Witam
Wczoraj pojawił mi się następujący problem:
Rano jak jechałem do pracy usłyszałem dziwny stukot z okolicy silnika stukot znika po zdjęciu nogi z gazu, a pojawia się wraz z dodawaniem gazu...na postoju nic nie stuka w całym zakresie obrotów. Silnik odpala bez problemów pracuje równo ma normalna moc tylko na tych mrozach sprzęgło na początku ciężko chodzi, ale wraz z jazdą wraca wszystko do normy.... Wczoraj Dźwięk ten pojawił się na chwilę po przejechaniu około 2 km. i jak sam się pojawił tak sam zniknął... jak wracałem z pracy nie było już tego stukania. Dziś rano znów w tym samym miejscu pojawiło się to stukanie i znów samo znikło. Jak wracałem to pojawiło się po około 10 minutach od odpalenia silnika i już towarzyszyło mi do samego parkingu. Podobnie jak wczoraj dźwięk występuje tylko jak się doda gazu, a jak zdejmuję się nogę z gazu dźwięk ustaje. jak wróciłem z pracy to podniosłem maskę osłuchałem wszystko i nic cisza, auto na postoju pracuje normalnie w całym zakresie obrotów równo i nie wydaję tego dźwięku, nawet jak ruszałem delikatnie do przodu i do tyłu też była cisza... olej w maksymalnym poziomie, kontrolka oleju gaśnie zaraz po odpaleniu. Nie mam pojęcia co to może być, czy coś z przeniesieniem napędu czy coś w silniku....? Bardzo proszę o pomoc, co sprawdzić jak sprawdzić. mam tylko nadzieję, że to nie panewki...? olej wymieniany 3 tyś. km. temu cały czas pilnuje max. poziomu. 2 miesiące temu wystrzeliło mi świece z głowicy. poza tym nie miałem żadnych problemów z silnikiem....
Pozdrawiam

Panewki raczej możesz wykluczyć.
Ośmiozaworowy TS opakowany w najszybszy kolor
"Make a car more powerful and it goes faster accelerating in a straight line. Make it lighter and it goes faster everywhere.", Colin Chapman.
W tak niskich temperaturach jakie mamy obecnie różne cuda się dzieją,ale też nie sadzę aby to panewki były.
Zagłosuj na mnie w "Stypendium z wyboru" i pomóż mi w unikalnym swapie!
Z Alfą jak z kobietą... Żyć trudno, a zabić szkoda
Alfa Romeo 145 (jeszcze) 1.4 TS 16V 2000r - Moja Funia
Jak stoisz i dodajesz gazu na luzie to nie stuka tak? Od 1000 - 7000 obr? Jak tak to na 100% nie panewka. Jak stuka przy przyspieszaniu to albo coś na półosiach, może przegub wewnętrzny - on lubi walić podobnie do panewki.
AR 146ti 2.0 16v '96- moja EX Bella
AR 155 1.8 16v + podtlenek LPG '97 - obecnie mnie cieszy
AR 159 SW 1.9 JTDm/ AR 166 2.4 JTD - w tym roku mam nadzieję że będzie jedna z tych

Podepnę się pod temat z tym stukotem. Mam coś podobnego jak jadę autem. Kiedy odpuszczę gaz cisza. Gazując na luzie dźwięk jest cichszy i trzeba się w niego wsłuchać. Ogólnie mam głośno w samochodzie z powodu tego stukotu chociaż nie do końca wiem jak ten dźwięk określić i zganiam to na wydech. Właściwie to wolę aby to była wina wydechu niż silnika.
Witam tak jak pytacie, to temp silnika wtedy wynosi około 50 stopni powiem szczerze że nie zwróciłem na to uwagi, ale będzie gdzieś koło tego....a na postoju w pełnym zakresie obrotów czyli od 1000 do 6500 nie stuka nic.... w Poniedziałek będę się temu lepiej przyglądał i jak się dowiem co to, to dam znać....
Pozdrawiam
No i jak się okazało to mam strasznie zniszczone osłony na przegubach wewnętrznych i to przeguby tak stukały... pojeździłem troszkę dogrzałem silnik i nastała cisza nic nie stuka nie puka.... jak się troszkę ociepli to będę wymieniał przeguby....
Pozdrawiam i dziękuje za rady!!
Fajnie, że to tylko przeguby, bo nawet całe półosie można dostać w dobrych pieniądzach używane w dobrym stanie. A same przeguby też nie są drogiePowodzenia!
AR 146ti 2.0 16v '96- moja EX Bella
AR 155 1.8 16v + podtlenek LPG '97 - obecnie mnie cieszy
AR 159 SW 1.9 JTDm/ AR 166 2.4 JTD - w tym roku mam nadzieję że będzie jedna z tych
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki