Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 27
  1. #11
    Piotr
    Gość

    Domyślnie

    http://www.at2000.pl

    Z tego co zauważyłem to wszystkie V6 jeżdżą na kompresorach, jeszcze chyba nie widziałem Alfy 155 v6 lub 156v6 + turbo. W 6tyś zł może i uda się zmieścic, ale z biegiem czasu zaczną wychodzic jakieś nispodzianki. Moim zdaniem bezpieczny budżet na turbo to około 10tys zł.
    Wszystkiego dowiesz się dzwoniąc do firm zajmujących się podkręcaniem silników :wink:

    Pozdrawiam :wink:
    Piotr z Rzeszowa

  2. #12
    ʇɧɹqoq Romeo Avatar bobryt
    Dołączył
    12 2006
    Mieszka w
    Gorzów Wielkopolski
    Auto
    OPC
    Postów
    1,222

    Domyślnie

    nie lepiej tą kase sobie dołożyć i kupić na zachodzie Q4 ? tam już jest przecież V6+Turbo

    edit:
    ok, wstyd mi... :wink:

  3. #13
    Użytkownik Alfa i Omega Avatar marekm
    Dołączył
    07 2006
    Mieszka w
    Kraków
    Auto
    służy do jazdy, a nie do oglądania
    Postów
    441

    Domyślnie Re: Turbo w V6 w 155-tce?

    Cytat Napisał radek155
    Kolejne z moich dziwnych pytań.
    Jak myślicie można włożyć turbinę do V6 w 155-tce??
    Da, tylko po co? Zeby jarać laka na 4 biegu?

    Cytat Napisał Piotr
    Wrogów sobie szukasz?

    Cytat Napisał Bobryt
    nie lepiej tą kase sobie dołożyć i kupić na zachodzie Q4 ? tam już jest przecież V6+Turbo
    No i to by była najlepsza propozycja gdyby nie ten straszny błąd

  4. #14
    Administrator ds. serwera Romeo
    Dołączył
    10 2005
    Mieszka w
    Zawiercie
    Auto
    156 SW 1.9 JTDm
    Postów
    2,166

    Domyślnie

    to kup sobie tabletki z nasa i juz bedzie inna

  5. #15
    Piotr
    Gość

    Domyślnie Re: Turbo w V6 w 155-tce?

    Cytat Napisał marekm
    Wrogów sobie szukasz?
    hehe widzę, że firma (a może raczej jej poczynania) zdobyła spory rozgłos

    Moim zdaniem szkoda bawic się w dokładaniem turbo/zmiany silnika bo to dośc kosztowna zabawa. Najlepiej byłoby kupic już w serii szybki samochód (turbodoładowany). Gdy po pewnym czasie znudzą nam się osiągi stosunkowo niedużym kosztem możemy uzyskac przyrost mocy rzędu +30KM (chip).

    Mailowałem dosyc długo z pewnym właścicielem Fiata Coupe 2.0 16V Turbo i popatrzecie co mi pisał:

    "W konkretnie moim przypadku (przebieg 138tyś km, rok prod 96, samochód sprowadzony z Holandii, w idelanym stanie technicznym) silnik został shamowany na hamowni inercyjnej i trzymał serię ( między 187 a 195KM- zależało od temp). Dlatego podjąłem decyzję o zamontowaniu smt6, udetkaniu wydechu i paru innych dodatkach."

    "Jak już wspomniałem, po shamowaniu swojego seryjnego auta, okazało się, że trzyma serię, wiec podjąłem decyzję o modyfikacjach. Na początek wywaliłem katalizator, przerobiłem dolot do turbinki na większą średnicę i zamontowałem filtr stożkowy. Po shamowaniu pokazywał między 201 a 206KM i ok 320Nm (zależało do temperatury intercoolera).
    Potem zakupiłem smt6 i chciałem prosić "kolegów" z forum o doradzenie przy montażu. Tu moje wielkie rozczarowanie, bo okazało się wg. wyżej wspomnianych, że "się nie da". Że nikt w polsce jeszcze togo dobrze nie zrobił, że po zamontowaniu fabryczny komputer głupieje i się nie da jeździć. Odradzano mi, że zaraz wyducham uszczelkę pod głowicą lub zarżnę turbinę. Postanowiłem, ze zaryzykuję i nie będe ich słuchał. Pojechałem do zakładu, w którym mój kolega się zajmuje montażem i strojeniem smt6. Podczas zakładania stwierdził: że jeszcze tak prostego auta w montażu tego ustrojstwa nie widział. Wszystko książkowo: czyli kabel od np. tps`u wg książki to biały z paskiem i w kompie taki był, itd... Wszystko się udało zamotnować idealnie i bardzo chwalił sobie pracę przy tym aucie.
    Pozostało strojenie i mówię: oho!! pewno tu "koledzy" z forum mieli rację i dlatego mnie odstraszali od zakładania...
    A tu... Znowu niespodzianka. Podłączyliśmy sondę szerokopasmową i okazało się, że smt6 idealnie współpracuje z fabrycznym kompem. Nie potrzeba było żadnych korekt w mapie wtrysku. Sam się zestroił idealnie. AFR idealny książkowy... Wysterowaliśmy tylko turbiną, żeby dmuchała 1,1bara w pełnym zakresie obrotów (fabrycznie dmuchała od 3500 do 4500obr ok 1 bara a potem spadało na 0,8bara) Utrzymaliśmy 1,1 bara do odcinki.
    Ustawiliśmy ciśnienie doładowania na 1,1bara (fabrycznie jest 1,05) i na hamownię. Pomiarów było 3 i trzy razy moc shamowana to między 220 a 225KM.
    Nie wiem, co mają na celu Forumowicze, czy to jakieś wewnętrzne tajemnice, czy boją się konkurencji... nie wiem.
    Więc ja znowu na Forum, żeby się pochwalić i zachęcić innych do tej modyfikacji. Myślisz, ze mi uwierzyli? "Na pewno hamownia kłamie, na pewno źle coś mierzylismy" i wynajdywali 1000 innych powodów, aby tylko nie przyznać mi racji. Nie wiem, czy oni mają takie pojęcie o tym samochodzie, czy... No nie wiem. (możesz zerknąć w tematy zakładane przeze mnie i zobaczyć podejście Forumowiczów do mnie i mojego samochodu)

    W międzyczasie założyłem zawór upustowy dla tego pięknego dźwięku i żeby chronić trochę turbinkę, zamontowałem wskaźnik ciśnienia doładowania, zeby kontrolować na bieząco ciśnienie.
    Wszystko jest bardzo dobrze. Przejeździłem ponad 3000km i nic się nie dzieje, ani z turbiną, ani samochodem.
    Aktualnie ma 2 mapy: szybką 1,1bara około 220KM i 340Nm i drugą do jeżdżenia na co dzień 0,8 bara i około 175KM.
    Po pomiarze G-Techem (2 osoby na pokładzie) najlepszy wynik do 100km/h to 6,2s
    Na 400m ok 13,8s.

    Uważam, ze ten samochód ma bardzo duży potencjał i spokojnie można uzyskać 250KM, dmuchając z 1,3-1,4 bara, ale ja nie chce ryzykować i nadwyrężać silnika i turbiny."

    Podsumowując koszt takiego tuningu to jakieś 2tyś zł i w zamian otrzymujemy znaczny wzrost mocy (w razie jakby seryjne osiągi nie wystarczały). W porównaniu z dokładaniem turbiny do silnika wolnossącego koszty są przynajmniej trzy razy mniejszy, a wzrost mocy w miarę porównywalny. Samochód został sprzedany, a nowy właściciel robi furore w swoim mieście bo okazuje się, że Nissany 350z nie dają rady tej cupecie.

    Moim zdaniem naprawdę warto kupic jakiś samochód doładowany i nie ważne czy będzie to coupe 16VT, Alfa 155Q4, Punto GT czy może coś innego. Modyfikacje i ich koszty w każdym przypadku są zbliżone. Oczywiście jeśli komuś będą wystarczały seryjne osiągi to pieniążki zostaną w kieszeni. To jest własnie zaleta silników turbodoładowanych - stosunkowo tani koszt uzyskania dodatkowej mocy, przynajmniej do pewnego mementu.

    Piszę o osiągach, gdyż chcąc miec "sportowy" samochód powinniśmy zwracac na to uwagę. Kończę już te swoje wywody, mam nadzieję że wśród alfaholików znalazły się osoby, które doczytały ten post do końca

    Pozdrawiam :wink:
    Piotr z Rzeszowa

  6. #16
    Użytkownik Rowerzysta Avatar Piotrekk
    Dołączył
    06 2006
    Mieszka w
    Lublin
    Auto
    AR 155 Formula i AR 166 3.0 Super :)
    Postów
    86

    Domyślnie

    Bobryt napisał/a:
    nie lepiej tą kase sobie dołożyć i kupić na zachodzie Q4 ? tam już jest przecież V6+Turbo


    Model Q4 miał silnik 2.0 R4 plus Turbo a moim zdaniem nie lepiej kupić Q4 ponieważ utrzymanie jak i części są znacznie większe niż nawet takiego silnika jak 3.0V6. Zauważ że masz napęd na cztery koła czyli podwójne wydatki takie jak przeniesienie napędów. zawieszenie, które jak wiesz jest elektrycznie regulowane, koszt naprawy jest wysoki no i cena naprawdę dobrego egzemplarza również nie należy do niskich itd. Także uważam że turbo do V6 to dobry pomysł, duży silnik, duży moment, lepsza kultura pracy, nie wysilona konstrukcja itp ale to jest moje prywatne zdanie pozdrawiam :mrgreen:

  7. #17
    Użytkownik Romeo
    Dołączył
    02 2006
    Mieszka w
    Poznań
    Auto
    Torowa GTV6
    Postów
    654

    Domyślnie

    Cytat Napisał ANGEL
    dasz 6 tys i zalozymy Ci w Lublinie Turbo psyka...
    I się wysra po 1000km. Tuning v6 to nie to co samo co r4 a w PL nie ma firmy która mogła by coś powiedzieć na temat profesjonalnych modyfikacji v6 z AR. A podawanie likna do at2000 jest sabotażem na społeczności alfowej i tuningowej. Wejdzicie se na streetracing.pl i poczytajcie jakie "kwiatki" tworzą w tej firmie. Ja w naszych warnunkach brał bym jakiś zestaw od Noviteca (kompresor) - plug & play na gwarancji.

  8. #18
    Użytkownik Alfa i Omega Avatar marekm
    Dołączył
    07 2006
    Mieszka w
    Kraków
    Auto
    służy do jazdy, a nie do oglądania
    Postów
    441

    Domyślnie

    piszecie o dużych kosztach q4 chcąc dokładać stabilne turbo do v6? :shock:
    poza tym mam wrazenie ze w swoich propozycjach bierzecie pod uwage tylko poruszanie się po lini prostej. A co ze skręcaniem?

  9. #19
    Administrator ds. serwera Romeo
    Dołączył
    10 2005
    Mieszka w
    Zawiercie
    Auto
    156 SW 1.9 JTDm
    Postów
    2,166

    Domyślnie

    Cytat Napisał marekm
    A co ze skręcaniem?
    jak co? w drzewo :twisted:

  10. #20
    ANGEL
    Gość

    Domyślnie

    co do TURBO za 6 tys polecam firme REAM POLAND w Lublinie.. Chlopaki wiedza co robic z autem i jeszcze zadne nie wysralo sie po przejechaniu 10tys KM

Podobne wątki

  1. 147 1.6 TS Turbo---> 2.0 TS Turbo
    Utworzone przez imtm w dziale Tuning mechaniczny
    Odpowiedzi: 456
    Ostatni post / autor: 28-07-2018, 21:04
  2. [156] turbo
    Utworzone przez dareme89 w dziale 156
    Odpowiedzi: 20
    Ostatni post / autor: 12-04-2014, 19:23
  3. waz do turbo
    Utworzone przez wojti322 w dziale 156
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 08-06-2013, 13:37
  4. Bi-turbo :) Czyli problem z turbo w 2.4 JTD
    Utworzone przez djkubas w dziale 156
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 26-08-2012, 20:02
  5. Swap z 2.0 V6 turbo na 2.5 V6 turbo
    Utworzone przez Fred w dziale Forum ogólne o Alfa Romeo
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 01-03-2011, 17:10

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Amortyzatory