Klima - problem - nie umie znaleźć tu podobnych objawów.

  • Autor wątku Autor wątku MTechnix
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MTechnix

Guest
Witam Forumowiczów. Wiem, że ten temat jest wałkowany co piąty post ale szukam i szukam i jakoś nie umię znaleźć w starych tematach pomocy. Mianowicie sprawa wygląda następująco. Jak temperatura otoczenia jest poniżej 20 stopni klima działa, sprężarka chodzi, z wylotów leci zimniutkie powietrze. Jeżeli jest gorąco tak jak dzisiaj np. 30 stopni to:
- klima się włącza
- dioda na panelu normalnie świeci
- sprężarka chwilę chodzi normalnie, nawet lekko zaczyna chłodzić
- po chwili sprężarka staje i co chwilę próbuje zaskoczyć
- sprzęgło łapie, spręzarka zrobi parę obrotów i puszcza
- i tak cylkicznie po dwie próby "cyk cyk i cyk cyk" parę sekund przerwy i od nowa
- w środku leci letnie powietrze
- na silniku czuć spadek obortów
Dodam, że próbując sprężarke obrócić ręcznie po wyłączeniu silnika wyczuwa się ogromny opór, praktycznie nie można jej przekręcić
Ale jak auto postoi to ręką można łatwo obracać sprężarką, jak to ktoś ładnie opisał chodzi tak jakby się mieszało budyń.
Jeszcze dodam, że dwa tygodnie temu było wymieniane dwumasowe koło pasowe bo się rozpadło, była nabijana klima 655g czynnika, wymiana oleju i ozonowanie. Przez ten czas chodziła ładnie bez zarzutów.
Aha i jeszcze jedno ubyło mi ostatnio płynu chłodzącego w zbiorniku, ale nie wiem czy to może mieć coś wspólnego.
Na klimatyzacji mało się znam i pomimo tego, że rozpisałem się bardzo za bardzo proszę o pomoc i porady :)
 
Ewidentny problem ze zbyt wysokim ciśnieniem czynnika chłodniczego w skraplaczu( potocznie chłodnica klimy). Możliwe przyczyny to:
nie działające wentylatory/wentylator skraplacza, brudny(umyć karcherem) lub bardzo skorodowany skraplacz, nieprawidłowo działający presostat klimatyzacji (nie załącza wentylatora), za duża ilość czynnika chłodniczego w układzie
 
Ostatnia edycja:
Wentylator się włącza. Dolałem teraz płynu do układu chłodzenia, ponad pół litra, tak że jest na równo z górną kreśką (przedtem było z leksza poniżej) Na termometrze było 26 stopni, jechałem odcinek około 15 km z czego ponad połowa po trasie 120 km/h i w środku mroziło całkiem normalnie :/ Aha wracając do ilości czynnika, ponad tydzień od czasu napełnienia jeździłem ciągle na włączonej klimie i cały czas działała normalnie to chyba niestetety ta przyczyna odpada, a szkoda bo była najtańsza :)
Dzięki za podpowiedź :P
 
Mam identyczne objawy, ciśnienia są ok, wentylator załącza się prawidłowo (dziś układ był podpinany do aparatury od klimy). Mechanik stwierdził, ze trzeba wymienić osuszacz lub zawór (pewnie chodzi o presostat). Pisz jak rozwiążesz problem.
 
Raczej chodziło o zawór rozprężny (to co innego niż presostat).

A co do tego problemu to podałem możliwe przyczyny bo zasugerowałem się tym że klima nie działa przy wysokiej temp. na zewnątrz. Teraz niby działa to ciężko będzie sprawdzić przyczynę, trzeba by zaobserwować jak pracują wentylatory gdy sprężarka się rozłącza cyklicznie.

Płyn chłodzący nie ma nic wspólnego z układem klimatyzacji, ale warto poszukać wycieku
 
Ostatnia edycja:
Czujniki i wentylatory tu nic nie mają, działają prawidłowo. Zapchany układ. Stąd nie radzi sobie przy dużych temperaturach a kręcić sprzęgłem da sie dopiero jak ostygnie bo poprostu przy zwiększonym ciśnieniu kompresor ma "za ciężko".
Obstawiam osuszacz, to najciaśniejsze "gardło" w układzie.
 
Dzisiaj temperatura 29 stopni. Alfa 6 godzin na słońcu no i oczywiście można pomarzyć o klimatyzacji. W normalnym serwisie klimy można sprawdzić i zrobić np. jak jest zapchane coś, czy żeby to naprawić to musi być wyjątkowy magik?? Dzięki Wam za podpowiedzi :)
 
Dzisiaj temperatura 29 stopni. Alfa 6 godzin na słońcu no i oczywiście można pomarzyć o klimatyzacji. W normalnym serwisie klimy można sprawdzić i zrobić np. jak jest zapchane coś, czy żeby to naprawić to musi być wyjątkowy magik?? Dzięki Wam za podpowiedzi :)

Zależy co rozumiesz przez normalny serwis.
Jeżeli serwis, zakład który zajmuje się naprawami klimatyzacji, poradzą sobie ze wszystkim
Ale jezeli jest to jakiś mechanik który kupił sobie maszynkę do nabijania klimy to już raczej nie, ponieważ on wie jedynie gdzie jaki wężyk podłączyć, i jaki guziczek nacisnąć w tej jego maszynce do zarabiania kasy.
Często jest tak ze nawet nie wie jak działa klima.
 
a ja sie podlacze pod temat. otoz jak zalaczam klime badz stand. nawiew z zew. to po prawej stronie z nawiewu cos mi pyrka. czasem to jest, a czasem nie. im wiekszy nawiew (1-4) tym szybciej pyrka i mocniej. mial ktos juz podobne objawy?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
a ja sie podlacze pod temat, otoz jak zalaczam klime badz stand. nawiew z zew. to po prawej stronie z nawiewu cos mi pyrka, czasem to jest czasem nie, im wiekszy nawiew (1-4) tym szybciej pyrka i mocniej, mial ktos juz podobne objawy?


Najgorsze przypuszczenie:
Poluzowana któraś z klap regulujących kierunek nawiewu. Przenosi drgania na prawy nawiew.

Najlepsze , a zarazem najoczywistsze, coś Ci wlazło w ten nawiew i sobie wibruje pod wpływem wiatru. Liść syf itp.
 
Z tymi serwisami klimy to jest tak że więcej kombinatoròw niż fachowcòw. Niech jakiś forumowicz z Twoich stron poleci kogoś. Jeżeli się kuma budowę i działanie to można takiemu pseudo fachowcowi puścić parę pytań kontrolnych (podpuścić) i od razu wiadomo co gość jest warty. Ale jak się samemu nie kuma to trzeba zdać się na czyjąś opinię.

Jeżeli chodzi o to pyrkanie to też obstawiam listka albo inny syf :
 
a ja sie podlacze z dziwnym halasem po zaloczeniu klimy tak jak by lozysko ciezko chodzili takie buczenie.
Moze ktos mial takie dolegliwosci?
 
Skąd ten dźwięk dobiega? Sprawdzałeś pod machą? Zlokalizuj to buczenie.
 
Krew mnie zaleje z tą klimą, do serwisu jadę dopiero we wtorek. Dzisiaj auto stało w bramie w cieniu i po wyjeździe klima chodziła podan 20 km jazdy w temp 25 stopni na zewnątrz. Potem Afla postała pół godziny w słońcu. Po czym powrotne 20 km klima już nie miała zamiaru się włączyć. Wygląda to tak, że jak auto się nagrzeje na słońcu to klima nie chodzi. Może to jakiś czujnik??
 
tez sie podlacze pod temat, u mnie sprawa wyglada tak, ze nabije klime (2.4 JTDm 2004 ) ~ 540 g, to pochodzi 2 dni i nie ma gazu ;/ a tak to chlodzi bardzo dobrze, poza tym na maszynie pokazuje ze jest szczelne, olej tez nigdzie nie wycieka, sprawdzali mi tez szczelnosc preparatami roznymi i tez jest ok, wychodzi na to ze jak sprezarka tloczy cisnienie to gdzies ten gaz sobie tam ucieka ... ale niestety nic nigdzie nie widac ... co myslicie ? trzeba pewnie wszystko rozbierac ?
 
mam podobny problem co kolega Mtechnix i czekam na diagnoze. Na poczatku klima dzialala tak jak u Ciebie a po pewnym czasie chłodzi tylko lekko... pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
wiec dzwiek dochodzi z kola pasowego sprezarki a mianowicie gdy ja wlacze i zalaczy sie chyba sprzegielko bo halas jest jak zaczyna sie obracac zewnetrzna czesc sprezarki na kole pasowym tej maszynki chlodzacej:)
 
Panowie. Zasadnicza sprawa. Jeżeli sprężarka działa to musi chłodzić. Wyjątkiem może być uszkodzony siłownik od otwierania nagrzewnicy. Wtedy po prostu dodaje nam ciepłego. Tak więc jeżeli się kręci to mniej lub więcej ale chłodzić musi. A teraz kwestia tego jak rozpoznać czy chodzi bo już niejednokrotnie na forum czytałem że niby chodzi ale jednak nie. A więc idąc od strony napędu to pasek napędza piastę (to zewnętrzne) która jest wolnobierzką i kręci się zawsze. W środku mamy sprzęgło które stoi w miejscu. Dopiero jak dostanie prąd to zwiera sprzęgło cierne i moment z wolnobierzki jest przekazywany na wał sprężarki i dopiero wtedy kompresor chodzi.

A teraz odnośnie kolegi michal832. Jeżeli to będzie łożysko to główne wały sprężarki i raczej we własnym zakresie nie wymienialnym. Moim zdaniem pozostaje jeździć aż padnie całkiem. Jeżeli przeszkadza to już teraz wymienić kompresor. Ale lepiej jak to osłucha ktoś wprawniejszy.
Problem pozostałych kolegów może tkwić w czujniku presostat. Ja miałem podobnie w fiacie, też włosy wyrywałem aż w końcu namierzyłem usterkę - nowy czujnik. Może też być zapychający się układ choć tak z rachunku prawdopodobieństwa obstawiam czujnik.

Pozdrawiam!
 
a ja mam inny problem jest jak widac gorąco nawet bardzo... klima sie na starcie wlacza wszystko niby ok , nie wlacza sie obieg wewnetrzny bo wiadomo lato... sama kontrolka klimy sie swieci (nadmuch wyłączony)... z nawiewów leci jakis tam podmuch ale tak jakbym wlaczyć nawiew na 1 bieg bez klimy ... co jest grane ?? nie ma gazu czy co ??? miał ktos cos takiego ??? czy moze ja nie umiem tego ustawić ( przy wlaczonej klimie da sie sterować mocą podmuchu?? czy działa automatycznie ?)
 
Panowie. Zasadnicza sprawa. Jeżeli sprężarka działa to musi chłodzić. Wyjątkiem może być uszkodzony siłownik od otwierania nagrzewnicy. Wtedy po prostu dodaje nam ciepłego. Tak więc jeżeli się kręci to mniej lub więcej ale chłodzić musi. A teraz kwestia tego jak rozpoznać czy chodzi bo już niejednokrotnie na forum czytałem że niby chodzi ale jednak nie. A więc idąc od strony napędu to pasek napędza piastę (to zewnętrzne) która jest wolnobierzką i kręci się zawsze. W środku mamy sprzęgło które stoi w miejscu. Dopiero jak dostanie prąd to zwiera sprzęgło cierne i moment z wolnobierzki jest przekazywany na wał sprężarki i dopiero wtedy kompresor chodzi.

Tylko u mnie problem wygląda tak, że spręzarka nie chodzi jak auto postoi na słońcu i się nagrzeje, wtedy sprzęgło próbuje zaskoczyć ale nie potrafi, nie ma napędu kompresora i nie ma zimnego powietrza, a gdy stoi w cieniu normalnie się załącza sprężarka i robi lodówkę.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra