
Koledzy nie piszcie głupot, żeby się nie przejmować jak ktoś zostawia za sobą taką chmurę, że sam nie widzi nic w lusterku... Przecież to trochę inna chmura niż normalny efekt odpalania i niedogrzania silnika w takich temperaturach..
Osobiście doglądałbym cały czas poziomu oleju, spalania ropy i zobaczysz, czy dzieje się coś złego czy nie. Ale jak piszesz, że stawiasz za sobą zasłonę dymną większą niż 50'cio letni Ikarus to raczej jest coś na rzeczy. A masz tak od początku mrozów czy nagle w trakcie tej pięknej srogiej zimy?
AR 146ti 2.0 16v '96- moja EX Bella
AR 155 1.8 16v + podtlenek LPG '97 - obecnie mnie cieszy
AR 159 SW 1.9 JTDm/ AR 166 2.4 JTD - w tym roku mam nadzieję że będzie jedna z tych
Wczoraj mi to sie stalo. Odpalilem auto troche pohodzilo nierowno(jak zawsze na mrozie) i jadac zobaczylem ze dosc duzo dymu zostawia za soba-moze nie jak ikaruz ale neoplany i scanie mniej dawaly dymu.
znow jak odpalilem po raz drugi wszystko do normy wrocilo. A spala takie same ilosci ropy jak zawsze
Długo auto stało przed ta przygodą?(wilgoć w wydechu)
Przy tych mrozach wiele dziwnych rzeczy się może dziać.Coś przymarzło,zatkało się i jak silnik się rozgrzał to wróciło do normy.
Poczekaj do końca mrozów,jak się jej nie poprawi to wtedy zaczniemy się zastanawiać
Ostatnio edytowane przez Jerry1 ; 07-02-2012 o 21:12

Kopcił na biało ponieważ podczas spalania ropy powstaje dużo więcej pary wodnej niż podczas spalania benzyny, a nierozgrzany silnik dostaje większą dawkę paliwa niż potrzebuje przez co wyrzuca jej w raz z parą sporo w wydech. Inna sprawa jeśli dym byłby błękitnawy, oznaczało by to, że spala olej. Co więcej diesla należy przez każdym wyjazdem w takich warunkach tzn. ponad - 10 cokolwiek rozgrzać chociażby pozwolić mu się pokręcić na luzie parę minut, a nie wsiadać i but.
no juz normalnie chodzi.
Auto ostalo 2 dni
iRozgrzewalo sie z 5 minut i powoli jechalem, nie przekraczajac 1800 obrotow
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki