• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Tuleje poliuretanowe

pablon2o

Nowy
Rejestracja
Wrz 1, 2010
Postów
60
Lokalizacja
Częstochowa
Auto
alfa 156 2.0ts SW 2001
WITAM
To mój pierwszy post na tym forum,
mam takie pytanie co sądzicie o tulejach poliuretanowych,
proszę o wszystkie za i przeciw,
czy warto je założyć czy nie?
 
uzyj funkcji szukaj bylo juz o PU wiele razy :) Firma StrongFlex jest dosc popularna ale to bez reklamy :)
 
agentzo ma święta rację, po zamontowaniu poliuretankuów jest święty spokój, ale trzeba dobrych samrów uzyć. Ja na poczatku uzyłem zwykłego i niestety po 1000 km zaczeły skrzypieć .... :)
 
właśnie o to skrzypienie mi się rozchodzi doprowadza mnie do szału,
tak poza tym wszystko jest ok.
stosowałem już silikon to starczyło na parę dni i znów jęczy
 
Witam ponownie.
Nie chciałem tworzyć nowego tematu dlatego podpinam się pod ten. Moje pytanie brzmi, czy nie mieliście problemu z odkształcaniem sie poliuretanów po zamontowaniu na wahaczu. W załączeniu pokazuję poliuretany zamontowane u mnie które po wciśnięciu w wahacz górny odkształciły się tz. wydłużyły, a co za tym idzie odstają jak widać na zdjęciach troszkę od wahacza. Śruba jest już bardzo mocno skręcona tak że wahacz ledwo co chodzi. Czy to tak powinno być ??? Wg mnie nie, ponieważ gdy sie ten "luz" powstały na tulei przeniesie z lewej na prawą może zbierzność się rozregulować.
A teraz trzy warianty:
- zostawić tak jak jest ???
- dociągać śrubę "na chama" ???
- czy uciąć nadmiar materiału, który powstał po wciśnięciu tulei w wahacz ???
Dziękuję za podpowiedź

PS. pisałem już kiedyś w tym poście o poliuretanach że zmieniałem, ale teraz przy remoncie przodu zabrałem się jeszcze raz do tego zawieszenia i właśnie zastanowił mnie problem tego "luzu", przerwy.
PS2. Zauważyłem po wymianie tych tulei że przy przejeździe przez "leżącego policjanta", przód zawieszenia jak by spadał, tz. jak by przednie zawieszenie miało spowolnioną reakcję. To może być wina tego mocno ściśniętego górnego wahacza, który spowalnia reakcję sprężyny.
 

Załączniki

  • wahacz 2.jpg
    wahacz 2.jpg
    666.3 KB · Wyświetleń: 3,520
po wciśnięciu w wahacz górny odkształciły się tz. wydłużyły, a co za tym idzie odstają jak widać na zdjęciach troszkę od wahacza. Śruba jest już bardzo mocno skręcona tak że wahacz ledwo co chodzi. Czy to tak powinno być ??? Wg mnie nie, ponieważ gdy sie ten "luz" powstały na tulei przeniesie z lewej na prawą może zbierzność.
prędzej śrubę urwiesz niż dociągniesz tuleję poliuretanową, można nadmiar uciąć lub zostawić, poliuretan po dociśnięciu przez śrubę rozchodzi się na końcach, także tam nie powstanie żaden "luz" - bez obaw

Zauważyłem po wymianie tych tulei że przy przejeździe przez "leżącego policjanta", przód zawieszenia jak by spadał, tz. jak by przednie zawieszenie miało spowolnioną reakcję. To może być wina tego mocno ściśniętego górnego wahacza, który spowalnia reakcję sprężyny.
tuleje poliuretanowe przed montażem trzeba było dobrze nasmarować smarem miedziowym lub molibdenowym
 
kupiłem 4 tuleje pu na górne wahacze, ciekawy jestem jak bedzie po montazu
 
kupiłem 4 tuleje pu na górne wahacze, ciekawy jestem jak bedzie po montazu
A ja nie bardzo widzę sens kupowania tulei, a zwłaszcza PU do przednich wahaczy, dlatego, że sworznie są nie wymienne, więc co z tego, że tuleje są niemal niezniszczalne (jeśli faktycznie jest to PU), skoro i tak poleci sworzeń, a to powiększa koszty...
Jak więc radzicie sobie w przypadku, kiedy tuleje na wahaczu są w porządku, a zużyje się sworzeń?
Pozdrawiam.
- Rafał
 
o sworzeń chodzi??? tak? Nie można wymienić gdyż w górnych jest hmm.. niewymienialny.
Pewnie i magika znajdziesz co to zrobi ;-).
Ja w górnych nie zmieniałem, wymieniam na nowe jak padają, cena do przyjęcia, Pu polecam do dolnych i w każde miejsce gdzie przewidziane. Tylko ostrożnie ze sportowymi, ja przesadziłem i wozem drabiniastym przez chwilę jeździłem ;-)
 
Ja mysle ze gorne tez sie da zamienniki stworzni sa wymienial to ktos?
 
a ja mam PU z tyłu na dole i skrzypi jak cholera, po zimie wracam do standardowego rozwiązania. Tak wiem, wiem trzeba nasmarować. Ale nie będę smarował zawieszenia co 2 tygodnie, to nie 126p...
 
ja mam czerwonego Pu na przodzie (góra i dół) od miesiąca i jest super. Nie mialem jeszcze jak zmienic na stabilizatorze. Ale to kwestia czasu. Co do PU to zdecydowanie POLECAM. Uzywałem smaru grafitowego w sporej ilości. Jak narazie spokuj. A co do sworzni? najczęściej padają własnie tuleje a nie sworznie. Przynajmniej w przypadkach, ktore znam. Jak padną to tuleje można przełożyc do innych wahaczy. Z powodu rozwalonych gum wymieniac wszystkie wahacze na TRW za ok 1000 zł czy za ok 500 na poliuretan. CIEKAWE
 
A ja nie bardzo widzę sens kupowania tulei, a zwłaszcza PU do przednich wahaczy, dlatego, że sworznie są nie wymienne, więc co z tego, że tuleje są niemal niezniszczalne (jeśli faktycznie jest to PU), skoro i tak poleci sworzeń, a to powiększa koszty...
Jak więc radzicie sobie w przypadku, kiedy tuleje na wahaczu są w porządku, a zużyje się sworzeń?
Pozdrawiam.
- Rafał

powiem tak mam dwa komplety i sworznie sa dobre a tulejki maja luzy
 
ale tylko w wahaczu dolnym, w wahaczu górnym można je regenerować


to ja znow sie spotkalem ze mozna regenerowac sworznie w wahaczu dolnym a nie w gornym bo grzebanie w aluminium to juz ryzyko.


czy przy wymianie tuleji gornego na zwykle gumowe z DELPHI tez trzeba/warto smarowac???
 
Witam.
Parę miesięcy temu założyłem komplet tulei poliuteranowych na przednie wahacze (góra i dół). Jak do tej pory byłem mega zadowolony (walczę jeszcze ze stabilizatorem ale to osobna historia). Dzisiaj zajrzałem pod auto a tam niespodzianka. Niestety niemiła. Tuleja PU zaczęła się wysuwać z wahacza. Dodam, że składałem zawieszenie poprawnie i montowałem wszystkie elementy prawidłowo. Chodzi mi o "przednie" tuleje. sprawdzałem jeszcze na starym wahaczu, że tam nie ma żadnej podkładki. po założeniu poli, wahacz przesuwa się do przodu i wypycha tuleję. pomijam fakt, że kiedyś może wypaść (blokuje ją ten kołnierz metalowy, ale rozjeżdża się całkowicie geometria gdyż wahacz pracuje przód <> tył. Dodam, że "tylna" miała w standardzie podkładkę i wszystko jest ok. Chyba będę musiał taką podkładkę dorobić, gdyż po obu stronech jest ten sam problem. poniżej kilka zdjęć.
 

Załączniki

  • 20110407469.jpg
    20110407469.jpg
    134.7 KB · Wyświetleń: 1,883
  • 20110407468.jpg
    20110407468.jpg
    126.4 KB · Wyświetleń: 1,740
  • 20110407466.jpg
    20110407466.jpg
    142.6 KB · Wyświetleń: 2,308
Amortyzatory
Powrót
Góra