Wariat był wymieniany nie dawno, więc odpada. Chyba ze coś się z nim stało w międzyczasie , lecz nie powinno tak sądzę. Koszta na to auto poniosłem już całkiem duże, jeżeli będzie jak mówicie to nie uśmiecha mi się taka opcja. Dziwne bo wcześniej przed zmianą sprzęgła chodził dobrze i nie było takich objawów. Słychać jednak takie stukanie w zasadzie z miejsca gdzie pracują paski rozrządu, (pod tą plastikową osłoną) tak jak by w jednym miejscu gdzieś haczył i słychać takie stuk, stuk, z tym że ja się mogę mylić, to wy jesteście specjalistami bardziej doświadczonymi, więc wasze rady biorę za wyrocznię. Oby to nie było coś poważnego, bo budżecik Alfeczka mocno mi nadszarpnęła w ostatnich miesiącach. 1,5- 3 tyś nie zbyt rajcująca wiadomość. No moja bella potrafi mnie zaskoczyć.:shout:
---------- Post dodany o godzinie 19:17 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 19:13 ----------
Chciałem widzieć stary ,pokazał mi jakiś ,ale sam nie wiedział czy to aby z mojej jest wariat, wszystkie wariaty jakie tam mieli wyrzucali do beki ze złomem, także szukaj sobie dziadku swojego, więc co miałem zrobić>? Sprzęgło już widziałem przy rozbiórce bo pilnowałem, a wariata na wiarę, także jak by co mam rok gwarancji u nich, jeżeli to wariat to poprawiają za free.
---------- Post dodany o godzinie 19:19 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 19:17 ----------
Ale wariata zamieniałeś na nowego czy też naprawiałeś starego? i czy mechanik oddał tobie stary czy też starego na oczy nie widziałeś?
na nowego
---------- Post dodany o godzinie 19:22 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 19:19 ----------
Walii jak rozje.any wariator pracuje jak diesel, ale 100% nie daje że to coś innego taka diagnoza z filmiku
Też mam podobne wnioski , bo to słychać to klekotanie gdzieś z okolic rozrządu, teraz się zaczynam obawiać czy aby mi używki tam nie wsadzili przypadkiem. Choć goście profesjonalnie się do tego zabrali, ale kto tam wie.