Sonda lambda, Open Circuit, P0130

  • Autor wątku Autor wątku Pshemo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Pshemo

Guest
Witam (po raz pierwszy na tym forum) :meeting:

Alfe posiadam od tygodnia wiec na wstepie wybaczcie niewiedze, ale to pierwsze obcowanie z ta marka i dopiero poznaje jej kaprysy/uroki.
Mam nadzieje, ze 'prace domowa' w postaci przejrzenia forum odrobilem i pytania nie beda zbytni dla Was ignoranckie ;-)

Auto jak dla mnie chodzi nie w pelni swojej mocy/momentu obrotowego. Zbiera sie powoli w calym zakresie obrotow (nawet biorac poprawke na 'specyfike ekologiczna' zimnego silnika w dolnym zakresie obrotow). Vmax to 170km/h, przyspieszenie 0-100km/h pewnie cos kolo 15sek. Obroty na biegu jalowym lekko faluja w granicy +/-50rpm. Po odpaleniu na zimnym silniku obroty wchodza na 1200rpm i w miare zagrzewania sie silnika schodza do 900 rpm. Silnik nie szarpie, chodzi rowno.

Zatem interfejs do auta i sprawdzanie. Obciazenia pradowe wylaczone, klimatyzacja wylaczona. Najpierw wersja ECU:



TRA: -101171.2
FRA: 1.016

Pierwsza rzecz, ktora sie zajalem w Alfie byl blad P0130:

Failed Component Code: Lambda Sensor
Fault Symptom: Open Circuit
Warning Lamp Status: Warning Lamp not Illuminated
Fault Test State: Test complete for this Error or not applicable.
Fault Code Storage State: Error Present at time of request
Event Count: 79 count
Filter Count: 0 count
Environmental Condition One: Engine Speed: 2400 rpm
Environmental Condition Two: Filtered Load: 3950 uS

Po wykasowaniu nie wraca od razu. (W tym miejscu podciagniecie troche linki od gazu, bo byl spory bezwlad na poczatku wciskania pedalu gazu. Troche za mocno jest teraz podciagnieta bo obroty stabilizuja sie na ~900rpm, ale po regulacji obstawiam, ze te 840rpm bedzie trzymalo bez problemow). Po przejechaniu okolo 50km byl powtornie:

Failed Component Code: Lambda Sensor
Fault Symptom: Open Circuit
Warning Lamp Status: Warning Lamp not Illuminated
Fault Test State: Test complete for this Error or not applicable.
Fault Code Storage State: Error Present at time of request
Event Count: 77 count
Filter Count: 0 count
Environmental Condition One: Engine Speed: 2720 rpm
Environmental Condition Two: Filtered Load: 4850 uS

Wykasowanie po raz drugi i jest ciagle.

Pora na sprawdzenie 'co w sondzie piszczy'. No wlasnie... nic nie piszczy :-(



Start na zimnym silniku, bieg jalowy, bez dotykania pedalu gazu, czas pomiaru 14m56s.
Napiecie na sondzie trzyma sie poziomu ~0.46V, staly status 'Cold or open circuit', staly regulation row=1.

Grzalka sondy raczej nie dziala, po ticku temperatury nic sie nie zmienilo, brak zmian napiecia w czasie grzania sie sondy (spalinami jedynie, bo grzalki tam nie uswiadczylem).
Brak zmian po probie zagrzania sondy spalinami (wyeliminowanie podejrzenia 'leniwej sondy', proba wykonana juz po ticku temperatury).

Pora na jakies pytania :confused: bo wedlug mnie sonda lambda nie istnieje w tym przypadku dla ECU i permanentnie pomija jej sygnal. Watpliwosc wynika z tego, ze blad P0130 nie wraca od razu tylko trzeba troche pojezdzic aby sie pojawil. Tak jakby ECU baaaardzo dlugo łudził sie, ze jednak sonda ruszy.

Czy w takim przypadku jest sens jeszcze przedzwaniac polaczenia i sprawdzac styki/gniazdo/wtyki/przewody/... (nie mialem jeszcze czasu/mozliwosci na diagnoze mechaniczna) czy to ewidentny objaw padnietej sondy i od razu wertowac ePER'a i kupowac nowa (tak wiem - tylko oryginal Bosha :big_boss: )?
 
- napięcie sondy waha się od -0.2 v do + 04v , czyli połączenie fizyczne jest, ogniwo chemiczne działa.
- nie działa czujnik tlenu w tej sondzie.
- taki stan rzeczy może mieć przyczynę w tym że sonda jest zabita sadzą.
- jeszcze może być jeden przypadek że poleciał łącznik elastyczny i/ lub masz dziurę w wydechu ale to byś na pewno słyszał ten wydech.
- a brak grzania to może byc sonda uniwersalna, czyli grzałka ma opór 4 om, ECU w tym modelu M1.5.5 grzeje sondę prądowo, przy takim oporze napięcie siada i po grzaniu.
- jeśli zaś grzałeś spalinami i nie ma efektu to raczej sonda do wymiany, czego dowodem jest bląd P0130.
- ja bym jeszcze zrobił pomiar wersji ECU programem Unidiag aby stwierdzić czy występuje w oprogramowaniu tego ECU nazwa kodera, co by świadczyło o upgradzie softu.
 
Ostatnia edycja:
- napięcie sondy waha się od -0.2 v do + 04v , czyli połączenie fizyczne jest, ogniwo chemiczne działa.

Zatem tutaj mylnie zinterpretowalem poczatkowy wzrost napiecia :( Najpierw puscilem logowanie AlfaDiag'a a potem odpalilem silnik. Myslalem, ze po prostu dopiero po zaplonie nastepuje 'podanie napiecia' i wtedy wazna jest wartosc. A to, ze jest napiecie -0.2V na zgaszonym silniku odczytywalem jako interpretacja przez ECU stanu 'brak zasilania'.
Tak sobie teraz mysle, ze faktycznie logiczne jest, ze skoro jest napiecie z sondy to polacznie fizyczne musi byc (chociaz nadal nie wiem skad bierze sie okresowy P0130) chyba, ze ECU nie widzac sondy symuluje sygnal i podaje w diagnozie, ze niby jest na sondzie +0.4V.

- nie działa czujnik tlenu w tej sondzie.
- taki stan rzeczy może mieć przyczynę w tym że sonda jest zabita sadzą.

Mialoby to sens. Poprzedni wlasciciel przy sprzedazy kilkukrotnie narzekal na spalanie. Podejrzewam zatem u niego PSJ :D Moze rzeczywiscie zalowal benzyny i dusil ta sonde zamiast porzadnie przepalic. Po przegonieniu troche auta jakby czuc lekkie budzenie sie rumakow.
Moze byc to przyczyna? Wystarczy 'naturalnie' przepalic sonde, czy wykrecanie i traktowanie palnikiem?

Ja wychodze z zalozenia: spalanie 13l/100km, litr PB - 5zl, wrazenia z jazdy... bezcenne ;)

- jeszcze może być jeden przypadek że poleciał łącznik elastyczny i/ lub masz dziurę w wydechu ale to byś na pewno słyszał ten wydech.

To tez jest pewien trop. Wedlug mnie troche za glosno chodzi jakby wlasnie gdzies mial przedmuchy. Sprawdzalem tylko pobieznie ale mam wpisane na liste 'sprawdzic dokladnie wydech'. Z dzwieku pasowaloby mi raczej na lacznik elastyczny niz na dziure w rurach/katalizatorze/tlumikach. Niestety tutaj bez wjazdu na kanal chyba bedzie ciezko :-(

- a brak grzania to może byc sonda uniwersalna, czyli grzałka ma opór 4 om, ECU w tym modelu M1.5.5 grzeje sondę prądowo, przy takim oporze napięcie siada i po grzaniu.

Czy tutaj moge wyrokowac poprzez zmierzenie opornosci grzalki? Czyli opor pomiedzy pinami we wtyku (chyba 2 biale przewody) ma byc o ile dobrze pamietam 8 ohm?

- jeśli zaś grzałeś spalinami i nie ma efektu to raczej sonda do wymiany, czego dowodem jest bląd P0130.

Nawet jesli nie pojawia sie od razu, ale po obciazeniu silnika podczas jazdy? (to raczej pytanie retoryczne ;-) )

- ja bym jeszcze zrobił pomiar wersji ECU programem Unidiag aby stwierdzić czy występuje w oprogramowaniu tego ECU nazwa kodera, co by świadczyło o upgradzie softu.

Sprawdze, ale jesli dobrze pamietam to nie mignela mi tam zadna nazwa/nazwisko kodera.


Ok, mamy wstepna diagnoze. Jaka mozliwa recepta? Na pewno:
- sprawdzic wydech pod katem przedmuchow
- sprawdzic opornosc grzalki
- sprawdzic czy soft 'z pierwszego montazu'

Co jeszcze mozna zrobic?

I przy okazji - mialem zamiar wyczyscic przepustnice. Czy w takim przypadku jest sens robienia tego skoro nie wyeliminowany zostal problem z sonda? Czy adaptacja ECU/przepustnicy nie spowoduje problemow z praca silnika skoro dostosuje sie do blednych (braku) wskazan sondy?

---------- Post dodany o godzinie 11:40 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 11:28 ----------

Jeszcze pytanie jak prawidlowo/najskuteczniej zagrzac sonde spalinami, aby ocenic padnieta/leniwa?
Wystarczy potrzymac na wyzszych obrotach (~3-4k rpm)?
Jak dlugo podgrzewac zeby wyszlo 'dobra, jak jeszcze nie ruszyla to juz nie ruszy'?

(edit: pytania o opor sondy, procedure podgrzewania)
 
Ostatnia edycja:
- serwisówka mówi o grzaniu sondy : 3.000 obrotów/min przez czas 4 minuty, potem bieg jałowy.
- nie wiem po co potrzebny bieg jałowy, jak miałem zabita sondę sadzą to dopiero podała parametry po około 250 km na autostradzie.
- można pomierzyć oporność grzałki na zimnym silniku, około 9 Om.
- ECU dośc długo testuje połaczenie ECU -- sonda lambda, dopiero w przypadku licznika > 64 podejmuje decyzję o włączeniu błędu.
- czyścic można przepustnicę to w niczym nie przeszkadza, potem reset ECU i adaptacja.
 
No cóż...
Własnie przechodzę przez dokładnie to samo.
Ecu w trybie awaryjnym, podwyższone spalanie, alaf słabo jeździ, P0130, między stykiem 3 i 4 sondy przerwa zamiast 8ohmów.
Przepalona grzałka sondy, sonda na złom.
Nawet jeśli zagrzeje się obrotami to przy jałowym będzie stygła.
Po wymianie na inną (ale uszkodzoną) ecu wyszło z trybu awaryjnego, TRA -230233, sonda podaje napięcia ujemne lub na zerze, podnosi się na biegu jałowym. (ale grzałka sprawna)
Sonda do wymiany, tyle że ecu nie wtrybie awaryjnym.
 
Ecu w trybie awaryjnym, podwyższone spalanie, alaf słabo jeździ, P0130, między stykiem 3 i 4 sondy przerwa zamiast 8ohmów.

Moze sie myle, ale u mnie chyba nie wchodzi jeszcze w awaryjny. Przynajmniej marchewa sie nie pali (Warning Lamp Status: Warning Lamp not Illuminated) ;-) Nie znam sie, ale chyba chodzi w normalnym, albo co najwyzej serwisowym(?). Byc moze to lagodniejszy objaw sytuacji u Ciebie - moze grzalka jeszcze dziala tylko sonda zabita syfem, albo po prostu jakis zamiennik wsadzony.

Szczerze? Ja juz szykuje sobie rezerwe na 320 zlociszy :-( Ale zanim je wydam chce miec wieksza pewnosc, ze musze je wydac. Stad dzisiaj sprawdze to co zasugerowal bubu321.

Jeszcze jedno pytanie o lokalizacje zlacza sondy. Gdzies widzialem foto, na ktorym byla pokazana wtyczka umiejscowiona z tylu silnika, za wtryskami, pomiedzy niebieska (czujnik halla), a biala (czujnik spalania stukowego). Miala czarna obudowe i zotlo/czerwony wtyk meski. Jakos na szybko nie moglem jej zlokalizowac - w dobrym miejscu szukam?
(Jak nie znajde to bede sledzil jej gniazdo za 'portkami' i po nitce do klebka ;-) )
 
Ostatnia edycja:
Oczywiście że sprawdź - 320zł drogą nie chodzi.
Marchewa w trybie awaryjnym się nie świeci. Sądzę ze masz tryb awaryjny bo wszystkie wykresy masz płaskie - nic w nich nie żyje.
Wtyczka od sondy u mnie jest na kanałe dolotowym kolektora ssącego 3 lub 4 cylindra - przy ścianie grodziowej.
Po wymianie sondy na uszkodzoną ale z dobrą grzałką wykresy ożyły.
 
Lecimy dalej...
Modyfikacje oprogramowania ECU



Soft chyba fabryczny, bez modyfikacji, wynik odczytu z UniDiaga. Przy okazji - znowu byl blad P0130.

Grzanie sondy spalinami

W celu zagrzania sondy spalinami przegoniona Alfa jakies 10km, dosyc mocno cisnac. Potem pomiar na biegu jalowym: "-puk! puk! sondo! -nikogo nie ma w domu", wynik ten sam, cold or open circuit. Musi byc mocno zabita sadza :-(

Szczelność wydechu

Ogledziny wydechu. Wyglada calkiem znosnie. Nie widac sladow przedmuchow, wszystko suche, korozja w normie ;-), lacznik elastyczny troche juz ruda gryzie ale nie slychac ani nie widac z niego przedmuchow. Bede jeszcze sprawdzal dokladniej jak znajde wolny najazd lub kanal (teraz tylko wczolgalem sie pod auto).

Opornosc grzalki sondy

Wtyk sondy zlokalizowany, ukryl mi sie przy poprzednich ogledzinach pod oslona silnika.
Wynik pomiary multimetrem: brak przejscia pomiedzy bialymi przewodami (dla pewnosci sprawdzilem wszystkie przejscia - nigdzie nie ma). Dla pewnosci nawet sprawdzilem, czy po drugiej stronie kabla cos wisi - tak, jest sonda wkrecona zaraz przed lacznikiem elastycznym wydechu. Ufff.... ;-)

edit: doczytalem uwagi bubu - 'na zimnym silniku'. Mierzylem na cieplym, ale to chyba nie ma znaczenia w tym przypadku, bo zapewne zimny/cieply daja inna wartosc rezystancji, ale jesli wogole nie ma przejscia to temperatura nie zmieni juz nic.

Diagnoza

Diagnoza chyba prosta - padla grzalka. I to chyba przesądza o koniecznosci wymiany sondy? Nawet jesli sie przepali sadza to i tak sonda nie bedzie sprawna bez grzalki. Zgadza sie? Wymieniac?

A jesli wymieniac, to moze gdzies widzieliscie tansze niz 320zl? Oczywiscie mowimy o oryginalnej BOSH 0 258 006 190.
 
Ostatnia edycja:
moja bez grzałki nie chciała ożyć. niżej 319zł nigdzie nie znalazłem - może za 300 byłaby na alledrogo, ale podobno wysyłka pocztą sondy to ryzyko.
 
- nie tak łatwo uszkodzić sondę lambda jeśli jest w pudełku, opakowana.
- po rozpakowaniu stuknięcie sondą lambda dość lekkie o beton, spowodowało jej uszkodzenie.
- sonda do wymiany, całe szczeście że mechanik poczuł sie do winy i ja za swoje pieniądze sonde lambda wymienił.
- chyba tylko dlatego że całe zdarzenie widziałem na właśne oczy.
 
Koledzy jak zmierzyć oporność grzałki sondy lambda? czy trzeba to zrobić poprzez odłączenie kostki sondy i podłączyć do dwóch kabelków omomierz czy trzeba się wbić dwiema igłami w kabelki nie odłączając wtyczki sondy?
Proszę o radę którą metodę wybrać bo coś czyję że i mi nie czhodzi grzałeczka w sondzie bo mam podwyższone obroty silnika tak gdzieś około 1000.
 
Koledzy jak zmierzyć oporność grzałki sondy lambda? czy trzeba to zrobić poprzez odłączenie kostki sondy i podłączyć do dwóch kabelków omomierz czy trzeba się wbić dwiema igłami w kabelki nie odłączając wtyczki sondy?

Logicznie na to patrzac aby sonda byla widziana przez ECU to musisz miec conajmniej przejscie na pinach wtyczki. Co z tego ze bedziesz mial przejscie zaraz przy sondzie jesli np. kable moga byc przetarte, wtyczka walnieta i nie bedzie na pinach przejscia?
Nie musisz sie wbijac, tylko rozlaczasz wtyczke. Mierzysz rezystancje odbiornika, czyli parametr 'bierny'; nie mierzysz pradu na nim wiec nie musisz sie wpinac w dzialajacy, 'skompletowany' obwod.
Co innego gdybys chcial mierzyc napiecie na stykach czujnika sondy - wtedy musisz sie wpiac (co i tak wiele ci nie powie, bo wazny jest przebieg i zmiany napiecia, a tego nie zobaczysz na prostym mierniku).

Na zimnym silniku sprawdz rezystancje pomiedzy pinami, do ktorych dochodza biale przewody. Powinno byc 9ohm jak pisze bubu123 (gdzies czytalem o 8ohm). Jak tam bedzie trzymalo opor to podpiac pod kompa i zobaczyc czy grzalka nagrzewa sonde.

Ja zaczalem prostsza metoda - najpierw komp (diagnoza elektroniczna) a potem dopiero multimetr (diagnoza mechaniczna).

Moja sonda wyglada rzeczywiscie na padnieta kompletnie, ale w zasadzie powinienem jeszcze pomierzyc przy samej sondzie czy na pewno nie ma przejscia.
 
Ostatnia edycja:
Ok. Dzięki, wczoraj właśnie po podłączeniu pod kompa na wolnych obrotach jakoś sonda nie reagowała i dopiero jak ruszyłem to zaczeła sonda działać więc dlatego moje podejżenie o walniętą grzałkę.
 
Ok. Dzięki, wczoraj właśnie po podłączeniu pod kompa na wolnych obrotach jakoś sonda nie reagowała i dopiero jak ruszyłem to zaczeła sonda działać więc dlatego moje podejżenie o walniętą grzałkę.

Przejrzyj forum pod katem hasla 'leniwa sonda' - moze to pomoze?
'Zaczela dzialac' - ale jak dziala? Daje sensowne wskazania?
 
Powiem tak, niewiem dokładnie co jest bo to było sprawdzanie sondy przy okazji diagnozy LPG i kolega powiedział że sonda zaczela dzialać po jakimś czasie od odpalenia i przejechaniu ze 100 metrow na wolnych obrotach tak z 1500. Sam niestety jeszcze nie mam kompa żeby ją sprawdzić ale nie kazal mi kolega wymieniać sondy.
 
Znalazlem wartosci rezystancji sondy lambda podawane przez producenta dla temp. 20stC, piny 3-4:
- silnik 1.6: 4,0 +/- 0,5 [Ohm]
- silniki 1.8 i 2.0 oraz V6: 9,0 +/- 0,5 [Ohm]

Edit:
Jeszcze norma obrotow biegu jalowego
- 4 cyl: 850 +/- 30 [rpm]
- V6: 700 +/- 30 [rpm]

I odciecia (moze sie komus przyda, chociaz to znane i popularne dane), silniki 4-cyl:
- >6800 rpm redukcja czasu wtrysku
- >7000 rpm odciecie zasilania wtryskow
- <6800 rpm wznowienie wtrysku
 
Ostatnia edycja:
- sonda Lambda wymieniona
- przepustnica wyczyszczona 'na lustro'
- reset krokowca
- reset ECU

Wynik:


Jak narazie nie mialem jeszcze okazji przetestowac wrazen subiektywnych po zmianie, ale na szybko wyglada na calkiem sensowna poprawe wrazen z jazdy.

Bede monitorowal jeszcze FRA i TRA (narazie po przegonieniu troche Alfy sa odpowiednio 1 i ~-15100).

(lubie to uczucie wykonanej naprawy ;-) )

EDIT:
Obecnie:
- TRA: -31129,60
- FRA: 1.02

Bede jeszcze sprawdzal wydech (obstawiam ubytki na laczniku elastycznym)
 
Ostatnia edycja:
Grzałka sondy zmierzona, oporność = 9,3 ohm. Czyli powinna się nagrzewać, w wolnej chwili sprawdze czy nie jest zakopcona sadzą.
 
Grzałka sondy zmierzona, oporność = 9,3 ohm. Czyli powinna się nagrzewać, w wolnej chwili sprawdze czy nie jest zakopcona sadzą.

Probowales zagrzac ja spalinami? Nie jest 'leniwa'?

Skoro masz przejscie na grzalce to moze sprawdz czy dostaje ona prad, moze byc gdzies problem z przejsciem na kablach.
 
Usunalem nieszczelnosc w ukladzie wydechowym (tlumik drgan/lacznik elastyczny mial lekki przedmuch). Nie sadze, aby to mialo znaczny wplyw na osiagi, ale bede sprawdzal.
Jak narazie Alfa juz calkiem zwawo sobie radzi - jeszcze bedzie z niej calkiem porzadne auto ;-)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra