Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9
Przeglądasz Forum Alfa Romeo - Alfaholicy. Wyświetlony wątek znajduje się w dziale 156 - Alfa Romeo 156 zadebiutowała na rynku w 1997. Jest najbardziej udanym handlowo modelem Alfy z lat 90. 156 zdobyła wiele wyróżnień w tym najważniejsze - Car Of the Year 1998. Montowano w niej silniki Twin Spark, 2.5 V6 (Internation Engine of the Year 2000), 3.2 GTA, JTS, JTD i JTDm. Do dziś 156 jest najpopularniejszym modelem Alfy na polskich drogach.
  1. #1
    da_biker_boy
    Gość

    Domyślnie [156] Klekotanie pod pokrywa zaworow w Alfa Romeo 156

    Witam,
    Ogladalem kilka autek (oczywiscie tylko Alfa Romeo) i zanalazlem fajna 156 1.6TS z 2000 roku. Auto juz dluzszy czas stoi w komisie ale bez problemu pali i jezdzi znakomicie. Przebieg 69 tys. mil a stan auta prawie idealny wszystko w oryginale.

    Teraz sprawa jest taka ze na rozgrzanym silniku klekocza zowory lub samoregulatory. Nie jestem do konca pewien co to jest ale wszystko na to wskazuje. Posluchalem nastepnej Alfy 146 z roku 1999 ktora tez stala dluzszy okres i jest to samo.

    Czy to jest normalne w tych autach. Nigdy Alfy wczesniej nie mialem il nie mialem z nimi stycznosci i nie wiem jak powinny chodzic.
    Kiedys po wymianie oleju w swoim aucie tez tak zawory klekotaly ale po kilku przejazdzkach pod czerwone pole wszystko sie unormowalo. Czy jest mozliwe ze jak auto stoi dluzszy czas to caly olej splywa z gory silnika i potrzebuje to kilkudziesiedziu kilometrow zeby wszystko wrocilo do normy? Czy moze to sa jakies inne objawy?

    Bardzo prosze o pomoc bo chccialbym ta pieknosc w tym tygodniu kupic ale tylko te klekotanie mnie wstrzymuje.

    Pozdrawiam,
    Kokosz

  2. # ADS
    Akwizytorka
     

  3. #2
    Użytkownik Alfa i Omega Avatar b-ski
    Dołączył
    07 2008
    Mieszka w
    Piotrków Trybunalski
    Auto
    Bella 166 2,4jtd Millenium
    Postów
    442
    Podziękowania za post / Lubię to
    Czas spędzony na forum
    4 d 3 h 24 m

    Domyślnie

    Najprawdopodobniej będzie to wina dość długiego nie użytkowania samochodu. Podobnie miałem w swojej starej poczciwel Ibizie 021a tam też zawory były samoregulacyjne, gdy postala dluzej to po nepaleniu klekotała jak diesel ale po kilkunastu minutach było ok. Ps. Czemu ten przebieg jest w milach?

  4. #3
    Użytkownik Romeo
    Dołączył
    10 2007
    Mieszka w
    Wrocław
    Auto
    AR156 1,6TS 1999 r.
    Postów
    3,380
    Podziękowania za post / Lubię to
    Czas spędzony na forum
    17 d 7 h 53 m

    Domyślnie

    Nawet jak aut nie jeździ długo to po krótkim czasie hydrauliczne popychacze zaworów powinny zostać napełnione olejem i przestać stukać. To klekotanie - jeśli utrzymuje się przez czały czas - jest spowodowane najprawdopodobniej wyrobieniem wariatora. To takie urządzenie, montowane na wałku rozrządu zaworów ssących , które zmienia czas ich otwarcia. Jeśli reszta jest OK to nie ma się tym co przejmować bo po zakupie używanego samochodu i tak pewnie będziesz wymieniał rozrząd więc przy okazji wymienisz też i wariator. W Polsce wariator kosztuje ok. 400 zł.

  5. #4
    da_biker_boy
    Gość

    Domyślnie

    Dzieki wielkie!

    W milach bo to auto z wyspy (Irlandia) kilometry weszly tutaj dopiero od 2005 roku...

    Czy w Alfach 156 jesli sa uzytkowane normalnie tez slychac takie lekkie klekotanie czy tego objawu wogole nie powinno byc?

  6. #5
    Użytkownik Romeo
    Dołączył
    10 2007
    Mieszka w
    Wrocław
    Auto
    AR156 1,6TS 1999 r.
    Postów
    3,380
    Podziękowania za post / Lubię to
    Czas spędzony na forum
    17 d 7 h 53 m

    Domyślnie

    Normalnie w TS nie ma prawa nic klekotać - jeśli chodzi jak diesel to raczej na 99% wariator do wymiany. Niestety to powszechna bolączka tych silników - wariatory padają już nawet po 40-50 tys. km.

  7. #6
    da_biker_boy
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Napisał SG0240
    Normalnie w TS nie ma prawa nic klekotać - jeśli chodzi jak diesel to raczej na 99% wariator do wymiany. Niestety to powszechna bolączka tych silników - wariatory padają już nawet po 40-50 tys. km.
    Ten wariator to powazna sprawa? Jesli go nie wymienie to bedize to mialo wplyw na zywotnosc silnika lub jakies powiazane konsekwencje?
    Czy wymiana wariatora to powazny zabieg?

  8. #7
    Użytkownik Romeo
    Dołączył
    10 2007
    Mieszka w
    okolice Wawy
    Auto
    2,5
    Postów
    566
    Podziękowania za post / Lubię to
    Czas spędzony na forum
    1 h 1 m

    Domyślnie

    Cytat Napisał da_biker_boy
    Ten wariator to powazna sprawa?
    ja wiem czy poważna, po prostu konieczne są okresowe wymiany wario (najlepiej podczas wymiany rozrządu) gdyż zwyczajnie się zużywa, tak jak kolega pisał - mniej więcej co 40-50tys km wpływ na żywotność silnika będzie miał na pewno jeśli go nie wymienisz)

    a do wymiany wario tak jak pisałem konieczna jest rozbiórka całego rozrządu.

  9. #8
    da_biker_boy
    Gość

    Domyślnie

    Dobrze posluchac opinii fachowcow/uzytkownikow
    Dzieki raz jeszcze. W sobote bede auto ogladal raz jeszcze i sprawdze wszystko dokladnie.
    Pozdro

  10. #9
    da_biker_boy
    Gość

    Domyślnie

    znalazlem ciekawy temat odnosnie mojego problemu... dorzucam do tego tematu gdyz moze byc przydatny innym

    http://www.autogaleria.pl/forum/showthread.php?t=3422

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Tagi dla tego tematu

Tagi użytkowników

brak tagów :(

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •