[147] Amortyzatory tył - problem ze znalezieniem części

barteko

Nowy
Rejestracja
Lut 14, 2017
Postów
4
Auto
Alfa Romeo 147 HATCHBACK 1.6 I 16V T.SPARK 120KM
Cześć,

Potrzebuję zaczerpnąć informacji na temat amortyzatorów montowanych w Alfie 147 (w moim przypadku 2005r. 1,6 88KW). Nie jestem użytkownikiem samochodu, więc na jakiekolwiek oczywistości z mojej strony nie ma co liczyć, staram się w tym momencie pomóc mojemu bratu. Sprawa wygląda tak, że kupiony przez niego niedawno egzemplarz ma jak się okazuje niestandardowe, delikatnie obniżone zawieszenie (przynajmniej wg mechanika i sprzedawców części zamiennych z okolicznych sklepów). Z tego co się dowiedziałem standard posiada numer katalogowy 60688991 (lub 50509464 w nowym katalogu), jest powszechnie dostępny, ale wg mechanika za długi o jakieś 2-3cm do obecnie zamontowanych sprężyn. Oznaczenie na zamontowanym w samochodzie amortyzatorze różni się ostatnią cyfrą, 60688992 (50509465). Byłem w ASO, dowiedziałem się, że zawieszenie z takimi amortyzatorami było montowane do samochodów na kraje "tropikalne", wersji GTA, przeszukując forum trafiłem również na oznaczenie TI. Moje pytanie polega na tym, czy obiło się może komuś o uszy o istnieniu takiego zawieszenia (przeglądając google w poszukiwaniu zamienników mam wrażenie, że to swego rodzaju rzadkość)? Sprowadzenie amortyzatorów z Włoch w ASO to kosz +1500zł, ale według serwisantów bez możliwości zwrotów w razie ewentualnych nieścisłości (nie będą mieli komu ich odsprzedać). Zamienniki trafiły mi się również w jakimś sklepie z siedzibą na Litwie (w miarę przystępnej cenie), aczkolwiek nie mogę się z nimi skontaktować, lub coś tego typu http ://www .ebay.de/itm/2x-Bilstein-B6-Stossdaempfer-hinten-Alfa-Romeo-147-TS-JTD-GTA-937-NEU-/391308127229"]http ://www .ebay.de/itm/2x-Bilstein-B6-Stossdaempfer-hinten-Alfa-Romeo-147-TS-JTD-GTA-937-NEU-/391308127229 (nie mogę dodać opcji URL), ale to z kolei również swoje kosztuje. Tutaj pojawia się drugie pytanie, czy nie byłoby ekonomiczniej pozbyć się tego zawieszenia i włożyć w zamian standardowe? Samochód nie będzie eksploatowany "na sportowo", również nikt nie spodziewał się w nim niestandardowego zawieszenia, więc nikomu na nim na ten moment (samochód jest unieruchomiony) nie zależy.

Za wszelkie sugestie i podpowiedzi z góry dziękuję
 
Kup zwykłe amory i po problemie :) Jak wersja TI to pewnie delikatnie niższe sprężyny - to nie przeszkadza w niczym. Polecam KYB a jak po taniości to Monroe.
 
Dostałem informację (po numerze VIN określono, że widnieje wpis "przygotowany do obniżenia"), że zawieszenie będzie bliźniaczo podobne do zawieszenia np. z Alfy GT 3.2, mogę się tym sugerować przy szukaniu zamienników? Te akurat są bardziej dostępne w przyzwoitej cenie, a może nie straci specjalnie na swoim charakterze.

Dzięki za zainteresowanie
 
A kit Vogtlanda by nie podszedł? Cena przystępna , niższe od standardu o 3cm i też sztywne choć nie taczki...
 
Cześć,

Potrzebuję zaczerpnąć informacji na temat amortyzatorów montowanych w Alfie 147 (w moim przypadku 2005r. 1,6 88KW). Nie jestem użytkownikiem samochodu, więc na jakiekolwiek oczywistości z mojej strony nie ma co liczyć, staram się w tym momencie pomóc mojemu bratu. Sprawa wygląda tak, że kupiony przez niego niedawno egzemplarz ma jak się okazuje niestandardowe, delikatnie obniżone zawieszenie (przynajmniej wg mechanika i sprzedawców części zamiennych z okolicznych sklepów). Z tego co się dowiedziałem standard posiada numer katalogowy 60688991 (lub 50509464 w nowym katalogu), jest powszechnie dostępny, ale wg mechanika za długi o jakieś 2-3cm do obecnie zamontowanych sprężyn. Oznaczenie na zamontowanym w samochodzie amortyzatorze różni się ostatnią cyfrą, 60688992 (50509465). Byłem w ASO, dowiedziałem się, że zawieszenie z takimi amortyzatorami było montowane do samochodów na kraje "tropikalne", wersji GTA, przeszukując forum trafiłem również na oznaczenie TI. Moje pytanie polega na tym, czy obiło się może komuś o uszy o istnieniu takiego zawieszenia (przeglądając google w poszukiwaniu zamienników mam wrażenie, że to swego rodzaju rzadkość)? Sprowadzenie amortyzatorów z Włoch w ASO to kosz +1500zł, ale według serwisantów bez możliwości zwrotów w razie ewentualnych nieścisłości (nie będą mieli komu ich odsprzedać). Zamienniki trafiły mi się również w jakimś sklepie z siedzibą na Litwie (w miarę przystępnej cenie), aczkolwiek nie mogę się z nimi skontaktować, lub coś tego typu http ://www .ebay.de/itm/2x-Bilstein-B6-Stossdaempfer-hinten-Alfa-Romeo-147-TS-JTD-GTA-937-NEU-/391308127229"]http ://www .ebay.de/itm/2x-Bilstein-B6-Stossdaempfer-hinten-Alfa-Romeo-147-TS-JTD-GTA-937-NEU-/391308127229 (nie mogę dodać opcji URL), ale to z kolei również swoje kosztuje. Tutaj pojawia się drugie pytanie, czy nie byłoby ekonomiczniej pozbyć się tego zawieszenia i włożyć w zamian standardowe? Samochód nie będzie eksploatowany "na sportowo", również nikt nie spodziewał się w nim niestandardowego zawieszenia, więc nikomu na nim na ten moment (samochód jest unieruchomiony) nie zależy.

Za wszelkie sugestie i podpowiedzi z góry dziękuję

Nie wiem czemu kolega tak kombinuje z szukaniem amortyzatorów. Przeczytałem pobieżnie o co chodzi bez zbytniego zagłębiania się. Nie trzeba nic szukać po googlach czy przepatrzeć cały internet. Wystarczy wpisać w allegro alfa romeo 147 zakładka amortyzatory i wybierasz jaki chcesz na tył. Tak jak kolega wcześniej pisał amorek (zawieszenie standardowe) KYB, bilistein b4, monroe, nie wiem jak tam sachs czy polecają czy nie. Jak coś bardziej "sportowego" (obniżenie o -3cm) to kit voglanda. Nie trzeba nic sprowadzać z zagranicy. Jak chcesz części w dobrej cenie pisz do pana Tomka, Nie wiem jaki ma nic na forum, bo kupowałem przez fb :)
 
Ja mam wersje TI i w tamtym roku wymieniałem amory z tyłu, już w niemcowie ktoś wstawił zwykłe MONROE więc Ja zrobiłem to samo bo ori do TI kosztują 750zł szt. - mają mniejszy skok. Monroe kosztowały 250zł szt. a minusem założenia takich jest po prostu ich szybsze zużycie.
 
Ja mam wersje TI i w tamtym roku wymieniałem amory z tyłu, już w niemcowie ktoś wstawił zwykłe MONROE więc Ja zrobiłem to samo bo ori do TI kosztują 750zł szt. - mają mniejszy skok. Monroe kosztowały 250zł szt. a minusem założenia takich jest po prostu ich szybsze zużycie.

Nie miało to żadnego wpływu na warunki jezdne? Czy te 3cm różnicy na standardowym amorze jest do wyłapania wizualnie? (biorąc pod uwagę, że przód zostaje na starych amortyzatorach -30mm)

Od początku brałem pod uwagę standardowe amortyzatory. Sugerowałem się zdaniem mechanika, który nie chcąc odstawiać fuszery po prostu powiedział, że przy tej wersji idą delikatnie inne części. A gdyby włożyć coś od MTS? One mają niższy skok. Wiem, że zdania są o nich podzielone, osobiście nigdy ich nie używałem.
 
Wizualnie się nic nie zmienia bo mimio tego że amor ma większy skok to sprężyna zostaje krótsza i amortyzator jest cały czas lekko wciśnięty i dlatego prawdopodobnie szybciej sie zużyje. Jeżeli chodzi o prowadzenie to nie zauważyłem żadnych różnic no ale po torze nie latam :) Pakiet TI to pakiet wizualny raczej nie wpływa na właściwości jezdne.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra