
Witam wszystkich,
Tak jak w temacie przymierzam się do kupna takiej właśnie Alfy mam upatrzone 2 na oku i teraz mam pytanie na co zwrócić szczególną uwagę przy zakupie tego silnika i przede wszystkim co mnie interesuje to realne spalanie bo po internecie chodzą różne opinie w co nie za bardzo wierze... Z góry dziękuję za wszelkie porady.
Pozdrawiam Artur

Witam
Jak zwykło się mawiać, jak ma oliwę i wodę to nie do zajechania. Zawiasek siada szybko przy tej wadze silnika. Ale ja mam nalatane dopiero coś koło 55 000 km więc i nie dopadły mnie jeszcze wszystkie choroby a silnik malina.
Sprawdzając auto, podepnij pod kompa, sprawdź historię, potwierdź bezwypadkowość, zobacz czy są potwierdzone wymiany olejów, płynów, filtrów. Jak jest możliwość zabierz kogoś, komu nie obca gablota i zna temat. Jak kupisz dobry stan, wpakujesz na początek "parę" stówek i będziesz zadowolony, jak kupisz bubla wpakujesz o niebo więcej.
Co do spalania, mam dobrą i złą wiadomość. W lecie na trasie spalał mi 9-10 litrów, miasto 12,5-13,5 litrów. To była dobra wiadomość. Zła jest taka, że przy niższych temperaturach pali więcej...Ostatnie mrozy to nie wiem czy i nie będzie koło 17-18 litrów, cykl mieszany. Ja na szczęście nie patrzę na spalanie i ceny benzyny. Gdy co tydzień jestem na stacji, zamykam oczy a do każdych 50 litrów kupuję o,5 litra gratis.
No chyba, że kumpel wpadnie to biorę dwie
Ps. Szukaj GTA to i wydatki na benzynę będzie można sobie łatwiej wytłumaczyć.
Jakoś kolego 13.5 w mieście latem i to w automacie średnio jest możliwe. I to bez klimatyzacji nawet, chociaż na tym silniku nie robi ona wielkiego wrażenia jeśli idzie o spalanie (u mnie różnica na granicy błędu wynikającego ze zmiennych warunków eksploatacji). W trasie jadąc spokojnie 90-100 można zejść do 9l/100, jadąc już 130 spalanie skacze pod 11l. W mieście - zależy, ale licz 15-17 litrów. Do gazu dodaj po litrze, półtora litra więcej. I ten silnika bardzo lubi i dobrze znosi sekwencję pod warunkiem poprawnego montażu i doboru gratów.
W zimie będzie Ci palić dużo, jak będziesz grzał auto na postoju i robil inne dziwne rzeczy. Generalnie, z powodu ilości oleju itp, zimą przy mrozach jak są obecnie, zapalam auto, czekam około minuty-dwóch, żeby przepchał się na spokojnie płyn do wspomagania i lekko zagrzał, tak samo olej w skrzyni i dobrze rozszedł po silniku. Potem w drogę, do 70 stopni bez przekraczania 3tys rpm bo auta szkoda. A generalnie, to jeśli w porę zmieniasz rozrząd, pilnujesz oleju i chłodziwa to będzie jeździć. A jak się wysypie, to tuleje kupujesz nowe z pierścieniami i jeździ dalej.

Spalanie to chyba jedyny minus tej jednostki,bo osiągi nie adekwatne do ilości łykanego paliwa,ale za to kultura pracy i dźwięk...boski![]()

Co do kultury pracy si.e nie zgodze :] Nasze V-ki są właśnie nerwowe.
Mam V6 co prawda z 2000r. czyli jeszcze na 1 sondzie, ale myślę, że moja opinia też Ci się przyda.
Co do tego motoru. Jeżeli masz Olej, płyn chłodniczy i odpowiednią temperature na wskaźniku z autem możesz zrobić niemal wszystko. Krążą pogłoski, że silniki w układzie V, które mamy w 156 to jedne z najlepszych silników benzynowych montowanych w alfach.
Spalanie, owszem jest troche wygórowane, ale myślę, że jeszcze do przeżycia.
Lato:
-miasto:
spokojna jazda - 14l
wściekanie się - 15.5
-trasa:
spokojna jazda - 9l
wściekanie się - 11l (prędkości podchodzące pod kres możliwości)
Zima:
Miasto - 18l
trasa - nie sprawdzałem, podejrzewam, że w 10l się zamkniemy.
To są wyniki zaobserwowane przezemnie. Nie jestem królem ekojazdy więc można jeszcze gdzie nie gdzie zbić kilka mililitrów.
Co do tego na co zwrócić uwagę przy zakupie.
Ogólnie przy zakupie alfy zwróć uwagę na stan podwozia i podłużnic, czy nie jest ruszone przez rdze. Poproś o faktury co było wymieniane. Jedną z kosztowniejszych wymian w tym motorze jest wymiana rozrządu. Jeżeli nie został on wymieniony lub nie mamy pewności trzeba szykować koło 800-900zł.
Dalej to standardowa procedura. Przesłuchanie samochodu czy nie puka na zimnym, czy nie kopci podejrzanie (ty Vka alfy potrafi w zime troche kłębów puszczać), stan zawieszenia(jest dosyć kosztowne w 156). Następnie elektryka i stan wizualny. Jak wszystko gra to tylko brać
E: a i zapomniałem wspomnieć o sprzęgle. Zwróć uwagę jak chodzi pedał sprzęgła. Jeżeli poczujesz, że niepokojąco ciężko chodzi możesz również spodziewać się wymiany sprzęgła ewentualnie pompki przy pedale.
Ostatnio edytowane przez ExO ; 03-02-2012 o 19:50

Ja mam V6 od ponad pół roku, zrobione 15 tysi około, powiem tak przygotuj się na wydatki, bo to alfa, a motor ma to do siebie że chce się słuchać jak mruczy, a jak mruczy to i coś paść może (mi od dawania w palnik nic nie padło, ale kupiłem zadbaną i zima jeżdżę wolno bo mi jej po prostu szkoda, latem jak mam gdzie i znam drogę to przegonie ile fabryka dała). Spalanie minimalne 9 jak będziesz jeździł 90 góra i delikatnie z pedałem się obchodził, co do maksimum to i zapewne 20 łyknie jak dajesz w palnik z tego co zaobserwowałem.
Wady:
- za słabe hamulce (ale można poprawić fabrykę)
- spalanie, choć dla mnie to problemem nie jest dla innych może tak
- brak Q2 w standardzie warto poszukać Alfy z nią, bo to pomaga przy tej mocy (jak nie wiesz co to Q2 to daleka droga przed tobą)
Ja więcej wad nie widzę które by odróżniały tą od innych 156
Może byś pokazał te alfy nad którymi się zastanawiasz?????????????
Propo moje sprzęgło nie chodzi lekko, ale nie wymaga wymiany, lekkość to pojęcie względne, bo jak porównasz to ze skadami i ich sprzęgłami to tu trzeba się "zapierać"
Ostatnio edytowane przez kylo1986 ; 03-02-2012 o 22:16

Wielkie dzięki chłopaki za wyczerpujące odpowiedzi na moje zapytanie - dużo mi pomogliściepozdrawiam
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki