Coś pogiąłem pod silnikiem :/

barat

Nowy
Rejestracja
Maj 7, 2011
Postów
395
Lokalizacja
Czerniejewo/Września/Gniezno i czasem Konin
Auto
Była [A147 1.9JTD 115KM], jest [E39 530i 231KM]
Witam.
Przed chwilą zrobiłem durnotę ... krawężnik skrzywdził mi ALFa - zaparkowałem OK (nic nie przytarło), ale widać za głęboko. Jak wsiadł pasażer i wycofałem poczułem opór ... Moim oczom ukazał się taki widok:

http://imageshack.us/photo/my-images/854/86219986.jpg/

Trochę bliżej:

http://imageshack.us/photo/my-images/233/42284150.jpg/

To chyba coś podtrzymuje, gdyż ma gumowe dystanse (jeden został na miejscu, drugi podniosłem z ziemi).
Tu zdjęcie od spodu:

http://imageshack.us/photo/my-images/10/28897008.jpg/

Powiedzcie mi co to jest, co podtrzymuje, czy szybko trzeba z tym iść do mechanika i czy aby przy samodzielnej próbie prostowania nie ułamię ...
Normalnie pech to pech - człowiek robi dobry uczynek a tu takie coś ... :/ Poprzednio jak odwoziłem kogoś to 20 minut spędziłem na przejeździe kolejowym na Poznań Dębiec ... :/

Coraz bardziej się skłaniam ku temu, że zakupię metalową osłonę pod silnik ... :/
 
mi to wygląda na uchwyt puszki filtra powietrza przynajmniej w GT jest podobnie, ale mogę sięmylić
 
Tak jak kolega mówi. To podtrzymuje obudowę filtra powietrza. Spokojnie możesz to prostować, załóż gumki i wszystko.
 
to jest belka trzymająca nie tylko filtr powietrza ale również chłodnice. Wiem bo moją kiedyś urwałem i nie obyło sie zez spawania ;/
 
Sęk w tym, że własnego kanału nie mam ... powiedzcie mi, czy bez szaleństw mogę z tym jechać ileś tam km (co by móc to gdzieś dogiąć?). Nie powinno się nic stać?
 
Można jechać ostrożnie tylko radzę podwiązać puszkę filtra powietrza ,bo teraz trzyma się na jednej śrubie pod bezpiecznikami i może się wyłamać.
 
Właśnie z narzeczoną podwiązaliśmy puszkę (o tą zgiętą blachę oraz o puszkę bezpieczników) - bardzo przydały się jej zgrabne dłonie ;) Myślę, że jutro te 30km dam radę dojechać - zwłaszcza, że trasa OK. Muszę się tylko dziur wystrzegać :)
 
No to się udało. Dziś 4 godziny w garażu z przyszłym szwagrem :) Zdemontowaliśmy zderzak, podwiązaliśmy pasami chłodnicę i odkręciliśmy całą tą belkę - potem imadło, młotek itp - siedzi jak trzeba :D
Dzięki za info, że ta bela trzyma chłodnicę ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra