Problem z ładowaniem 156 JTD

kuris

Nowy
Rejestracja
Paź 16, 2010
Postów
460
Wiek
44
Lokalizacja
Żywiec
Auto
156 SW 1,9JTD / 146 1,6 Boxer
A wiec mój problem jest taki że na zimnym silniku czasami świeci się ładowanie i oczywiście ładowania nie ma a jak tylko prze gazuję silnik kontrolka gaśnie i ładowanie się pojawia po około 2-3 sek. dzieje mi sie to od zeszłego roku.Obecnie ładowanie wynosi w granicach 14,15v - 14,20v

czynności jakie wykonałem aby wyeliminować problem:
1- kompletna regeneracja alternatora
2- czyszczenie wszystkich łączeń kabli plusowych i minusowych
3- wymiana paska klinowego
4- akumulator również wymieniony zeszłej zimy

brak mi już pomysłów co może być tego przyczyną, może ktoś miał podobny problem i mi pomoże.

ps. mam tez takie dziwne objawy jak np. mam włączoną dmuchawę i włączę kierunkowskazy to słyszę jak dmuchawa faluje w rytm mrugających kierunków. Taka pierdoła ale może to czegoś wina.
 
Problem z masą, czyli przeczyść wszystki epołączenia masy
 
wyczyszczone !!

2- czyszczenie wszystkich łączeń kabli plusowych i minusowych
 
kolego problem gasnącej kontrolki ładowania dopiero po przegazowaniu silnika wynika z braku wzbudzenia alternatora. Opisze dokładnie jak to wygląda.
Kontrolka ładowania podpięta jest od strony instalacji do plusa aku (+12V) po stacyjce i od drugiej strony do obwodu wzbudzenia alternatora. Po przekręceniu kluczyka podajesz na nią +12V od strony instalacji i przez nią idzie napięcie na obwód wzbudzenia altka (regulator, dioda). W momencie odpalenia silnika przy sprawnym układzie na przewodzie od strony altka pojawia sie również +12V co powoduje gaśnięcie kontrolki (brak spadku napięcia na kontrolce, bo ma na obu końcach +12V). Teraz jeśli nie dochodzi do alternatora napięcie wzbudzenia po kluczyku przez lampkę w wyniku uszkodzenia regulatora lub diody, to dioda na odpalonym silniku nie gaśnie. Zgaśnie dopiero po przegazowaniu silnika, ponieważ na wyższych obrotach alternator sam się wzbudzi i zacznie ładować. Dopóki nie zgaśnie kontrolka ładowania to ładowania nie ma.
W takim przypadku do sprawdzenia jest alternator, a w szczególności regulator i dioda wzbudzenia w mostku. Kable możesz zostawić w spokoju, bo by Ci kontrolka wogóle nie świeciła.

P.s. podane przeze mnie napięcie w wysokości +12V podane jest jedynie w celu lepszego zrozumienia działania obwodu. W rzeczywistości jest ono oczywiście wyższe.
 
to na to wychodzi ze goście mi coś źle zregenerowali alternator ??? a co jeżeli mam uszkodzony przewód wzbudzenie od strony alternatora ?? no i gdzie on idzie od altka w które miejsce co by sprawdzić jego przelot czy jest sprawny ???
 
Na alternatorze są dwa przewody: jeden gruby i drugi cienki. Zobacz czy na tym cienkim pojawia się napięcie po przekręceniu kluczyka.
 
dzis prze lutowałem cały licznik było sporo zimnych lutów może w tym był problem ale o tym sie przekonam jutro rano.
 
Raczej wątpię, aby zimne luty na liczniku miały wpływ na Twoje objawy. Gdyby tak było to kontrolka nie zapalałaby się wogóle. Ty masz typowe objawy braku wzbudzenia altka.
 
ale jeżeli bedzie zimny lut na liczniku od powrotu z alternatora to wzbudzenie nie zadziała nie zgasi lampki
 
Tym samym nie będzie przejścia, co w efekcie spowoduje, że nie zamknie się obwód i lampka się wogóle nie zaświeci. No chyba, że znasz żarówkę/diodę, która świeci mając podłączoną do napięcia tylko jedną nogę ?
 
wiem o co ci chodzi ale paru gości już mi mówiło ze mało taki problem i był on od strony licznika wiec jadę stopniowo aż dojdę do usterki. jak na razie od wczoraj wszystko jest ok.
 
mam pytanie odnośnie kabla wzbudzenia, czy od alternatora leci on prosto do licznika do kontrolki a potem na aku ??? ma ktoś schemat układu ładowania JTD ????
 
Generalnie z tego co napisałeś to wypada na alternator, potrzebuje wyższych obrotów żeby się wzbudził. Jakie masz obroty silnika po odpaleniu? Może zbyt niskie żeby z automatu wzbudziło ładowanie. A jeśli wystarczy lekka przygazówka żeby hulało to może tu jest pies pogrzebany. Kabelek z alternatora śmiga do licznika a z akumulatora tylko gruby do alternatora.Tak jak kolega wyżej ci opisał zasadę działania kontrolki ładowania. U kolegi w Astrze lepsze cuda się działy, kontrolka świeciła przy wyłączonym kluczyku,zapłonie. Po przekręceniu gasła i po odpaleniu ładowanie było.Ewidentna kucha wzbudzenia.
 
ale to nie dzieje sie za każdym razem z reguły jak jest zimno i wilgotno na polu i muszę prze gazować tak do 2-2,5 tys. ale dziś robiłem pomiary przy aku na klemach przy ciepłym silniku i tam mam sztywno 14,20 nie zależnie czy włączam światła a jak mierzę w środku na zapalniczce to jak włącze światła to mam spadek o 1v. masy które znajdują się pod maską wszystkie wyczyściłem. gdzie sa jeszcze połączenia masowe które mógłbym przeczyścić ??? tylko ja uważam ze to nie jest wina altka bo jest po kompletnej regeneracji wszytkie nowe części. przed regeneracją to się działo i po nadal.
 
Ostatnia edycja:
Mam poobnie i tylko czasem się mi tak dzieje (raz na dwa miesiące). W moim przypadku nie jest to problem z alternetorem a do licznika jeszcze nie zaglądałem. Przy uszkodzonej diodzie w układzie wzbudzenie nie byłoby ładowania albo ładowanie "wzbudzałoby" się przy wyższych obrotach (zależy ja dioda się spali albo zwarcie albo przerwa) Od ładowania to to nie jest żarówka lecz dioda led. W niektórych samochodach sterownik steruje wzbudzeniem alternatora (+12V na wzbudzenie) dodam jeszcze,że bez podwyższenia obrotów po czasie ładowanie się w moim przypadku włącza. Jeżdżę tak już 2 lata i nie przeszkadza mi to. Jak będzie częściej występowało to wtedy trzeba będzie naprawić:)
 
Ostatnia edycja:
Jeśli nie dzieje się to za każdym razem a w zależności od temperatury na zewnątrz i biorąc pod uwagę też to ,że licznik sprawdziłeś pod kątem zimnych lutów to ja zwrócił bym uwagę na obroty silnika przy pierwszym odpaleniu rano. Swoją drogą jeśli oddałeś alternator do regeneracji bo tak się działo to nie oznacza ,że na to też zwrócili uwagę.
 
a co z tymi dużymi spadkami napięcia aż o 1 volt w wewnątrz auta ??? i jak mam włączoną dmuchawę i włączę kierunek to mi falują obroty na dmuchawie. może problem leży po jeszcze gdzieś złej masy ?? jest jeszcze taka mała dioda zenera zaraz przed diodą w liczniku może ona coś szwankuje ??
 
U mnie też tak jest ,że dmuchawa faluje jak mam prawie wszystko powłączane ale ładowanie trzyma mi się w granicach 14V. Alternator nie jest w stanie doładować na maxa akumulatora. Raz dlatego ,że dużo traci przy rozruchu ,dwa inne odbiorniki w czasie jazdy też żrą prąd ,może dlatego fachury zalecają co jakiś czas dożywić aku z prostownika.Ja przed zimą zawsze doładowuje. W zeszłym roku nie wyrobiłem się przed mrozikami i przy -8 był zonk ale po doładowaniu przy -22 bez kwiku paliła.Takie moje przemyślenia, może ci się przydadzą w dociekaniach.
 
wiesz moje ładowanie prosto przy klemach trzyma na sztywno 14,20 nie zależnie czy coś uruchamiam czy nie. wachania napięcia mam tylko jak robię pomiar w gnieździe zapalniczki tam mam skoki po 1v w dół.
 
Jeżeli słyszysz jak spadają obroty silnika dmuchawy przy włączonych kierunkowskazach na wolnych obrotach to wydaje mi się to normalne. Po pierwsze na wolnych obrotach alterantor nie "poweruje" na maxa po drugie zawsze będziesz miał spadki napięć na kablu od akumulatora do wnętrza pojazdu. Dmuchawa nie bierze tak mało prądu bo na maxa nawiewu to ok 30A a kierunki 5A przy czym zimne włókno żarówki znacznie więcej. Ja jak na wolnych obrotach pod głośnie muzykę (wzmacniacz 400W) to mi w liczniku światło przygasa, po dodaniu gazu nie ma tego objawu. Możesz zrobić mały test alternatora. Potrzebna ci będzie żarówka może być z kierunku 12V 21W, następnie lutujesz do niej kabelki. Odpalasz auto, patrzysz nie ładuje. jeden kabelek żarówki łączysz z + akumulatora a drugi przykładasz do tej mniejszej śrubki na alternatorze wtedy powinien się wzbudzić alternator i zacząć ładować
 
Amortyzatory
Powrót
Góra