Silnik TS czy JTS, awaryjność?

tomito

Nowy
Rejestracja
Mar 21, 2010
Postów
464
Lokalizacja
Kielce / Gdańsk
Auto
AR 156 1.8 TS 2003 benzyna | Chevrolet Tahoe 2002 5.3 V8 | W oczekiwaniu aż Stelvio stanieje...
Witam,

Intensywnie poszukuję AR 156 w wersji benzynowej. Do tej pory na oku miałem wersję z motorem 1.8 TS. Jednak znikoma ilość ofert zmusiła mnie do rozejrzenia się za innymi wersjami silnikowymi. Jako, że poszukuję auta z 2002 roku następnym w kolejce jest motor 2.0 JTS.

Na forum znalazłem trochę opinii na temat TS'ów czy JTS'ów. Krótko podsumowując:

TS:
- sprawdzona, popularna konstrukcja, łatwa dostępność części
- problemy z wariatorem, zalecana wymiana razem z rozrządem
- pije olej, kontrola jego poziomu, dolewki
- brak info dot. poważnych (czyt. eliminujących pojazd z jazdy) awarii osprzętu silnika
- polecany motor
- zrywające się paski rozrządu (?)

JTS:
- konstrukcja nowoczesna, niewielu mechaników jest z nią obeznanych, części droższe
- pije olej, mniej niż TS, ale trzeba dbać o jego poziom i jakość
- brak info dot. poważnych (czyt. eliminujących pojazd z jazdy) awarii osprzętu silnik
- brak danych dot. zrywających się pasków rozrządu
- problem z osadzaniem się nagaru, wymaga rozebrania głowicy i przeczyszczenia
- wrażliwy na jakość paliwa

Czy ktoś mógłby coś dodać, ująć z powyższego podsumowania? Jak oceniacie TS'y i JTS'y? Czy sprawiają Wam problemy? Czy koszty użytkowania, serwisowania JTS'a są sporo wyższe?

Z 2002 roku nie kupię w tej cenie dobrego diesel'a, dobrego znaczy zadbanego motoru z rozsądnym przebiegiem. Do pracy w obie strony mam z 15 km + może z 20 km w skali tygodnia, wycieczki nad morze 2 razy w roku, latem poza miasto. Także nie jeżdżę oszałamiająco dużo, maks. 6000 tys. km rocznie.
 
Ja zawsze byłem przeciwnikiem skomplikowanych konstrukcji, elektroniki i innych bajerów, które jak sie popsują to dają tak w kość właścicielowi, że zwykle chce sprzedać samochód. Niestety, nadeszly takie czasy, że o gaźnikach już praktycznie zapomniano i bez kompa, jak bez ręki. Ale póki możesz to kupuj to, co nałatwiej i najtaniej naprawić w razie awarii. A jak kupisz JTS i przyjdzie Ci wymienić wtryskiwacze, albo pompę paliwa to wybulisz na pewno dużo wiecej, niż zaoszczędzisz na paliwie w porównaniu z TS.
A rozrząd i tak będziesz musiał zrobić, bez wzgledu na to, co kupisz.
 
jezdze teraz jts i większych problemów z nim nie mam jeśli o awarie to cewki są dość popularne ale bez przesady pozatym wymiana i diagnoza to nic wielkiego
kultura pracy na wolnych obrotach niższa niż w tsie części fakt droższe ale nie dużo wiele jest takich samych co w tsie
przez dwa lata wymieniłem sonde jedną cewkę (druga teraz powoli wysiada) i termostat
pali wcale nie tak mało bo 12 to u mnie norma jeżeli się postaram do 7 na trasie
 
Amortyzatory
Powrót
Góra