Witam
Dzisiaj zmieniałem rozrząd w swojej alfie ,do tego celu używałem czujnika do ustawienia wału GPM i blokad do ustawienia wałków rozrządu.
Po odpaleniu słychać jakby delikatne stukanie w głowicy w okolicach wałka ssącego ,więc jeszcze raz go rozpiołęm ustawiłem i znowu to samo tylko jakby ciszej .
Co może być nie tak ,czyżby chudrosztos się nie napompował
Pozdrawiam
Pewnie że tak, żadnych oporów przy wykręconych świecach nie było,tylko na pewno jeden chydrosztos był mięki
chydrosztos?Oświećcie mnie bo nie rozumie
![]()
AR 146ti 2.0 16v '96- moja EX Bella
AR 155 1.8 16v + podtlenek LPG '97 - obecnie mnie cieszy
AR 159 SW 1.9 JTDm/ AR 166 2.4 JTD - w tym roku mam nadzieję że będzie jedna z tych
No dobra popychacze.
Ale już po temacie wszystko ok.
Pozdrawiam
Witam Nie wiem czy były puste czy po prostu już są do wymiany ,ale jak za drugim razem rozpiołem rozrząd to na pewno dwa można był śrubokrętem delikatnie wcisnąć. A dokładnie to wyglądało to tak Wymiana rozrządu (wałki ustawione na blokady ,wał w zero ,obydwa koła poluzowane,naciągnięty napinacz dokręcone koła , zdjęte blokady ,dwa obroty wałem , znaki na pasku się zgadzają) Odpalam silnik delikatne stuki tak jakby popychacz klepał. Trochę byłem zdziwiony więc postanowiłem jeszcze raz ustawić rozrząd, drugie odpalanie to samo ,silnik chwilę pochodził delikatnie jakby ucichło ale dalej słychać. Więc co robić ,od nowa po raz trzeci i znowu to samo , dodam że to niedziela godzina 18 i na dodatek przy drugim odpalaniu pada akumulator. Więc postanowiłem że sobie odpuszczam i powrócę do tematu w poniedziałek . W poniedziałek po naładowaniu akumulatora odpalam i co normalnie rewelacja .
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki