jest stały i nie można go regulować ... musiałbyś zmienić długośc ramienia wahacza ...
musisz niestety jak chcesz mieć poprawnie wymienić całość tzn kpl wahaczy na nowe i powinno być ok ... no chyba że ci się góra mocowania mc persona przesuneła to kąty też idą w żopu ...
przede wszystkim doić ubezpieczyciela ... mają przywrócić stan poprawny w samochodzie i tyle
WSZYSTKO NA TEMAT LPG - przeczytaj - nie ważne czy jestes zwolennikiem czy przeciwnikiem instalacji LPG
http://rapidshare.com/files/62453190...m_-_A.Sowa.pdf
Oto co dzisiaj udało mi się ustalić:
Z przodu wymieniali wahacze dolne, stabilizator, amortyzatory... Gdy mechanik wszystko rozebrał zasygnalizował kierownikowi, że wypadałoby zmienić wahacze górne. Kierownik poinformował ubezpieczyciela. Akurat rzeczoznawca był przy okazji innych oględzin. Odpowiedź rzeczoznawcy to coś w stylu: "nie ma mowy - nic już w tym aucie nie robimy...". Tak przynajmniej mi powiedział pracownik.
Ok, mnie nie obchodzi - ma być tak jak przed wjechaniem w dziurę. Napisałem pismo do ubezpieczyciela z informacją, że serwis zastosował "półśrodek" w postaci zamontowania starych górnych wahaczy, które pracownik uznał do wymiany, żeby nie okazało się, że będzie trzeba po raz piąty jeździć na geometrię i po raz N-ty rozkręcać przednie zawieszenie.
Przez chwilę myślałem, że może pominęli podkładkę na widełkach, ale dzisiaj dokładnie oglądałem i nie ma ona wpływu na kąt WSZ, gdyż jest montowana od zewnątrz, a same widełki przychodzą bezpośrednio do tulei wahacza dolnego.
Ręce opadają. W sobotę 8 oględziny - tym razem niezależnego rzeczoznawcy sądowego.
Już mam prawie kasację...
AHA. Te nowe niby oryginalne felgi mają mikro-dziurki. Tzn. są tak beznadziejnie polakierowane, że moje stare TOORY po 100tys.km, na których jeżdżę również w zimę są w lepszym stanie.
Fiat Auto Poland pisze mi, że to oryginały, a SPEEDLINE, który powinien być ich producentem odpisuje mi, że to nie ich felgi... CO ZA "MAFIA"!
Osłony pod silnik AR 147/156/GT/GTA/Crosswagon
http://www.forum.alfaholicy.org/czes...tml#post814896
Raczej nie, bo lewa strona przed wymianą amora i wahacza dolnego była w normie.
Czyli wahacze górne doić ?
Osłony pod silnik AR 147/156/GT/GTA/Crosswagon
http://www.forum.alfaholicy.org/czes...tml#post814896
Update:
No i wydoiłem wahacze górne i geometria jest już cacy. Szkoda tylko, ze tyle to wszystko trwało.
Osłony pod silnik AR 147/156/GT/GTA/Crosswagon
http://www.forum.alfaholicy.org/czes...tml#post814896
Ponad 3 miesiace to trwalo ,faktycznie rece opadaja ,ale gratuluje wytrwalosci i konsekwencji...kiedys tez wjechalem w ogromna dziure i lozysko mialem do wymiany ( felge porysowalem ale nie bylo tragicznie ) jechalem sam i nie dzwonilem po policje , nie mialem swiadkow , a po drugie to bylo duze odludzie ,muszialem to wymienic za wlasne siano...
3 miesiące to byłem bez auta. 5 miesiąc leci, a spece jeszcze kosztorysu mi nie dali, bo nie potrafią ustosunkować się do żadnego z moich pism brodząc w swoim "chlewie" i regulaminowym bełkocie, który nijak ma się do zaistniałej sytuacji...
A więc powrót na serwis. Łożysko i pewnie cała półoś z przegubem na dzień dobry się rozsypały...
Czy skrzynia/mechanizm różnicowy mogły ucierpieć?
Osłony pod silnik AR 147/156/GT/GTA/Crosswagon
http://www.forum.alfaholicy.org/czes...tml#post814896
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki