• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] 2.4 jtdm 200 KM - problem z turbo?

  • Autor wątku Autor wątku flix
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

flix

Nowy
Rejestracja
Maj 1, 2014
Postów
27
Lokalizacja
Warszawa
Auto
Giulia Veloce
Drodzy,
Z różnym zanikami mocy i lagami się spotykałem w dyskusjach, ale takiego tematu nie znalazłem.
O co chodzi - otóż w mojej Alfie od jakiegoś czasu pojawia się problem z przyspieszaniem/ładowaniem turbiny. Od początku:
Alfa 159, 2.4 jtdm, 200KM, 2006, 145kkm przebiegu, zaślepiony i wyłączony EGR, DPF na miejscu.
Objawy:
1. Najbardziej wyczuwalne na 1 i 2 biegu. Przy delikatnym przyspieszaniu obroty rosną, wskazówka turbo leci w góre a auto bardzo średnio przyspiesza. Dochodzimy nawet do 4000 obrotów, wskazówka turbo prawie na samej górze a samochód jakby był jakiś przymulony i ,,przygaszony". Dopiero przy mocniejszym uderzeniu w gaz (niezależnie w którym momencie przyspieszania) coś jakby ,,zaskakuje", wskazówka turbo spada i zaczyna pompować od nowa, wtedy już jest nieco inny dźwięk silnika i wyczuwalnie większa - prawidłowa moc. Jeśli nie pobudzę gazem silnika to pompuje bez sensu i wyczuwalny jest jakby jakiś ,,przedmuch".
2. Na wyższych biegach podobna sytuacja, jednak mniej wyczuwalna. Zdarza się, że przy spokojnej jeździe na 4, czy nawet 5 biegu turbo wskazuje na 0,8 albo i nawet 1 bar. Przy mocniejszym wciśnięciu gazu nawet na sekundę wskazówka opada i zmienia się trochę praca silnika, zdecydowanie lepsza kultura pracy. Po pewnym czasie jednak wraca do poprzedniego sporego doładowania.
3. Przy prędkości autostradowej tak około 140 km/h na 6 biegu doładowanie też potrafi zawędrować do 0,8/1 i podobnie jak powyżej przy szarpnięciu gazem spada i zmienia się praca silnika.
Wydaje mi się też, że przy takich ,,zawiechach" auto więcej pali.
Jest to takie uczucie, jakby gdzieś uciekało powietrze, był jakiś przemuch a po kopnięciu w gaz się uszczelnia i jedzie już zdecydowanie lepiej. Autem da się normalnie jeździć - zero błędów w komputerze, zero checków, wszystko ok.
Mam też wrażenie, że problem jest mniej widoczny i rzadziej występuje przy zimnym silniku.
Może ktoś miał podobny problem? Zacina się turbina pewnie, ale pytanie czy czujnik, czy może jest szansa na jakąś nieszczelność, może całe turbo do regeneracji?
Będę wdzięczny za pomoc i każdą opinię :)
Dzięki!
 
Mam to samo. Z tego co wiem, to wina przycinających się łopatek zmiennej geometrii. Trzeba będzie się za to zabrać. Najbardziej denerwuje przy delikatnej jeździe (potrafi szarpnąć). Jak się ciśnie, to nie ma problemu.
Ciekaw jestem, czy czyszczenie zmiennej geometrii jest skomplikowane i czy można wykonać w przydomowym garażu. A może w ogóle nie trzeba demontować turbiny tylko są jakieś sposoby na to?
 
Mam to samo. Z tego co wiem, to wina przycinających się łopatek zmiennej geometrii. Trzeba będzie się za to zabrać. Najbardziej denerwuje przy delikatnej jeździe (potrafi szarpnąć). Jak się ciśnie, to nie ma problemu.
Ciekaw jestem, czy czyszczenie zmiennej geometrii jest skomplikowane i czy można wykonać w przydomowym garażu. A może w ogóle nie trzeba demontować turbiny tylko są jakieś sposoby na to?

Mysle ze jak zaczniesz od wezykow podcisnienia, ktore pewnie sa nieszczelne to zacznie prawidlowo dzialac turbo
 
Też będę musiał sprawdzić. Ale jesteś pewien, że to może być to?
Wskazówka idzie płynnie do samej góry - i nagle -> jebudu spada nawet poniżej połowy skali (i tu często czuć szarpnięcie). Jak się mocno depnie -> wskazówka turbo też idzie w górę, ale szybko wraca na 'normalną' pozycję, przez co nie ma szarpnięcia. Ktoś mi mówił, że to wina zacinających się kierownic. Ale skoro wężyki też mogą robić coś takiego, to faktycznie warto będzie to posprawdzać.
 
Mam to samo. Z tego co wiem, to wina przycinających się łopatek zmiennej geometrii. Trzeba będzie się za to zabrać. Najbardziej denerwuje przy delikatnej jeździe (potrafi szarpnąć). Jak się ciśnie, to nie ma problemu.
Ciekaw jestem, czy czyszczenie zmiennej geometrii jest skomplikowane i czy można wykonać w przydomowym garażu. A może w ogóle nie trzeba demontować turbiny tylko są jakieś sposoby na to?

Trzeba zwalać turbo co w 2.4 była czasochłonne i jak masz wersje 200KM z turbo KKK to nie rozbierzesz jej sobie w domu chyba, ze posiadasz specjalne klucze. Z resztą daruj sobie wyciąganie turbo bo to nie to. Sprawdzałem i niepotrzebnie je wyciągałem i rozbierałem bo było w stanie idealnym. Po prostu sporo Alf tak ma i na dobra sprawę nikt nie wie w czym dokładnie tkwi problem. Na forum mamy o tym kilka (naście) tematów i zero konkretnego rozwiązania. U jednego pomagało co innego niż u drugiego. Jeden wymienił wężyki, inny turbo, trzeci N75 ja sprawdziłem wszystko i chyba skończy się na remapie aby to zlikwidować programowo bo podobno w niektórych przypadkach to jedyna opcja.
 
Ostatnia edycja:
Czy poradziliście sobie z tym problemem ?? Overboost zmieniłem map sensor tez wężyki zrobione i dalej szarpie i ładuje za dużo przy spokojnej jeździe..
 
Ja mam to samo tylko u mnie dochodzę jeszcze efekty dźwiękowe wyraźnie skorelowane z tym dziwnym zachowaniem turbo. Przy delikatnym acz jednostajnym przyśpieszaniu silnik muli a w kabinie słychać szum/syczenie dobiegające spod maski (dźwięk podobny do tego, jaki usłyszymy po przyłożeniu ucha do rury odkurzacza).

Wciskam zdecydowanie gaz i dźwięk milknie, silnik dostaje powera i następuje nagły skok mocy (szarpnięcie do przodu).
 
Panowie
Posiadam alfę 159 z 2.4 jtdm 210 km po programie bez ekologi.auto jest u mnie już rok i przejechałem nim ~20k km
Dwa miesiące temu przy dość szybkiej trasie ( 6 bieg i około 3 tys obrotów) przy dalszym przyspieszaniu szarpnął mi co skutkowało brakiem przyspieszenia i opadnięciem wskazówki doładowania do połowy. Ten spadek trwał tylko chwile u znowu ciągnął. Po chwili sytuacja podobna.
Wypiłem czujnik przepływu jednak objawy te same. Były robione logi i wyszło że klapy gaszącej się przymykają w momencie kiedy było odczuwalne szarpnięcie. Po powrocie do domu wypiłem kostkę od klapy gaszącej i po jej przeczyszczeniu bo było tam trochę oleju temat znikł na miesiąc. Teraz powrócił. Czy wiecie czy to moze być ta wtyczka czy już same klapy gaszącej a może turbo lub Czujnik ciśnienia doładowania Bosch 0281002845?
Dajcie znać czy może spotkaliście się z takimi objawami i jak je rozwiązaliscie.
Z góry dziękuję za pomoc.
 
Panowie
Posiadam alfę 159 z 2.4 jtdm 210 km po programie bez ekologi.auto jest u mnie już rok i przejechałem nim ~20k km
Dwa miesiące temu przy dość szybkiej trasie ( 6 bieg i około 3 tys obrotów) przy dalszym przyspieszaniu szarpnął mi co skutkowało brakiem przyspieszenia i opadnięciem wskazówki doładowania do połowy. Ten spadek trwał tylko chwile u znowu ciągnął. Po chwili sytuacja podobna.
Wypiłem czujnik przepływu jednak objawy te same. Były robione logi i wyszło że klapy gaszącej się przymykają w momencie kiedy było odczuwalne szarpnięcie. Po powrocie do domu wypiłem kostkę od klapy gaszącej i po jej przeczyszczeniu bo było tam trochę oleju temat znikł na miesiąc. Teraz powrócił. Czy wiecie czy to moze być ta wtyczka czy już same klapy gaszącej a może turbo lub Czujnik ciśnienia doładowania Bosch 0281002845?
Dajcie znać czy może spotkaliście się z takimi objawami i jak je rozwiązaliscie.
Z góry dziękuję za pomoc.

Czyściłeś tylko kostkę podłączaną do klapy czy całą elektronikę?
Klapa ma elektronikę 'pod spodem' i często elektronika pływa w oleju. Trzeba otworzyć i przeczyścić. (Czasem zdarza się, że oś klapy jest nieszczelna i to dlatego płytka sterująca jest zanieczyszczona - ale nie wiem czy da się to uszczelnić, czy trzeba wymienić, miałem podobny problem i w moim przypadku serwis specjalizujący się w Alfach z mojego regionu ogarnął temat ponad 1.5 roku temu - od tamtej pory problem się nie powtórzył.)

Co do czujnika, ostatnio zmieniałem w 159 2.4 na taki: 0281006076/BOS
https://autoczescizielonki.pl/parts...81~1006~1076-0030-00161--0281006076~2BOS.aspx
i wszystko działa idealnie.

Podłącz się komputerem i sprawdź czy po prostu nie masz przeładowania, skoro problem występuje przy mocnym przyspieszaniu.

Z takich standardowych rzeczy sprawdź czy węże zaworu overboost nie są sparciałe, albo sam zawór czy nie jest zanieczyszczony - na próbę można spróbować wyczyścić gąbkowy filtr zaworu i przedmuchać kanaliki zaworu izopropanolem w sprayu - u mnie pomogło.
 
Ostatnia edycja:
Panowie. Nie chce zakładać nowego tematu ale powoli myślę o wymianie turbo i chciałem zapytac jaki może być orientacyjny koszt demontażu i montażu nowej turbiny w 2.4 ? Chodzi mi o samą robotę.
 
Za pierwszym razem samodzielnie zajmuje to : 2 godziny demontaż , 1 godzina na montaż . Za trzecim - demontaż + montaż = 1 godzina.
Spróbuj , to naprawdę proste.
 
Cześć,
Mam do Was pytanie. Chcę pomóc znajomej z Alfą 159 2.4 JTDM. Ma problem w turbem. Podpiąłem pod komputer, pokazało błędy p0101 i p0110 (przeplywomierz). Wypiąłem kostkę od przepływki, przeczyscilem przpustnice, skasowalem błędy. Auto jezdzilo kilka dni, sprawdziłem ponownie, zero błędów. Objawy są takie że auto nie ma pełnej mocy. Na wolnych obrotach słychać jak swiszczy turbina przy lekkim gazowaniu. Podczas jazdy turbo czuć tylko dolnych obrotach 1500-1800. Auto jest przymulone, na autostradzie nie da się go rozpędzić więcej niz do 120km/h. Pedal gazu do podłogi a już więcej nie przyspieszy. Zalaczam filmik z YT o ładowaniu turba do 0.8. U nas jest identycznie. Turbo kręci się tylko do 0.8 i potem opada. https://youtu.be/sowXQt3HeTg?si=Xdo2TrAO1-VNMtIO
Wypiąłem tez wtyczkę od przepływomierza i przejechałem się. Auto zachowuje się tak samo. A moim zdaniem powinna być jakaś różnica po odpieciu wtyczki. Sprawdziłem też bezpieczniki (F35), są dobre.
Mam trochę ograniczone możliwości, z racji pobytu za granicą (nie ma mowy o wyjeciu turba) ale jeśli ktoś z Was miał taki problem i mógłby mi coś podpowiedzieć co mógłbym sprawdzić od góry silnika to było by miło
Pozdrawiam Majsterkowicz
 
Ostatnia edycja:
Może zacięła się zmienna geometria. Zweryfikowałbym też DPF, czy się nie zatkał. Miałem bardzo podobny objaw w 1,3jtdm auto zupełnie nie miało mocy i nie chciało wchodzić na obroty - winny był właśnie DPF. po rozebraniu okazało się że był zatkany na amen i częściowo rozsypany.
 
Turba nie sprawdzę. EGR jest zaślepiony, DPF jest wycięty. Zastanawia mnie ten przepływomierz. Używany kosztuje z przesyłką ok 100zl. Najlepiej by było znaleźć takie auto z tym silnikiem i na chwilę podmienić
 
Amortyzatory
Powrót
Góra