
Witam posiadam alfe romeo 145 1.6 boxer.
Problem polega mianowicie na tym że jak jadę obroty 2000, to zaczyna mulić przerywać coś, no nie da się jechać.
Świece mam nowe jedynie kable jeszcze stare.
Byłem dziś na kompie ale za żadne skarby nie dało się podpiąć.
I teraz już sam nie wiem czy to cewka, kable,świece, a może przepływówka.
Doradźcie coś.
Świece to ngk wcześniej goldeny
"szukajcie a znajdziecie" gdyby mi sie chcialo szukac identycznych tematow...co najmniej 15
If you just let me I'll find a way
To ease your mind and for you to stay
And I will untie all the ropes
It's hard for me but believe me, I'm trying.

NO dzięki.
Jak bym znalazł to bym nie pisał...
może Ci dławic bo możesz zalewac go benzyna albo jeżeli masz może taki przypadek jak ja miałem. Jak auto Ci pracuje na jałowym biegu? cyka jak w dieslu? jeżeli słabą masz moc i powyżej 2000 obrotów Ci się dławi możesz miec jak ja cos z kolektorem i przeplywka takze bedzie wariowac. Sprawdź najpierw najprostsze rozwiązania moje to już takie bardzo pesymistyczne![]()

Dziś wykryli pompę paliwa, jak dodam gazu to pompa zaczyna piszczeć, i wtedy go dusi.
Wymieniłem też map sensor.
Wprawdzie kolektor ssący był ściągany niedawno bo wymieniałem termostat.
Na jałowym to zachowuje się tak jak by miał zaraz zgasnąć, i strasznie śmierdzi benzyną tak jak by mieszanka była za bogata.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki