Witam!
Od jakiegos czasu pod maską mam dziwny objaw. Mianowicie jak odpalam auto z prawej strony silnika na wolnych obrotach coś wyje a właściwie pracuje jak stary wentylator na procesorze w kompie. Wraz z obrotami to "wycie"przechodzi w gwizd coś a'la wyjechana turbina. Alternator zmierzyłem i ładuje poprawnie. Rozrząd zmieniany 30 tysięcy temu. Czy to jest łożysko w alternatorze, któraś rolka czy jeszcze coś może wchodzić w gre???
Alfa Romeo 156 Sportwagon
1.9 JTD 110KM 2001r.

Witam ja też mam podobny objaw ale to czasami występuje
ALFA 156 JTD
w grę może wchodzić łożysko alternatora, lub rolka pośrednia paska alternatora, proponuje zrzucić pasek i wtedy lokalizować
Grześ
6 lat - AR 146 1.4 TS tropico verde
2 lata - AR 166 2.4 JTD nero metallescente
Witam,
Przerabiałem podobny dźwięk dopiero co w swojej 166 i było kilka przyczyn hałasu:
- główna: łożysko alternatora
- inne: rolka paska alternatora(nówka sztuka, sam wymieniałem kilka tysięcy temu!!!), stary olej we wspomaganiu steru
Tak więc proponuję sprawdzić przy okazji elementy prowadzące pasek (rolki, napinacz), bo jak widać nie trzeba nawet 30tys. przejechać żeby coś padło![]()
mi tez cos piszczy,szczególnie na zimnym zilniku ale po okolo 1 minucie milknie i przechodzi w takie chrobotanie ciche, najdziwniejsze ze mam to podczas wrzuconego biegu tylko,podczas jazdy na luzie, jest ciszaznajomi widzieli ocb i podejrzewaja pompe wody, zgodzi sie ktos z tym ?

Miałem coś podobnego. Wymieniłem rolkę prowadzącą i napinacz paska. Problem zniknął. (dotyczy jęczenia)
wal_kon
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki