previous post was at 20:04 ----------

to postaw w ogrodzie i kupi cinkłeczento
daruj sobie taki komentarz !!!!!!!!!!!!!
 
Też bym ratował, od dawna wiadomo że najwyższa wartość to wartość sentymentalna:) Moja podłoga też nadaje się do roboty choć nie ma aż takiej tragedii i mam zamiar uratować to auto bo jest moim pierwszym własnym, jak to się mawia ma u mnie dożywocie.
 
Kup blachę 8 mm, pożycz spawarkę, kup farby i do boju. Jak tak zrobisz do 2050 r. powinno trzymać.
A właśnie kto jest w temacie to proszę powiedzcie jakie środki używać do uszczelniania spawów, malowania antykorozyjnego i w końcu do ostatniej warstwy od spodu, czym to prysnąć?
 
Najpierw daję minię ale ona jest już wycofana ze względu na ołów więc może być jakiś tlenkowy podkład (dwie warstwy), chlorokauczuk (dwie warstwy), i w środku to tyle na zewnątrz dodatkowo boll na pistolet.

W alfie jak zabezpieczałem to szło tak :
brunox epoxy;
minia/telnkowy
chlorokauczuk
boll na pedzel
boll na pistolet

wosk w profile zamknięte
 
ja bym do tego troszke inaczej podszedł, nie koniecznie wszedzie trzeba spawac jak małe dziurki to wyszlifowac do czystej blachy i łatac włóknem szklanym...trwałosc tez dobra materiału...wiadomo duzych ubytków blachy tak nie zrobisz ale jak małe miejsca to czemu nie, rogi najwazniejsze to spawanie obowiązkowe
 
Prawy

Lewy

A co z tym zrobić? Pod spodem dziurawe nadkola, przednie błotniki do wymiany (po otwarciu maski) zderzak do zrobienia, małe ogniska korozji nad przednią szybą, ogólnie sporo miejsc do poprawek, lewe klamki do wymiany i w konsekwencji lakierowanie całego samochodu. Trzeba też wymienić/naprawić fotel kierowcy (lub zależnie od możliwości) całą tapicerkę. Prawdopodobnie koszta przewyższą wartość samochodu, w takim przypadku moim zdaniem lepiej szukać następnej 155... Najchętniej V6 :confused:
 
bikermarek Twoja to chyba za polskiego salonu skoro tak rdzewieje bo je najbardziej ruda lubi, coś mi się wydaje że szły do nas jakieś odpady...

Temat jest do ogarnięcia (gotówkowo) ale jedynie jakbyś naprawiał sam bo tak to bilans finansowy nie jest korzystny.

Dla mnie tragedii nie ma pewnie z miesiąc bez pośpiechu by mi z nią zeszło.
 
Kolego nie wiem skąd Ci magicy wzięli ceny, 2 tysiące, 6 tysięcy? chyba jenów! Kiedyś miałem łade (tak wiem inny samochód i inna historia), mój Tato z bratem wycieli 80% podłogi, wspawali nowe duże płaszcze blachy (0.8 albo 1mm nie pamiętam dokładnie), robili to przez 3 dni ale samochód gdyby nie przerdzewiałe podłóżnice jeździłby po dziś dzień (a było to z 8/10 lat temu). Blachę możesz kupić sam, ocynk itd. Kątówkę pewnie masz jak i garaż również. Wywal cały środek (wszystko co da się wyjąc), wytnij zgniłe miejsca w podłodze, wytnij blachę i dopasuj do dziur. Pogadaj z jakimś kumplem/sąsiadem/kuzynem który ma spawarkę i potrafi spawać. Zajmie Ci to może i tydzień, spawanie 1 dzień roboty. Jakiegoś baranka czy inny środek konserwujący również możesz położyć sam. Progi wystarczy że kupisz nowe, przy okazji spawania podłogi ktoś Ci je wspawa. Będziesz miał mnóstwo roboty ale myślę, że tyle samo przyjemności w naprawie.

Co do nadkoli ostatnio robiłem to u mojego bratanka, brakowało mu jakieś 80% BLACHY! przy samym nadkolu/kole czyli właściwie prawie cała szerokość łuku. Oczyść z rdzy tyle ile się da, jeśli da się wyciąć i będzie to niewielka dziura zrób to. Kup maty szklane i żywice epoxydową w 1 lepszym sklepie. Do tego szpachle z włóknem szklanym (nie to gówno żółte które zaraz pęka) najczęściej jest koloru zielonego. Smarujesz okolice gdzie masz dziurę (nie mogą być duże!) do tego przykładasz matę i również ją nasączasz. Robisz tak minimum 2 - 3 warstwy, jeśli da się dojść od środka robisz to samo. Czekasz 24h a aż wyschnie i obróbka powierzchniowa, na to szpachla z włóknem i znów szlifowanie. Naprawa powinna zająć jakieś 5-7h ale będzie zrobione solidnie.
Sama naprawa nadkoli to koszt rzędy 50zł pod warunkiem że zrobisz to sam, + koszty lakieru/lakierowania


Dla pocieszenia, kojarzysz Ople Kadety tzw łezki? Rdzewiały na potęgę a do tej pory ludzie tym jeżdżą więc nie ma co sie przejmować tylko podwinąć rękawy i brać się do roboty :)
 
Ostatnia edycja:
bikermarek Twoja to chyba za polskiego salonu skoro tak rdzewieje bo je najbardziej ruda lubi, coś mi się wydaje że szły do nas jakieś odpady...

Z Belgii. Do Polski przyjechała w maju 2006.

Temat jest do ogarnięcia (gotówkowo) ale jedynie jakbyś naprawiał sam bo tak to bilans finansowy nie jest korzystny. Dla mnie tragedii nie ma pewnie z miesiąc bez pośpiechu by mi z nią zeszło.

Odpada. Brak czasu i - przede wszystkim - umiejętności, by to zrobić.
 
Ostatnia edycja:
A jak się spawa migomatem bez doświadczenia?? Ciężko będzie?? Trochę czytałem i widzę że nie poleca się spawania zwykłą spawarką. Też myślę czy by swojej samemu nie porobić, w końcu wtedy mam 10000% pewności wykonania no i wyżej wymienioną satysfakcję z pracy. A na ten czas jakieś Uno do jazdy zanabyć:)
 
zwykła spawarka nadaje się do podłogi i poszyć wewnętrznych np pod tylnymi błotnikami bo nie musi być pięknie a mocno, blachy zewnętrznych już nie wychodzą jak migiem - nim tak jakbyś lutował. Po prostu symulacja zgrzewu w spawarce zwykłej jest trudna do osiągnięcia dlatego spawa się na zakładkę.
 
chyba ze maszTIG'a:) a jest taki ladny za pol ceny do sprzedania ma 3 meisiace:(
 
tig to trochę chyba za grubo do spawania blacha w aucie ale spawanie nim to bajka a jakie spoiny wychodzą. Aktualnie ogarniam miga do spawania bez gazu i też daje radę.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra