Jasne, jutro postaram się zrobić fotki. Jako oil catch tank zastosowałem jakiś zbiorniczek wyrównawczy z golfa chyba IV, taki dorwałem na szrocie, szukałem generalnie takiego, który zmieści mi się z przodu silnika i udało się. Oczywiście zbiorniczek musi posiadać dwa króćce, których średnica jest zbliżona do średnicy króćca wychodzącego z pokrywy zaworowej. Rurę-wąż gumowy wychodzący z pokrywy zaworowej łączysz do oil catch tanka, w moim przypadku, umieszczenie OCT wymagało zastosowania innej rury gumowej, gdyż oryginał był za krótki, szrot bezcenny...Do drugiego końca OCT podłączasz wąż gumowy, kupisz bez problemu w sklepie motoryzacyjnym, i wypuściłem go w okolicach przedziału komory silnika, postaram się to także sfotografować. Dodam, że w kabinie nie czuć żadnych oparów ani w trakcie jazdy ani chociażby na postoju. Otwór w dolocie do turbiny zaślepiasz. W necie jest wiele sprzecznych informacji dot. zbierania się oleju w OCT oraz zamarzania odmy, więc wyjaśniam, w alfie 156 przez 3 lata jazdy z OCT żadna ilość oleju mi się tam nie zbierała, no OK, może kropla, druga rzecz, ani razu nie zamarzł mi wąż, który jest wypuszczony na zewnątrz z OCT, choć dodam, że auto jest eksploatowane zimą, ale zaznaczę, że jest garażowane. W alfie 159 OCT założyłem niedawno, tuż po zakupie, po pierwszej kontroli OCT, żadnego oleju w środku, w zimie jeszcze nie miałem okazji jeździć, nadchodząca będzie pierwszą z założonym OCT.
Mam jeszcze pewnien pomysł dotyczący tematu ,,zamarzanie odmy'' może zapobiegawczo zdecyduję się go zastosować w AR 159, otóż wstawić trójnik oraz zawór zwrotny na wężu wyprowadzonym z OCT pod podłogę samochodu,, w przypadku gdyby ten wąż jakimś cudem zamarzł, wówczas byłby ,,awaryjny'' obwód wypuszczający ciśnienie z OCT, oczywiście wąż z zaworm zwrotnym będzie króciutki i będzie znajdował się w komorze silnika, tak aby nigdy nie zamarzł oraz żeby ,,poczuć'' że odpowietrzenie idzie przez ,,obwód awaryjny''. Takie działanie prewencyjne.
Osobiście uważam, że ponowne wpuszczenie odpowietrzenia z OCT do dolotu niczego nie załatwia, dalej będzie syf w całym dolocie, zauważcie, że turbina cały czas ,,zasysa'' i ,,wciąga'' te opary do całego dolotu...no i jeszcze niepotrzebne grzanie powietrza zasysanego...
Jutro porobię fotki.