
AR 145 to mój pierwszy samochód ze wspomaganiem kierownicy, więc nie wiem czy jest w tym coś dziwnego, czy też tak być powinno? Otóż zaobserwowałem, że jeżdżąc po koleinach "trudno" mi jest utrzymać prostoliniowy tor jazdy, bez minimalnej korekcji. Być może nie wyraziłem się zbyt precyzyjnie, ale koła z kierownicą nie trzymają stabilnego położenia tak jak na równej drodze. Zatem - czy jest coś nie tak z moim wspomaganiem, czy powinienem mieć powody do zmartwień? Czy obserwujecie podobne objawy u siebie? Nadmienie, że posiadam opony o rozmiarze 195/50R15 :|
Z tego co rozmawiałem z kilkoma "znawcami motoryzacji" jedni mówią, że to normalne i w kilkuletnich autach mają podobnie inni zaś twierdzą, że mam sp... wspomaganie i powinienem zacząć się rozglądać za nową maglownicą ;//
Errare humanum est - Mylić się jest rzeczą ludzką.

A na równej nawierzchni przy minimalnych ruchach kierownicą auto reaguje czy jedzie prosto bez zmian? Jak reaguje to jest ok, jak nie to możesz mieć luz.
FORZA ITALIA !
Ja mam dobre wspomaganie,posiadam ar145 i mam tak samo.Ciężko bestię utrzymać w koleinach![]()
kurcze tez tak mam
a dodam ze w kazdym samochodzie jest tak samo)
poprostu jest inny rozstaw kol niz w tirach hehehe niema szans zebys utrzymał prosty tor jazdy jak puscisz kierownice no chyba ze koleiny sa tak doze ze jak w nie wpadniesz to jedziesz jak po torach :wink:
[IMG][/IMG]Lubia chlyb ze tustym
![]()

Na równej nawierzchni auto reaguje nawet na najdrobniejsze ruchy kierownicą :|Napisał currahee
A może AR ma kiepskie wspomaganie, czy w innych samochodach mieliście podobnie?
Co do przypadku o którym dyskutujemy zastanawiam sie, czy mechanizmy wspomagania kierownicy nie powinny być samohamowne?
Errare humanum est - Mylić się jest rzeczą ludzką.


Alfy mają świetne wspomaganie i bardzo dobre układy kierownicze, reagujące nawet na niewielki ruch kierownicy. Natomiast o polskich drogach nie będę się wypowiadał bo i tak pewnie wszystkich cholera bierze, jak muszą po nich jeździć.
Mam takie same opony i znam ten ból, chociaż pewnie każdy kto jeździ alfą ma ten sam problem, zawieszenie jest twarde, opony niskie i zawsze Ci bedzie troche nosić ją w koleinach. Ja natomiast mam inny problem, bo nanosze korekty nawet na równej drodze, gdzie nie ma żadnych dziur a asfalt jest równy jak stół i nie wiem czym to jest spowodowane. Ojciec jak jedzie Alfą to nic takiego nie robi a ja ciągle wprowadzam minimalne korekty, raz w lewo raz w prawo a samochód na wszytko reaguje... nie wiem czy ja mam jakiś inny zmysł czy mi się poprostu tylko wydaje ale pasażerowie widzą to i niektóry nie mogą patrzećNapisał luis
![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki