• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Rosnąca ilość błędów.. a może zwarcie

czarek1982

Nowy
Rejestracja
Wrz 12, 2011
Postów
82
Lokalizacja
Rzeszów / Stalowa Wola
Auto
156 FL 1.9 16V A5000 (110kw)
Poświęciłem już "chwilkę" na grzebanie przy aucie w związku z elektryką, więc postanowiłem w miarę rzeczowo opisać sytuacje. Może spoglądając z innej perspektywy podpowiecie mi coś.

Jakieś 2 miesiące temu miałem problem z błędem P2148 "zwarcie na obwodzie wtrysku, grupa A". Objawiało się to tym, że auto gasło w trakcie jazdy i na postuju, a w logach jedyny ślad to był właśnie ten błąd.

Co ciekawe na odcinku 10km auto zgasło mi ze 20 razy. Dodam że silnik zdążył się zagrzać (były lekkie mrozy wtedy). Odstawiłem auto na 2h na parking, po czym przejechałem 70KM bez żadnego problemu. Po tej trasie przeglądnąłem całą wiązkę (to jest jedna wiązka) która idzie do wtrysków, przepływki, czujnika w termostacie, czujnika na wałku, pompy paliwa, świec, listwie wtrysków etc. Każdą jedną wtyczkę sprawiłem, wyczyściłem preparatem etc. Niestety nie miałe możliwości dostać się do części wiązki która idzie do rozrusznika, alternatora i czujnika pozioimu oleju. Nie wyciągałem też całej instalacji "na wierzch. Jedno co mi się nie spodobało to zesztywniałe przewody idące do filtra paliwa których koszulki były popękane (2 z boku i jeden od dołu). Były popękane i zalane trochę ropą z niedokręconego filtra. Z braku nowych wtyczek ładnie poizolowałem przewody i pospinałem całość. Znów trasa 70km i wszystko okej, nawet miałem wrażenie że silnik bardziej miękko (równo) pracuje. Nie wiem czy to ma związek ale robiłem to wszystko w ogrzewanym garażu.

Wszystko było okej przez 2 miesiące, do kiedy to żonie zgasło auto na światłach, ale odpaliła go. Na drugi dzień natomiast nie chciał odpalić aż po 3ciej próbie aku odmówił posłuszeństwa. Przed wyjęciem sprawdziłem błędy - zapisany był p1619 "Centralka uszkodzona".

Naładowałem akumulator (chodź w sumie podejrzewałem że będzie do wymiany bo ma już 5 lat). Naładowany aku miał 12.9. Auto ładnie odpaliło, alternator dawał 13.9, aż nagle zgasł. Sprawdziłem na postoju przy założonych klemach było na aku 12.6 Teraz kilka rzeczy na raz się zaczęło:
1. odpalałem go kilka razy - chodził max po 2 minuty po czym gasł. W niektórych przypadkach nawet nie odpalał a akumulator trzymał się dzielnie i ładnie kręcił.
2. nie za każdym razem ale przy co którymś rozruchu migała kontrolka od świec (pulsowała) - również wtedy jak udało mi się odpalić
3. obruszałem większość wtyczek tych co 2 miesiące wcześniej robiłem, ale bez rezultatu, dalej co chwila gaśnie
4. za którymś razem jak sobie chodził, odblokowałem zacisk do ustawiania kiery (w pionie) i zacząłem nią energicznie ruszać - nie wiem czy to przypadek czy nie, ale wtedy też mi zgasł, stąd pomyślałem o immo.. Kilka kolejnych takich samych prób - już to nie wychodziło, więc zakładam, że zwykły zbieg okoliczności.
5. Akumulator postanowiłem sprawdzić w zakładzie, okazał się padnięty więć kupiłem nowy niestety nijak się to ma do błędów.
6. Zarówno na starym jak i na nowym aku miałem błędy:
a) p1619 - centralka uszkodzona
b) p0560 - napięcie akumulatora
c) p0683 - moduł podgrzewania świec żarowych
7. na nowym aku te same błędy, przy czym nie rozumiem jak na nowym aku może pojawiać się "p0560 - napięcie akumulatora"


jeśli ktoś ma jakieś pomysły sprawdzone, lub zajmuje się diagnostyką może pomoże mi w temacie?


To co chodzi mi po głowie to ewentualne prace jakie były robione w ostatnim czasie:
a) wymiana sprzęgła-ponad pół roku temu, była ściągana skrzynia, może jakiś kabel się oberwał/przytarł etc
b) wymiana głowicy-pół roku temu - rozpinana była cała wiązka elektryczna silnika. Co gorsza jest puszczona nowymi miejscami - może to się teraz mści/
c) gdzieś w necie wyczytałem że mogę mieć ten P2148 (co na początku występował) spowodowany rozwaloną kostką na wtryskiwaczu gdzie coś zwiera..

Do topicku dodaję zdjęcia chronologicznie (od1)


attachment.php

attachment.php
 

Załączniki

  • 1 stary aku - rozladowany.jpg
    1 stary aku - rozladowany.jpg
    48.8 KB · Wyświetleń: 685
  • 4 nowy aku - naładowany.jpg
    4 nowy aku - naładowany.jpg
    60.6 KB · Wyświetleń: 700
Ostatnia edycja:
Kable od ECU. Sprawdź wtyczki i ich okolice.
 
Tak jak kolega wyżej pisze. Coś chyba traci kontakt. Ten komunikat o za niskim napięciu jest chyba głównym winowajcą ale głowy nie dam.
Poszukaj miejsc masowych i posprawdzaj ich jakość. Spadek napięcia może powodować różne inne komunikaty. Dziwne , że podczas jazdy to się dzieje. Największe spadki napięcia są podczas zapalania. Ale może podczas jazdy przy wstrząsach któraś masa fiksuje. Sprawdź też poprawność założenia wtyczki na głównym komputerze. Znajomy jak mył silnik to podeszła mu woda i po nagrzaniu silnika robiło zwarcie. Pomogło ( kompresor ) przedmuchanie kilkakrotne. No i wtyki wszystkie muszą siedzieć dość ciasno i pasownie.
Błąd :p0683 - moduł podgrzewania świec żarowych pewnie sam zniknie jak znajdziesz sprawce usterki.

Na forum opla znalazłem takie coś:

Przyjrzał bym się napięciu ładowania.
Dwukrotnie miałem 0560 - raz z info za wysokie napięcie na aku ,drugi raz ,że za małe.

Pierwszy raz regulator napięcia
drugi raz padl wirnik alternatora.
 
Ostatnia edycja:
Witaj. Doszedłeś do czegoś?. Sam jestem ciekaw co to za przyczyna.
 
na razie nic szczególnego nie znalazłem. Niestety nie mam na to tyle czasu ile bym chciał + robię to pod chmurką na parkingu więc codziennie po trochę.
 
Życzę szybkiego i taniego rozwiązania problemu. Jak dojdziesz do ładu to napisz co to było. No i jak masz jakieś pytania to pisz
 
postanowiłem wyedytować ten wpis. Zaczynam to spisywać bo coś czuję że może się tego nieźle uzbierać.

1. przewody sterownik > świece - okej
...sprawdziłem dziś omomierzem wartości licząc od wtyku wchodzącego do centralki, do masy silnika - nie wiem czy są okej, ale na pewno są takie same wartości, więc podejrzewam że kable i świece są w miarę okej.

2. sam sterownik podgrz. świec- wygląda okej
...sterownik wyciągnąłem rozebrałem i wyczyściłem - był pełny hermetyk i ładnie wyglądał.
To co mi się w nim nie podoba, to że kiedy włączam zapłon, ok się nadal przełącza kilkanaście/kilkadziesiąt razy w dość szybkim tempie- wręcz sprawia wrażenie że nie może zaskoczyć, lub że pracuje na jakimś zwarciu...

3. ecu - wygląda okej
....ecu wyciągnąłem wczoraj - nie rozbierałem żeby nie rozszczelnić, ale wyglądał na nieotwierany/szczelny, suchy

4. wtyczki do ecu - ciężko powiedzieć
...niestety te wtyki są chyba nierozbieralne, a nawet jeśli są, to obawiałbym się je rozkładać na części pierwsze. Styki natomiast sprawiają wrażenie dobrze dopasowanych, brak powyginanym nóżek, jakiś śladów przypalenia czy coś takiego. Słowem - wizualnie okej.

5. bezpieczniki i przekaźniki koło aku
...przytelepałem dziś też wszystkie bezpieczniki przy aku. Wyglądają poprawnie. Jena rzecz która mi się nie spodobała, to że lekko grzał się jeden przekaźnik (był cieplejszy niż inne) - opisany był że idzie do wtrysków... Tak wogóle zastanawiam się czy da się go jakoś sprawdzić? jak nie to na dniach kupię dla świętego spokoju.

6 masa - jest ok
....kabelki z którymi miał problem kolega Włodek ( u mnie jest jeden ale poczyściłem). Wygląda dobrze.

7. napięcie akumulatora - ...
...na aku pomiar miernikiem daje 12.5-12-7, a odczyt z ecu daje 7-8V. Stało się tak po jednej z prób rozruchu. W ogóle dziwne wydaje mi się też to, że podczas kręcenia rozrusznikiem na kompie brakuje odczytu napięcia (widać na filmiku), z pominięciem 1szej próby gdzie na chwilę silnik załapał. Orientujecie się gdzie następuje pomiar napięcia z instalacji?

kolejne próby - jeszcze więcej błędów
....po zamontowaniu nowo naładowanego aku, poskręcaniu sterownika, ponownym obmacaniu wiązki gł. silnika próba i dalej to samo. Ba nawet więcej doszedł błąd. Obecnie mam:
p1619 centralka uszkodzona (niski sygnał)
p0560 napięcie akumulatora (niski sygnał)
p0683 mod. pogrz. świec (wysoki sygnał)
p0340 czujnik fazy (niski sygnał)

Dodatkowo na jgp załączam parametry które wydaje mi się warte są uwagi
Zagrałem też filmik, na którym widać dziwne wyniki podczas rozruchu (chodzi mi o obroty silnika z czujnika).


attachment.php


 

Załączniki

  • alfa przekaznik.jpg
    alfa przekaznik.jpg
    28.6 KB · Wyświetleń: 291
  • rze.jpg
    rze.jpg
    140.5 KB · Wyświetleń: 571
Ostatnia edycja:
Ale ten przekaźnik nie będzie wpływał na gaśnięcie autka. Ona ma klapnąć po włączeniu zapłonu i trzymać jeszcze przez jakiś czas ( zależy od temperatury ) nawet po odpaleniu autka. On może Ci utrudniać rozruch. U mnie też był szczelny ale cienkim nożykiem na około i się otworzył ładnie. Potem przy składaniu na te krawędzie dałem silikon i jest znowu szczelny. Nie może klapać kilka razy. Łapie trzyma i puszcza po zagrzaniu świeczek. Jak klapie to sprawdź wtyki jakie do niego dochodzą może one coś nie łapią styku i przekaźnik klepie.
ECU raczej tylko wyczyść z zewnątrz. Jak otworzysz to jest duża szansa , że padnie. Przedmuchaj styki i tą duuuużą wtyczke aby był pewny kontakt.
 
Ostatnia edycja:
Nie mam pomysłu co to może być. Ale te spadki napięcia są co najmniej dziwne. Masz jakiś prosty miernik to podepnij do akumulatorka i sprawdź napięcie podczas zapalania czy też pokaże taki spadek napięcia.
Max spadek to do około 10v. Może akumulatorek fiksuje?. Naładowany akumulator powinien mieć około 12,5V. Test na akumulator .
Naładować odczekać co najmniej 30 minut sprawdzić napięcie około 12,5V
Włączyć światła drogowe na 60 sek. i wyłączyć. Mierzysz jaki jest spadek napięcia. Myślę , że poniżej 11V nie powinno być. Akumulator nie może być rozładowywany poniżej 10,5V. (ulega zasiarczeniu).
Chwilowy spadek to nie równa się rozładowany. Po chwilowym spadku napięcie wzrasta.
Poczekać około 3 minut. Pomiar napięcia powinno znowu być jak wyżej. Zero spadku napięcia.

To taki mało dokładny test akumulatorka.

No i ta różnica miedzy pomiarem miernikiem a odczytem z ECU. To chyba główna przyczyna. Przy spadku napięcia na ECU to będzie on wariował. Może on nie ma dobrej masy albo zasilania. Albo najgorsze to , że ECU padło. Reszta błędów powinna zniknąć jak to się poprawi.
Ale jak sprawdzałeś miernikiem na klemach i jest ok. Sprawdź na przykład w zapalniczce jakie jest napięcie. Może gdzieś jednak coś nie łączy i masz małe napięcie w autku.
 
Ostatnia edycja:
Akumulator ma kilka dni dopiero, a dodatkowo już go sprawdzałem. Dziś sprawdzę jeszcze pobór prądu na postoju.
Chodzi mi po głowie że gdzieś może być przebicie po przewodach tylko nie wiem gdzie szukać. Oczytałem się już sporą ilość topicków, ale jedyny obraz jaki mi się z tego wyłania to sprawdzenie całej wiązki która idzie od kompa do elementów silnika (do wtrysków, czujnika na wałku, czujnika wody, przepływki, alternatora, rozrusznika etc). W AR 166 wyczytałem że podobne problemy często występują w związku z przekaźnikami na podszybiu. Czy w 156 są jakieś połączenia przewodów na podszybiu? (nie mam jeszcze elearna i nie mam jak sprawdzić instalacji). Też myślę nad tym by zacząć przeglądać schematy elektryczne by sprawdzić miejsca wspólne dla wszystkich moich problemów...
ps. jeśli znacie osoby które mogą coś jeszcze pomóc w tej sytuacji, proszę zaproście ich do tematu w moim imieniu.
 
W Twoim przypadku to raczej nie jest przebicie. Przy sprawnym aku. w przypadku przebicia poczuł byś swąd izolacji lub leciały by bezpieczniki. Musisz szukać złego kontaktu bo masz strasznie duże spadki napięcia.
Może bezpieczniki na akumulatorze są walnięte albo źle kontaktują to może być przyczyną spadku.
Jednak bym szukał złej masy. W momencie zapalania idzie duży prą i zły kontakt będzie powodował drastyczny spadek napięcia. Pamiętaj że silnik jest na poduszkach które nie przewodzą prądu i misi być połączony kablem masowym do budy. Jak to pisze to dał bym , że to na 99% przyczyna. Spróbuj połączyć silnik kablem ( takim jak odpalamy z drugiego aku.) z budą. Czy będą takie spadki napięcia przy odpalaniu. Czynność prosta i szybka a wynik może być ciekawy. Minus z aku. połącz z silnikiem ( będzie dobra masa ).
Komp zostaw w spokoju. Przy takim spadku napięcia nie ma prawa żeby on działał sprawnie.
Cały problem to spadek napięcia. Jak to znajdziesz to 99,9% że będzie ok.
 
Jak wymieniałeś sprzęgło może uwalili Ci masę
 
Auto jakiej historii ogólnie ? Jak kupowales go to sprowadzany czy z polski ? . Dlaczego pytam znajomy kupił topielca i wszystko ok chodziło ale po paru miesiącach mial to samo w 1.9 dieselku az mu coś przepalilo. Musiał szukać po wiazkach kabli. Hmmm zły montaż dodatkowych podzespołów ?

Wysłane z mojego HTC Sensation XE with Beats Audio Z715e przy użyciu Tapatalka
 
Ciekaw jestem czy coś robiłeś i jakie efekty.
Może jak nie piszesz to już jest po kłopocie?. Fajnie by było. Jak tak to napisz co było walnięte.
 
sprawdziłem podstawowe kwestie związane z masą, wtykami etc i niestety nic nie znalazłem. Do tego ta pogoda.. grrrr. Kwestie które wyczaiłem wpisałem wcześniej w poście + do tego doszło że cały czas (na postoju) jest za duży pobór prądu. Summa sumarum czekam na chłopaka który ogarnia temat. Jak będzie coś wiadomo dam znać.
 
Czyli tak jak by gdzieś było zwarcie.
Życzę szybkiej i prostej naprawy i długiego śmigania.
Napisz co to było ja dojdziesz do ładu
 
Nie mówię jeszcze że sprawa rozwiązana, bo poprzednio też tak miałem że po przeglądnięciu instalacji było okej.... chodź tym razem chyba będzie działać :) możemy przyjąć że jak do czerwca 2014 nie odkopię tego tematu, to oznacza że problemem były przekaźniki. Chodzi o te które usytuowane są przy akumulatorze. Jeden był prawdopodobnie walnięty, jeden przyśniedziały. Był też bezpiecznik biały (prawdopodobnie 25A) - nie był wypalony, ale widać było na plastiku że pojawiały się na nim temperatury.
Tu mam do Was pytanie - czy też macie biały w tym miejscu? Może miałem zbyt mocny?
 
Miałem popatrzeć na bezpieczniki i zapomniałam . Jutro postaram się lepiej
 
Na pierwszy bieg mam bezpiecznik biały 40A a na biegu 2 mam 60A.
Dokładnie takie jak w instrukcji.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra