Silnik szarpie i dusi >2800 obrotow (dluzsza historia)

  • Autor wątku Autor wątku eMSi_113
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

eMSi_113

Guest
Witam Towarzystwo po dluzszej przerwie (Alfa sie sprawowala bez zarzutow).

Zaczne od poczatku, bo tak latwiej.

Pod koniec sierpnia wymienilem w aucie olej, swiece, rozrzad, pompy, filtry, itp. Szykowalem sie do wyprawy do Grecji (po drodze zaliczajac Rzym, Wenecje, Chorwacje, Albanie, itd.) wiec chcialem miec auto pewne.

W drodze powrotnej, jakies 10km za granica polski roztrzaskalem tylna szybe - nie zauwazylem czegos wystajacego i przy zamykaniu bagaznika przytrzasnalem twardy element, ktory rozkruszyl szybe.
Od tego momentu (choc wydaje mi sie ze to kolosalny zbieg okolicznosci) auto mialo problemy z odpalaniem. Bardzo okazjonalne, immobilizer zaskakiwal, ale kontrolka od zaplonu swiecila. Kombinowalem z roznymi kluczykami, odlaczalem akumulator, w koncu zaskakiwalo. Jakos nie mialem kiedy sie wybrac do "majstra" z tym i jak dziewczyna pojechala do rodzicow raz, to tam juz auto zostalo, bo nie umiala odpalic.

Auto poszlo do (nieznanego mi) serwisu, wymienili jeden czujnik, nic nie pomoglo, wymienili drugi - pomoglo. Do jednego z nich musieli rozrzad rozlozyc.

Od tego momentu auto zaczelo szarpac, przerywac, a w okolicach 2500 obrotow wydawalo dziwny dzwiek. Niestety nie bylem na miejscu i jedyne co sugerowali to wymiane swiec. Swiece byly w miare nowe, wiec to oczywista bzdura. Nie wiedzieli co zrobic, wiec przyjechalem zabrac auto. Zaplacilem za wymiane czujnikow 550zl!!!

W drodze powrotnej do domu (130km) autem jechalo sie fatalnie. Ledwo ciagnelo, a dodatkowo w okolicach 2500obr silnik harczal bardzo nieprzyjemnie. Nie chcialem juz wracac do patalachow, wiec powoli delikatnie zawiozlem po prostu auto do swojego miejscowego majstra.

Na kompie wyszly jakies bledy, a dodatkowo przy rozkladaniu rozrzadu wyszlo, ze byl zle zlozony (o jakies 2 zeby bodajze). Chlopaki zlozyli rozrzad i... jest poprawa, ale to jeszcze nie to.

Auto przede wszystkim juz nie harczy i do jakichs 3000obr. jest jak powinno w miare. Mam wrazenie ze ciut brakuje mocy, jakies 5-10%, ale nie jezdzilem nim ze 3 tygodnie i nie pamietam dokladnie.
Natomiast od 2800-3000obr. auto juz ewidetnie gorzej idzie i silnik szarpie jakby sie dusil, albo nie bylo iskry co jakis czas.

Majster powiedzial, zeby pojezdzic troche zeby silnik mial czas na ulozenie sie po nastawieniu rozrzadu i usunieciu bledow, ale wiem ze nie zrobil kompletnego resetu komputera (nie odpial aku).

Pamietam, ze u mojego Ojca, w ktoryms fordzie, po takim resecie silnika byla procedura, ktora trzeba bylo zastosowac, zeby silnik sie "nastroil". Chodzilo o to, zeby np. na luzie potrzymac silnik ok 1 minute. potem na 3000obr kolejna minute, cos w tym stylu.

Zastanawia mnie, czy jest taka procedura dla AR156?

Moze jakies inne sugestie?
 
do resetu kompa wcale nie trzeba odpinać klem wystarczy komputer
ten sam spec składał ci rozrząd przed wyjazdem do grecji?
 
do pełnego resetu wraz z odbudowaniem "mapy" sterowania, potrzebny jest komp. odpinanie akumulatora nie poprawi pracy silnika, ew. zgasi lampkę błedu .....niestety
 
Rozrzad zakladal ten sam majster, co go nastawial. Inny majster (ktorego nie znam) zmienil tylko czujniki i zle zlozyl rozrzad.

Niestety ten u ktorego robilem rozrzad elektryka na co dzien sie nie zajmowal, a soft do komputera Alfy ma od bardzo niedawna (to taki starszy facet, co widac ze komputera uzywa do faktur tylko).

Powiedzcie mi, taki reset kompa/mapy to mozna zrobic w domowych warunkach?

No i co radzicie zrobic w takim razie?
 
morze jednak świece,brak mocy to przepływka,u mnie świece wymieniłem najpierw bo nierówno pracowała,potem przepływka i sonda która stała w miejscu,auto nie miało mocy w zakresie 2500 do 4000tys,a to wszystko zdiagnozujesz sam za pomocą interfejsu i darmowego programu z internetu,poszukaj trochę na forum,a mechanika zmień i to szybko
 
- mechanika bym jednak zostawił, ma swoje doświadczenie.
- za to jak najszybciej bym zakupił interfejs z przełacznikiem oraz program alfadiag.
- w miedzy czasie poczytał temat przyklejony " ts diag, alfadiag, .....", szczególnie strone 52 na samym dole.
- link do interfejsu z przełącznikem.

Interfejs diagnostyczny USB do samochodów marki Fiat/Alfa Romeo/Lancia by viaken

--
http://allegro.pl/interfejs-fiat-alfa-romeo-lancia-airbag-abs-silnik-i1336628453.html
--

 
Ostatnia edycja:
- mechanika bym jednak zostawił, ma swoje doświadczenie.
- za to jak najszybciej bym zakupił interfejs z przełacznikiem oraz program alfadiag.
- w miedzy czasie poczytał temat przyklejony " ts diag, alfadiag, .....", szczególnie strone 52 na samym dole.
- link do interfejsu z przełącznikem.

Interfejs diagnostyczny USB do samochodów marki Fiat/Alfa Romeo/Lancia by viaken

--
http://allegro.pl/interfejs-fiat-alfa-romeo-lancia-airbag-abs-silnik-i1336628453.html
--

jakiś czas temu posłuchałem Kolegę Bubu i zakupiłem kabelek i oczywiście "legalne" oprogramowanie z netu. koszt dobrego kabelka z przełącznikiem 80 zeta. wrażenia po resecie kompa i wgranych mapach "bezcenne". Kolega mądrze mówi. Radzę posłuchać.
aczkolwiek radzę poszukać droższego kabelka od tego niebieskiego. nie ma przełącznika poduch i może być niefajnie...
ups sorki Kolega Bubu podał namiar na kabelek z przełącznikiem.. a kolorek podobny ;)
 
Ostatnia edycja:
czy ten kabelek ktory probonuje bubu ,nada sie rowniez do diagnostyki JTDM z 2004r ?
 
Marceell co masz na myśli że wrażenia "bezcenne"?? Tzn że na plus czy na minus? co się zmieniło po restarcie kompa i jakie są to różnice?
Zainteresował mnie ten temat i chyba poszukam sobie "dobrego kabelka z przełącznikiem". Tylko nie chce kupować na allegro i zastanawiam się gdzie takie coś kupić na mieście.
Czy jak ktoś jeszcze tego nie robił nigdy to da rade samemu zrobić takiego reseta kompa i czym to grozi jak coś spapra.


A tak całkiem przy okazji... Co ten gościu tam majstruje???

http://www.youtube.com/watch?v=hCRTF4b-sP4


hCRTF4b-sP4

watch
 
Ostatnia edycja:
Marceell co masz na myśli że wrażenia "bezcenne"?? Tzn że na plus czy na minus? co się zmieniło po restarcie kompa i jakie są to różnice?
Zainteresował mnie ten temat i chyba poszukam sobie "dobrego kabelka z przełącznikiem". Tylko nie chce kupować na allegro i zastanawiam się gdzie takie coś kupić na mieście.
Czy jak ktoś jeszcze tego nie robił nigdy to da rade samemu zrobić takiego reseta kompa i czym to grozi jak coś spapra.


A tak całkiem przy okazji... Co ten gościu tam majstruje???

http://www.youtube.com/watch?v=hCRTF4b-sP4



bezcenne na plus. równa praca silnika, przyjemny pomruk spod maski a nie dziwne huczenie. klikasz guzik reset i po sprawie ;) proste jak świński ogon.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra