witam ponownie. Z silnika wypadł mi tłok gdzieś po drodze. Wyrwałem motor. zdjąłem głowicę, chciałem się dowiedzieć jak bardzo zużyty był silnik skoro się takie rzeczy działy i szoku doznałem. tuleje (te co zostały) głodziusieńkie, żadnych progów rysek... głowica - no gdyby nie to, że na pierwszym cylindrze tłokiem dostała - idealna, zdjąłem korbowód z drugiego układu i wszystko jak nowe (nie ruszałem jeszcze łożysk głównych ale już nie widzę sensu)
Czy ma ktoś pomysł dlaczego ten silnik umarł??
Pytanie nie jest tylko z ciekawości bo będę wszczepiał nowy motor już niedługo i nie chciał bym, żeby sytuacja się powtórzyła. Może to jakis problem ze sterowaniem? spotkał się ktoś z taką sytuacją?? Może jakieś sugestie??
jak wykręciłem świece to był na nich brązowy nalot, więc spalanie nie było całkiem dobre (chyba).
dodam jeszcze że silnik był nie dogrzany podczas tej 430 kilometrowej podróży w nieznane.
Ostatnio edytowane przez subratri ; 29-07-2009 o 11:10

to teraz już wiesz dlaczego alfy z TS stoją prawie za darmo w ogłoszeniach
this is my truth tell me yours
"Polityka została wymyślona po to, aby kłamstwo brzmiało jak prawda." G.Orwell
http://www.youtube.com/watch?v=liSxjtd16xQ - bastard
za darmo???? a to jaki to powinno mieć motor żeby działało?

V6 albo JTD.![]()

A jaki masz przebieg w tym T.S.'ie? Pd kogo go kupiłeś, czy znasz historię swojego auta? Czy miałeś na czas wymieniany olej, czy miałeś jego właściwy poziom itp, itd. Ja najpierw tutaj szukałbym przyczyny, zanim zacząłbym wylewać swoje żale na samą konstrukcję jaką jest motor Twin Spark.
Pozdrawiam.
- Rafał
albo 2.0 TS 8V ..
na pytanie "dlaczego umarł?" doskonale powinni odpowiedzieć księgowi Fiata![]()
Uważasz że reszta to syf? Jestes w błędzie... Nie mówie V6 to klasa, ale nie przesadzaj z tym TSem, jak ma się reke do auta i dba sie o nie to służy bezawaryjnie...więc daj sobie luz z takim komentami...
A może własciciel który tylko lał benzynke i pod mache nawet nie zajrzał a olej wymieniał co 20 tys, rozrarząd tak jak instrukcja mówi, coś tam stukało ale po co sprawdzic co to... itp itd....no i mamy tego efekty...
Albo...pech poprostu i kolega trafił na jakis trefny egzemplarz...
Jakby nie było przykra sprawa...
Pzdr
"Wiem że masz duszę. Masz Alfę - masz klasę" - Jeremy Clarkson
Alfa Romeo 166 3.0V6 226 KM i uśmiech z twarzy nie schodzi
Lancia Ypsilon 1,2 - Miejski przemieszczacz

U mojego kolegi w alfie też była podobna sytuacja też korbowód wyszedł bokiem silnika ale wtedy kolega akurat miał na liczniku ponad "2zł" więc niema co się dziwić u kolegi przyczyna była jedna odkręciła sie jedna ze śrub stopki korbowodu, znaleźliśmy ją w misce oleju, prawdopodobnie u Ciebie też mogła się poluzować taka śruba musiał byś się dokładnie przyjrzeć korbowodom.
auto od znajomego, 245 tyś przebiegu, pełna historia, znajomy był 2 właścicielem, pierwszym był tez znajomytamten był fanatykiem samochodu. Tak naprawdę to ja tej jeb... ej alfy nie kupiłem tylko pożyczyłem bo w moim galaxy klima padła i myslałem, że alfą będzie trochę taniej a musiałem wyjechać nagle. (na pogrzeb) teraz już ten "samochód" jest mój siłą rzeczy tylk zastanawiam się czy go robić czy... ale z drugiej strony, nowe sprzęgło, skrzynia po remoncie, wnętrze jak nowe (czerwona skóra) zawieszenie niedawno robione itd...
ale jak ma mi znowu się rozpaść po przekroczeniu 180 to ...
---------- Post dodany o godzinie 19:27 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 19:04 ----------
sory że jeden pod drugim...
kurcze mam fiestę co ma 20 lat i ona te 2 stówki dalej robi bez problemu (i pokonuje naporawdę duże odległości z taką prędkością) galaxy mocy nabiera po przekroczeniu 150,
kurcze, jak może się odkręcić śruba od korbowodu??? to jakaś... klątwa czy co? poza tym kolejna sprawa to ułożenie "rzeczy" w komorze silnika, jak teraz na to wszystko patrzę to mam wrażenie, że ta alfa to jakiś żart włoskich inżynierówsilnik już wyrwałem, ale po kawałku. narazie nie mam pojęcia jak włożyć "nowy" w całości
a odnośnie sprawdzania korbowodów... niewiele można sprawdzić na czymś co się urwało kręcąc się w zamkniętej przestrzeni z prędkością 3 czy 4 tyś razy na minutę
jednym słowem auto może i faktycznie fajne, zapewne wygodne, napewno się fajnie prowadzi, w środku cicho itd ale... jedyny porzytek z tej przejaszczki to to, że wiem już jak korzystać z asistancerobię po 40 tyś rocznie ale żadne auto jeszcze mnie tego nie uczyło
nawet nie zwracałem nigdy uwagi na to, czy w ubezpieczeniu mam taką opcję
no ale tak na marginesie... jak dużo trzeba zmienić żeby wlożyć V6?? osprzęt jest ten sam? skrzynia podejdzie pod blok od V6? sterowanie rozumiem że musi być od innego silnikaale sprężarka klimy? alternator? pompa wspomagania? filtry powietrza?
ma ktoś doświadczenia z takim swapem?
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki