Witam
Wsiadam dzisiaj rano do auta odpalam i jade ale cos zwrucilo mi uwage dzwignia recznego hamulca cos za luzna byla ale dobra jade dalej przy 80km na h poczulem ze pedal hamulca jest bardzo luzny i wtapia sie w podloge bez zadnego oporu . dojechalem do danego celu i poczujem dziwny zapach obszedlem auto i wauwarzylem calo czerwona tarcze chamulcowa od strony kierowcy w tylnim kole normalnie az pulsowala i strzelala z tego ciepla zaznacze ze na kompie w aucie pokazywalo mi ze na zewnatrz jest temperatura minusowa 8,5C.
Wiecie moze co sie moglo stac zaznacze ze wczoraj auto stalo caly dzien i noc nie jezdzilem nim
co no było - 10 i CI linki ręcznego przymarzły a co za tym idzie ręczny. Poczekaj po popołudnia moze słoneczko wyjdzie i puści. A jak nie to może wujek newton pomorze. ( oderzyc młotkiem w zacisk )

tylko kurde dziwne że blokuje jedno tylne koło i przy 80km/h autko jechało normalnie ?? prosto ??
teraz to nie tylko wujek "młotek" chyba będzie potrzebny
przegrzana tarcza , mróz - ciekawe czy wytrzymała ten test ...
Nauczka na przyszłość.
NIE ZACIĄGAĆ RĘCZNEGO PRZY TEMP. PONIŻEJ ZERA NA NOC.
Zimą zawsze pod pancerz linki hamulcowej może dostać się odrobina wody. Jeśli zamarznie efekt jest taki jak opisałeś. Jedziesz na zaciągniętym ręcznym.
Jeśli zagotował Ci się płyn hamulcowy i tarcza świeciła to prawdopodobnie masz do wywalenia klocki i tarczę - elementy przegrzane.

Oczywiscie masz rację. Jeśli linki są w idelanym stanie nie powinno być problemów.
Realia są takie, że zazwyczaj nie wchodzimy pod auto co miesiąc by sprawdzić czy osłonki na końcach linek są przypadkiem uszkodzone.
Moim zdaniem prewencyjnie dla świętego spokoju lepiej nie zaciągać ręcznego na noc przy mrozach.
Ja tam zawsze zaciągałem i zero problemu,ale jak mówicie troche wody w pancerzu wystarczy żeby narobić problemów i teraz tercze poszły na bank
zawsze zostawiam na ręcznym i nigdy nie mam problemów... jak dźwignia h-ca ręcznego ma luz to znaczy że linka nie odbiła, w takim przypadku należy kucnąć za autem i ciągnąć za końcówkę linki na zacisku tylnego koła które hamowało! Po czym zacząć przeliczać $$$ na nową linkęKoszt nie duży. Z tym przegrzaniem to tez jakaś dziwna teoria.... Kolega pojeździ i zobaczy czy spadła skuteczność hamowania, nie straszcie go. Co najwyżej to mogą ci troszkę klocki piszczeć (jak w starym autobusie) a i to, że pedał hamulca zachowywał się inaczej to też normalna sprawa w tym przypadku...
Ostatnio edytowane przez milek_22 ; 27-01-2012 o 16:55

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki