[159] Wymiana rolki/sprzęgiełka alternatora 2,4 JTDm

mati-ck

Nowy
Rejestracja
Paź 8, 2015
Postów
54
Lokalizacja
Kielce
Auto
AR 159 2.4 Q4
Witam, piszę ponieważ nie udało mi się w internecie znaleźć żadnych informacji na temat wymiany rolki alternatora w 2,4 JTDm. Chciałem wymienić cały napęd pomocniczy, łącznie z rolką alternatora, jednak mój mechanik sobie nie radzi z tą operacją. Jedyną opcję jaką widzi to ściągnąć cały front razem z chłodnicami, wytargać alternator i wtedy coś kombinować. Jakoś nie chce mi się wierzyć żeby to była jedna możliwość. Czy ktoś coś wie na ten temat?
 
Jakiś czas temu wymieniałem rolki i mój mechanik powiedział to samo. Ostatecznie rolka alternatora została stara.
 
Bardzo pocieszające. Chcę się pozbyć a8, bo nikt nie chce tego naprawiać, a tu widzę z alfą podobnie. No nic, będę miał rolkę jako wystawę na półce, łącznie z kilkoma innymi częściami :)
 
Instrukcja serwisowa nakazuje opuścić lekko silnik, bez tego nie da się wyciągnąć jednej śruby mocującej alternator.
 
mechanik dobrze gada. MI sie tego w inny sposób nie udało zrobić. cały front trzba zrzucić zeby miec miejsce w ogóle na ręce. Ciasno tam strasznie.
 
Ciasno tam strasznie.

Owszem ciasno ale gdyby nie idiotyczny pomysł podmiany torxa lub imbusa (gdzie takie rozwiązania mamy w większości osiek alternatorów) na sześciokątną 10-tkę (bo panowie konstruktorzy alternatora do 2,4jtdm takie cuś sobie wymyślili) to nie byłoby takiego problemu.

Ja dziś próbowałem dorobić takowe przyrządy poprzez skracanie i szlifowanie nasadki "10" , skracanie przedłużki co by to się zmieściło do tej 33-rowkowej blokady... niestety osłabione elementy nie wytrzymywały (a skręcone jest to naprawdę mocno).

Także informacja dla tych co trafią na ten temat
to bez takiego specjalnego narzędzia z tej mocniejszej stali
alternator-clutch-pulley-removal-multi-spline-tool-for-denso-with-hexagon-inside.jpg
to raczej nie ma co podchodzić do wymiany tej rolki (a swoją drogą to to już jest dłuższe i wyciągnięcie alternatora i tak będzie koniecznością)


Koniec tego przydługiego wstępu i pytanie odnośnie samego sprzęgiełka.
Czy blokując żeberka w alternatorze i kręcąc sprzęgiełkiem to gdy sprzęgiełko obraca się w jedną stronę a w drugą nie to mamy 100% pewności że wszysto jest ok? Czy tam poza tym mechanizmem może się coś jeszcze popsuć?
Mam kupione nowe sprzęgiełko i nie wiem czy za wszelką cenę ściągać alternator czy zakładać nowy pasek na to co jest?
 
Dla mnie wyjęcie alternatora za pierwszym razem na spokojnie zajęło 3 godziny (miałem obróconą już dolną śrubę mocującą alternator, a więc wychodziła w stronę skrzyni, a nie podłużnicy). Chłodnic nie ruszamy - spokojnie da się nimi manewrować po zdjęciu przedniego pasa, płynu też nie spuszczałem, tylko odpinamy jeden wąż od chłodnicy ten co nam przeszkadza i dosłownie kubeczek płynu nam wyleci i tyle. Pas i belkę odkręcamy, filtr powietrza wraz z rurą wykręcamy, pompę wspomagania zarzucamy na górę nie odpinając przewodów, odkręcamy jeszcze napinacz paska i na spokojnie odkręcamy alternator. Pomijam rzeczy oczywiste jak lampy i zderzak, ale to na prawdę szybko i sprawnie idzie. Schody zaczynają się jak trzeba nowy pasek na alternator założyć, nie znalazłem żadnego patentu na to jakoś się udało i nie wiem czy bym to powtórzył :) Ogólnie rzecz biorąc nie wyobrażam sobie wymiany tego krótkiego paska bez zdjęcia przodu.
 
Prędzej Alfę sprzedam niż zrobię coś przy alternatorze....
Pierwszą awarię ładowania miałem na czeskiej autostradzie...dobrze, że nie dzień wcześniej na włoskiej.
Jakoś się dokulałem do domu i tak już pół roku jeżdżę. Samo się naprawiło? Mam nadzieję bo jak wspomniałem nie ruszam tego:)
 
Schody zaczynają się jak trzeba nowy pasek na alternator założyć, nie znalazłem żadnego patentu na to jakoś się udało i nie wiem czy bym to powtórzył Ogólnie rzecz biorąc nie wyobrażam sobie wymiany tego krótkiego paska bez zdjęcia przodu.
Patent to przede wszystkim druga osoba do pomocy.
Konieczne jest rozpięcie wszystkich śrub od sprężarki klimy (spokojnie, nie spadnie - będzie sobie wisieć na przewodach doprowadzających czynnik)
Montaż paska na odpowiednie koło pasowe klimatyzacji a następnie próba montażu na rolkę alternatora (jedna osoba od dołu maksymalnie nagina sprężarkę klimy do góry a druga od góry próbuje założyć pasek). Oczywiście na wszystkie rowki od razu nie wejdzie... czyli przy pomocy np. krótkiego śrubokręta zsuwamy pasek aż do docelowego położenia.
Dalej trzeba zamontować śruby od sprężarki klimy (co też nie jest proste bo wszystko jest naprężone) i tu również współpraca - jedna osoba od góry nagina sprężarkę do dołu a druga próbuje trafić śrubami. Tu taka cenna informacja (bo sam mnóstwo czasu dziś na to straciłem) - pierwsza śruba jaką należy dopasować to śruba górna od strony koła pasowego, dopiero później dolna i górna od skrzyni.

Przodu ściągać nie trzeba ale zdjęcie rury turbo-intercooler jak najbardziej wskazane.
 
No i takim sposobem pasek wytrzyma rok i znowu trzeba bedzie sie bawic od nowa bo po takich zabiegach pasek dlugo nie wytrzyma. Kluczem do sukcesu jest odpowiednie przygotowanie sie do akcji, na rynku jest wiele patentow do naciagania paskow elastycznych, sam jeden zaprezentowalem na grupie fb. I co wazne pasek trzeba dobrze wygrzac bedzie jeszcze bardziej elastyczny.
 
U mnie także padła rolka/sprzęgiełkami alternatora , mój mechanik mówi ze turbine wyjmie i wymieni , przy okazji takiego zabiegu co można jeszcze sprawdzić jeżeli turbo będzie na stole o ile będzie bo może być tylko poluzowane


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
No i takim sposobem pasek wytrzyma rok i znowu trzeba bedzie sie bawic od nowa bo po takich zabiegach pasek dlugo nie wytrzyma. Kluczem do sukcesu jest odpowiednie przygotowanie sie do akcji, na rynku jest wiele patentow do naciagania paskow elastycznych, sam jeden zaprezentowalem na grupie fb. I co wazne pasek trzeba dobrze wygrzac bedzie jeszcze bardziej elastyczny.

A mógłbyś tutaj patent zaprezentować? fb nie używam i nie znajdę...
Stary pasek zakładam bez problemu. Na nowym poległem. Co znaczy dobrze wygrzać? Gotowałem go chwilę w wodzie, ale może za krótko...
 
Jeszcze raz dzięki....poproszę żonę , córki albo kogoś kto ma fb. Rzadko kto nie ma :)
 
Wczoraj opracowałem inna metodę wymiany rolki. Wiadomo, że klucze do rolek w większości przypadków nie pasują do naszych alternatorow. Ale jest na to pewien kompromis. Wystarczy wyjąć szczotki, odkręcić cztery srobki trzymające alternator w kupie i czymś ciękim wypracować wirnik od strony kumutatora, tylko ważne żeby pchać za wałek a nie kumutator. Jak wirnik wyjdzie wraz z rolką to wtedy przez miękkie szczęki w imadło i można bez problemu tym kluczem odkręcić rolkę. Przy okazji sprawdzicie sobie łożyska i wymyjecie sobie alternator. Tak więc mechanicy, którzy sobie z tym nie radzą są po prostu mało kreatywni. Mi cała operacja zajęła ok 10h :p no ale jeszcze walczyłem z obroniona śruba od pompy wspomagania.
 
Jaki jest koszt wymiany sprzęgła alternatora w 2.4 jtdm? Czy przy okazji trzeba wymienić pasek?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra