
Witam Alfaholikow!
Dzisiaj wracajac z pracy do domu uslyszalem dziwne "skrzypienie",tak jakby w przednim zawieszeniu od strony kierowcy!Zawieszenie bylo kompletnie (oprocz amortyzatorow) wymienione jakie 20 tys. km. temu i czyzby cos juz nie wytrzymalo naszych "cudownych" drog?Czy to cos powaznego?
Pozdrawiam!

Jeżeli zawieszenie przednie skrzypi - to nie wróży to dobrze elementom gumowym. Nie ma innej opcji niż po prostu je obejrzeć, Czasem zdarza się tak, że po wymianie zawieszenie należy dokręcić (jeśli była zrzucana cała belka) kiedy elementy się "usiedzą" ...ale na pewno należało to zrobić np w pierwszych 1000km m po wymianie. Teraz, masz 2 opcje. Pierwsza to poczekać jak auto zacznie się zachowywać w ludzkich temperaturach a nie naszej "ukochanej " ociekającej solą zimie.Drugie to oczywiście przyjrzeć sie zawieszeniu , jeżeli nie korzystałeś z tanich nie polecanych zamienników to 20tys przebiegu jest mało realnym wynikiem dla nominalnego zużycia. Chyba, że lubisz "loty" nad przejazdami kolejowymi etc...ale o to Cię nie podejrzewam![]()

zależy co tam montowałeś, jak zamienniki to i tak dobrze że dopiero po 20tyś zaczęło skrzypieć![]()

Najczęściej skrzypią górne whacze- spróbuj dla eksperymentu dobrze popryskać jakimś smarowidłem w sprayu po widocznych elementach gumowych górnych wahaczy, jak skrzypienie na jakiś czas przycichnie to masz odpowiedź- ale to tylko tymczasowe rozwiązanie, a najprawdopodobniejsze to niestety takie, ze rychło czeka cie wymiana tychże wahaczy...
AR 156 2,4JTD 2000r- czarna- NERO FUOCO- sedan
Nie jestem specem ale powiem to co usłyszałem od znajomego mechanika posiadającego 166, ten typ tak ma i dopóki nie ma stuków to nie ma też sensu wymieniać wachaczy no chyba że ma się za dużo pieniędzy bo wcale nie jest powiedziane że nowe też nie będą skrzypieć - u mnie też skrzypi zawiecha ( zwłaszcza na dużym mrozie ) nie powiem bo trochę mnie to irytuje ale faktycznie kupiłem silikon SONAX w sprayu i jest sporo lepiej... to tyle ode mnie pozdrawiam![]()
Podpinam sie pod temat...
Też mam mały problemod tygodnia jak chuśne samochodem na jakiejs muldzie to słysze takie skrzypniecie z szymem(tak jak by samochod dobił do błotnika ale to raczej nie to), niekiedy jak jade z predkoscia 30-40km słychac takie dziwne chrupotanie. To wszystkie odgłosy dochodza z prawego tylniego kola. Poczatkowo myślałem ze pekła sprezyna ale nie widac zeby samochod sie obniżył. Co to może być?
![]()
Niby oryginał najlepszy jest ale tez swoje kosztuje, czyli jakieś 2 razy tyle pewne. Ktoś sie orientuje co jest dobre poza oryginałem ? jakaś konkretna firma ? bo też mnie czeka remont zawieszenia i nie chce wkładac syfu ale na oryginał mnie nie stać bo musze wymienić wszystko co jest związane z zawieszeniem.
AR 155 1.8 8V & AR 156 2.5 V6
U siebie zauważyłem dokładnie ten sam problem, tylko w przednim prawym kole. Na początku byłem przekonany, że koło obciera o nadkole, ale to na pewno nie to. Zauważyłem, że dzieje się tak w mroźne dni. Jak zostawię auto w ciepłym garażu to problem znika, do momentu kiedy funia nie zmarznie. Widocznie Włosi robiąc nasze autka nie pomyśleli o naszych mrozach... Mam już dosyć tej zimy a w pogodzie zapowiadają jakieś śniegi jeszcze... Porażka.

Miałem to samo. Dziwne skrzypienie. Wymieniłem górny wahacz. Od wymiany minęło 4 miesiące i do dziś nic nie skrzypi.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki