Serwus!
Tak ja w opisie... Może Szanowne Towarzystwo ma jakiś pomysł co może być przyczyną, czy to jakaś usterka mechaniczna czy wina tych cholernych mrozów. Przy spokojnej jeździe jeszcze jest to do zniesienia, ale przy mocniejszym deptaniu po gazie delikatnie mówiąc wkurza.
pozdrawiam
niewiem ja mam podobnie tylko że jak sie już Bella rozgrzeje to wszystko łazi tak jak powinno takze chyba mrozy.
No Alfa No Fun-No Fun No Life

Mrozy to jedno.Moze plyn hamulcowy nie trzyma juz swoich parametrow,a moze i silownik juz powoli ma dosyc.U mnie w 156 2.0 Ts,zastrajkowal po 180.ooo i strzelila guma
Nic złego się nie dzieje, jestem świeżo po wymianie pompy sprzęgła, wysprzęglika i płynu hamulcowego, a mam tak samo. Po paru minutach jazdy wszystko wraca do normy.

No to zapewne tylko mroz.Plyn musi uzyskac optymalna temperature pracy.

Również mam tak samo to tylko mróz, do tego jeszcze wrażenie jakby wspomagania kierownicy w pierwszej chwili nie było :-p
Nasze auta chyba dawno nie widziały temperatur poniżej - 20 i pewnie dlatego się buntują![]()
haha dokładniea ja też mam tak że wydaje mi sie ze wspomagania niema po odpaleniu
ehhh niech ta zima sie już kończy.
No Alfa No Fun-No Fun No Life
U mnie przy -20 zaraz po uruchomieniu silnika sprzęgło reaguje z opóźnieniem. Po przejechaniu kilku kilometrów i rozgrzaniu zespołu napędowego wszystko wraca do normy.
Sprzęgło jest nowe.
dzięki Panowie, no mam nadzieje że to tylko mróz bo sprzęgło z dociskiem niedawno wymieniane płyn hamulcowy też, i ta cała akcja zaczęła sie po kilku dniach mrozów tych większych, A że człowiek ma po przejechania do pracy ze 2,5 kilometra no to faktycznie nie ma kiedy sie tam to wszystko zagrzać. Ale tak czy inaczej niech sie ta zima w cholere skończy![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki