
Witam
Sprawa wygl±da tak.
Kupi³em w tym Styczniu AR156 1.9JTD by³o na pocz±tku roku by³o do¶æ ciep³o odpala³a od strza³a. Nadesz³y mrozy wszystko by³o ok, nadszed³ dzieñ gdzie przysz³o -17 nie odpali³a 1 raz...oko³o 17.30 na³adowany akumulator wsadzi³em jak to sie mówi jeszcze ciep³y do samochodu, przekrecilem stacyjke ,zgasilem i tak z x3 dodam równie¿ ¿e dioda ¶wiec nie miga. odpalam nie z³apa³ a krêci³ tak jakby by³o ciep³o ... po kilkunastu razach zapala³ do pracy mam 17km nie ma mnie 8.5h wsiadam okolo 2.30 powtarzam to co wieczorem samochód odpala po 2-3 próbach. 17km powrotu. Nastawi³em sobie budzik na 8 rano bo mówie odpale go zeby nie bylo draki na wieczor, robie to co zawsze ale niestety nie odpala wzialem akumulator do domu laduje go. Przychodzi wieczor znow ten sam problem kilkanascie razy odpala jade znow 17 km no i po pracy juz nie mogl odpalic akumulator po 5 razach wyczerpany. podjechal gosc Meganka benzyniakiem, podlaczyl mnie przekrecilem dla nagrzania swiec zgasilem przekrecilem i jak na majorce odpalony. Jade do domu wyciagam akumulator odkrecilem wszystkie te koreczki do ladowania nie bylo tego kwasu poszedlem po wode destylowana i wlalem litr O_o ok spoko stary moze jest i to wina akumulatora. Rano Kupi³em Akumulator Bosch S5 77Ah (Stary 70Ah) wk³adam nówke do samochodu... dla zasady robie to co zawsze x3 i psikam Starterem, odpalam i nic.. próbuje tak kilka razy ale pomyslalem ze nie bede meczyl nowego akumulatora... Kolega wpadl na pomysl zeby podlaczyc go przez kable i sprobowaæ. (Ford Escort 1,6 benzyna) przygazowal krece odpali³. Pochodzi³ chwile rozgrza³ sie bez jazdy. i wyjechalem w trase 20 km w jedna 20 w druga predkosc okolo 150/170 km pomyslalem moze go pociagne to pusci mi to wszystko moze to mroz. Wróci³em wsadzi³em samochód do gara¿u kolegi okolo 20 dzi¶ oko³o 14,30 poszedlem odpalic i znow zlapal za okolo 15 razem.
szybkie Informacje:
Pod³aczona pod komputer B³edy P0704 i U1600
Pompa paliwa przesterowana komputerowo
Wymieniony Akumulator
Psikane Starterem
Alternator podtrzymuje samochód na chodzie gdy odlacze go od akumulatora.
Sta³ w gara¿u.
Ikona ¦wiec, po przekreceniu swieci i gasnie. Nie miga.
Wiem ¿e by³y ju¿ takie podobne tematy. ale ja ju¿ nie ma si³y na szukanie tego kupi³em samochód za ostatnie pieni±dze akumulator za po¿yczone i jedyne co ten samochod ma to prawie pe³ny bak.
Bardzo prosze o pomoc
Pozdrawiam £ukasz
Witam. Ja 2 lata temu dok³adnie w lutym gdy by³y podobne mrozy mia³em podobny problem. Okaza³o siê, ¿e g³ównym problemem by³ czujnik po³o¿enia wa³u a poza tym mia³em lód w zbiorniku paliwa i zasyfia³± pompê. Osobi¶cie obstawiam czujnik.

Przy czujniku nie pali na ciep³ym silniku

Ja mia³em podobny problem 2 lata temu i okaza³o siê, ¿e by³ zabrudzony czujnik po³o¿enia ko³a rozrz±du (czy jako¶ tak siê to nazywa). Przepuszcza³ uszczelniacz wa³ka rozrz±du i zachlapa³ czujnik. Mechanik wymieni³ uszczelniacz ale czujnika nie wyczy¶ci³ i jak zrobi³o siê zimno to zaczê³y siê takie jaja. Po wyczyszczeniu czujnika wszystko przesz³o. Teraz jak by³o -25 rano, to odpali³ bez problemów.

potwierdzam. ja tez mialem problem z odpaleniem po calej nocy. im zimniej tym gorzej bylo. ostatnio nawet z 5 razy musialem krecic. Troche lapal i gasl. Jak pochodzil tak z 15 sekund to juz palil na dotyk. Wymontowalem czujnik polozenia walu. byl dosc brudny. Wyczyscilem go i od tamtej pory tzn trzech dni rano pali od strzala. Poki co wydaje mi sie ze wlasnie czujnik byl tego przyczyna. Dodam jeszcze ze jak ktos go wyciagnie zeby sprawdzic opornosc omomierzem. Jesli odbiega od normy to wymiana

to o jaki wreszcie czujnik chodzi?

Czytaj uwaznie. Jednemu koledze pomog³o wyczyszczenie czujnika polozenia wa³ka rozrz±du, a innemu po³o¿enia k±towego wa³u.
Polecam ka¿demu taki zabieg. Roboty na 15 min a rado¶æ nie do opisania (o ile pomo¿e) Dzis mia³em -22st.C aku ledwo pokrêci³ale odpali³a bez problemu. Wcze¶niej przed czyszczeniem w takim mrozie musia³em krêciæ z 5 razy
Aktualnie 1 u¿ytkownik(ów) przegl±da ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 go¶ci)
Zak³adki