No i dopadł mnie jakiś niefart. Byłem na przeglądzie rejestracyjnym. Gościu biegał wokół Alfy jak porażony, nie wierzył ze po 10 latach Alfa się tak trzyma. Wszytko było ok do czasu sprawdzenia tylnych hamulców. Ręczny ok jakoś łapał na lewe, na prawe padaka, hamulec nożny na lewe poniżej dopuszczalnego poziomu, prawe padaka. Nie wiem co jest bo ostatnio tj. miesiąc temu tylne bębny były rozmontowane sprawdzone i były OK. Typek stwierdził że może się szczęki i bębny jeszcze nie ułożyły, (chociaż mają rok). Ja stawiam bardziej na korektor siły hamowania, bo jakby coś z pompą to i przód tez by słabo łapał. A co wy o tym myślicie może mieliście podobny problem.

Kiedyś miałem podobny problem, ale w fiacie 125p - rzeczywiście tylne hamulce były zbyt słabe - powodem był źle ustawiony korektor siły hamowania kół tylnych, po podregulowaniu problem ustąpił.
Ale w takich przypadkach mogą być też zapieczone tłoczki w cylinderkach. Musisz wszystko sprawdzić. No i ten ręczny, albo linka do wymiany, albo trzeba podciągnąć.
Dokładnie tak. U mnie rok temu na przeglądzie troche krzywili się, że hamulce z tyłu za słabe. Okazało się, że jeden cylinderek wogóle nie działał. Po wymianie i po wyregulowaniu korektora siły hamowania kół tylnych hamulce wróciły. Wczoraj Alfiszon przeszedł badanie rejestracyjne bez najmniejszych problemów. Przede mną sprawdzali 156 SW 2.5 V6, pan był zaskoczony, że chyba jeszcze nigdy dwie Alfy pod rząd u nich nie gościły. U niej wszystko również było ok. Pani z samochodu następnego - BMW pewnie się bardzo zdziwiła.![]()
Czy można ominąć kolektor siły hamowania łącząc przewody na "krótko"?
mik146 1.6 boxer
Nic takiego się nie dzieje.Nawet w zimie.Nawet abs nie interweniuje.
Inna sprawa,że hamulce mam dość słabe.Prawdopodobnie czeka mnie wymiana pompy i wtedy się okaże jak się tył zachowuje.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki