[159] TBi - lekkie podszarpywanie rozwiązane + 1.5L mniejsze spalanie?

epsonix

Super Moderator
Członek ekipy
Rejestracja
Paź 8, 2011
Postów
10,869
Auto
Ghibli'20 GS, Giulia'18 Q4, Tonale'23 MHEV, Spider'99 V6
W mojej TBi miałem lekkie podszarpywania prawie od samego początku jak ją kupiłem. Pierwszy raz kiedy to zauważyłem zbiegło się mniej więcej w czasie ze zrobieniem update-u softu ECU (jakaś poprawka dla czujników spalania stukowego którą wgrali mi w ASO) I tym że zacząłem jeździć na RON98. Potem był chip I nic się nie zmieniło.
Błędów było brak. Podszarpywanie występowało tylko przy umiarkowanym dodawaniu gazu, nigdy jak wciskałem pedał do dechy (wtedy szła jak rakieta).
Najmocniej to było odczuwalne przy pierwszym ruszeniu na zimnym silniku, na 2 biegu, kiedy przyspieszałem tak, że turbine ładowała ok +0.4-0.6bar, obroty przekraczały 2tyś i zaczynało szaprać tak ze 4-6 razy jakby paliwo się kończyło, czasem nawet dość mocno. Potem szarpnięcia były znikome albo w ogóle nie wyczuwałem ich (troche to było niestałe).

Sprawdzałem/wymieniałem świece, wymieniłem na nowe oba czujniki MAP, czyściłem przepływomierz I przepustnicę, wymieniłem filtr powietrza, podgiąłem wszelkie styki we wtyczkach na silniku + pryskałem kontakt sprayem, stosowałem dodatki do paliwa czyszczące I uszlachetniające, zmieniałem paliwa (zawsze wydawało mi się że lepiej jest na RO95, troche gorzej na RON98 a najgorzej na Vpower RON100), wymieniłem elektrozawory faz rozrządu na używki z 2015r, rozebrałem potencjometr pedału gazu i prysnąłem kontakt sprayem do potencjometrów, czyściłem klemy, poprawiałem punkty masy, odłączałem aku, sprawdzałem w MES różne parametry statycznie i podczas jazdy itp, nic nie pomogło, nic nie dawało jakiejś odpowiedzi.
Czasem miałem chwilowy efekt poprawy mniejszej lub większej, ale nigdy nie było tak jak powinno być i byłem totalnie ogłupiony tą całą sprawą.
Chciałem już wymieniać cewki zapłonowe albo jechać gdzieś na wgranie standardowego programu TBi bez żadnych poprawek, jednak wygląda na to że znalazłem rozwiązanie (dzięki dla kolegi [MENTION=25095]magil[/MENTION] bo to On mi zasugerował).

W sobotę zrobiłem 4 rzeczy, aczkolwiej jestem praktycznie pewny że to pierwsze to jest rozwiązanie, ewentualnie 3/4 może pomogła ECU od razu się dostroić do zmiany:
1.Wyjąłem cewki, z nich wyciągnąłem sprężyny do świec szczypcami chirurgicznymi- sprężyny oczyściłem troche papierkiem - powierzchnie czołowe na obu końcach a rulonikiem papieru wewnątrz, prysnąłem kontakt sprayem, sprężyny troche rozciągnąłem I włożyłem z powrotem
2.Prysnąłem kontakt sprayem do złącz cewek I po kilkanaście razy włożyłem I sciągnąłem wtyczkę
3.Była zdjęta klema aku (to akurat wiele razy wcześniej robiłem przy różnych pracach I nie zauważyłem poprawy, wspominam jednak dla pełnego obrazu)
4.W ECU odpaliłem procedure zerowania parametrów samoadaptacyjnych - nie wiem co to dokładnie robi, ale pomyślałem że jeśli ECU ustawia sobie jakieś parametry, a teraz mam poprawione połączenia ze świecami, to może wcześniej coś było źle zadaptowane I dobrze jest zrobić to na nowo żeby szybko dostroić się do nowych warunków pracy świec/cewek.

Od czasu roboty przejechałem ok 100km, kilkakrotnie zaczynałem na zimnym silniku, i jak narazie jest idealnie. Dodatkowo już przy pierwszej przejażdżce miałem wrażenie że auto mniej pali mi na mieście, więc na próbe wyjechałem na ekspresówkę i zrobiłem 50km na tempomacie. Wcześniej przy 160km/h miałem zużycie ok 13.5L/100km, teraz ok 12L/100km! Genealnie zawsze jak pytałem na forum o spalanie przy danej prędkości, to forumowicze pisali że raczej spalanie mają tak minimum1L mniejsze niż ja, więc możliwe, że jakieś wypadnięte czy opóźnione zapłony powodowały że auto mniej sprawnie pracowało I spalanie u mnie rosło.

Powiecie przecież ECU wykrywa wypadnięte zapłony, albo to czuć. Guzik prawda, z tego co widzę musi to już praktycznie totalnie nawalać. Dla testu ściągnąłem wtyczkę z 4 cewki, odpaliłem silnik, zero błędów w MES, zero kontrolki check, silnik pracował z 10-15sek całkiem równo, wyłączyłem. Za chwilę jeszcze jedno odpalenie, znów zero błędów, w końcu przegazowałem, wtedy było czuć brak jednego cylindra, pokazał się check I błędy w MES, a na wolnych potem już nie pracował tak równo jak wcześniej. Tak więc to wykrywanie przez ECU widać ma raczej dużą tolerancję, pojedynczych wypoadniętych zapłonów czy jakiś drobnych niedomagań zapłonu związanych ze słabym stykiem ze świecą, widać nie potrafi wykryć.

Czyli znów w AR nawala niemieckie wyposażenie - cewki i komputer są produkcji Boscha i made in Germany...
 
Czyli znów w AR nawala niemieckie wyposażenie - cewki i komputer są produkcji Boscha i made in Germany...

Ahh jak ja lubię czytać te żale, ze we włoskim aucie psuję się tylko to co niemieckie. Co mieli według Ciebie wsadzić? Magneti Marelli? Sagema? Delhpiego? Sporo koncernów motoryzacyjnych już się przejechało na pchaniu elektroniki innej niż Boscha. Nawet Francuzi co przez lata pchali w swoje auta elektrykę Sagema już od niej odchodzą zastępując niemiecką bo cewki w reno francuskiej produkcji to się sypały jak domki w syrii. Ciesz się, ze masz Boscha inaczej psikanie kontakt sprejami mogło by nic nie dać ;]
 
[MENTION=10735]Pływak[/MENTION] bez spiny, to taki dowcip jest :P
Ale potwierdzam słowa [MENTION=20089]epsonix[/MENTION] 'a. Sam nie spodziewałem się, że przeczyszczenie styków da aż takie efekty. U mnie praca silnika stała się bardziej gładka i też spalanie prawdopodobnie spadło, jednak póki co nie było mi dane tego dokładnie stwierdzić.
 
Dlatego tym bardziej nie ma co winić, ze kilku letnia cewka ma zaśniedziałe styki wręcz przeciwnie cieszcie się, ze to Bosch bo Sagema przez 7 lat z 3 razy byście wymieniali :P
 
to był w ogóle nie ważny komentarz, ot taka uwaga. zrobili jakas badziewną sprężynkę w sensie nieodpowiednio zabezpieczoną (jakaś przydałaby się lepsza powłoka galwaniczna czy inny stop), a do tego komputer nie wykrywa problemów. tyle. to w ogóle nie ma znaczenia, z całego posta na kilkaset słów przyczepiłeś się do kilku. ważne jest jak sobie z tym można poradzić, I możliwe że jest to informacja z której kilku alfaholików skorzysta, skoro już na forum spotkałem się z innymi użytkownikami TBi którzy też skarżyli się na lekkie podszarpywanie, a też w ilości spalanego paliwa pomiędzy użytkownikami były często ogromne różnice, może w niektórych przypadkach wynikające właśnie z tego problemu.
 
Nie ważny ale dla poprawienia samopoczucia posiadacza alfy musiał być napisany ;) Ja tylko zadałem pytanie co Ty byś tam za elektronikę widział tak z własnego doświadczenia. Z czym jest w autach najmniej problemów? Jacy producenci nie robią badziewnych sprężynek w cewkach i listwach? To tez będzie rada na przyszłość dla właścicieli aby nie kupować niemieckich cewek jak Beru czy Bosch tylko coś lepszego :D
 
po latach spędzonych na forum jakoś tam mi się napisało, akurat pasowało.
jeśli chodzi o elektronikę, to widziałbym coś co potrafi się zdiagnozować, bo w dzisiejszych czasach jak nie ma błędu w kompie to nikt nie wie co jest problemem I generalnie w większości serwisów powiedzą jeździć I się nie przejmować (z resztą tak usłyszałem w ASO raz). Tylko blisko po 2 lata jeżdżenia z tym to już miałem dość I zacząłem wymieniać/czyścić/eliminować po kolei różne podzespoły, troche czasu I troche pieniędzy niepotrzebnie się straciło.
 
Bo w dzisiejszych czasach mechanicy myślą, ze podepną magiczny komputerek, a on za nich wszystko wywróży. To nie jest wina elektroniki tylko dzisiejszych mechaników, którzy oczekują całkowitej diagnozy otrzymanej jak na dłoni, a jak błędów komp żadnych nie pokazuje to dla niektórych auto musi być zdrowe, a właściciel to hipochondryk ;)
 
Dzisiejsi mechanicy mają do rozgryzienia znacznie bardziej skomplikowany orzech niż Ci sprzed dwóch dekad. Pływak masz podejście do niektórych spraw jakby z minionej epoki. To nic, że coś jest słabe - lepiej się cieszyć, bo inne jest gorsze.
 
Tak skomplikowany orzech do zgryzienia. Pojedz jakiś starszym autem na gaźniku do jakiegoś młodego mechanika to ręce rozłoży bo tam juz komputerek nic nie pokaże :lol: Jeśli cewka miała rok to mogę przyjąć, ze jest słaba ale jeśli siedzi w aucie od kilku lat (może nawet od nowości) i zaczynają się problemu to sorry panowie macie jakieś wygórowane wymagania co do elektryki w autach i już chyba zapomnieliście jakie kiedyś problemy sprawiały przewody, rozdzielacze itd :)

P.S To nie ty czasem mi pisałeś odnośnie łańcucha, ze VW też się wyciągają więc JTS nie jest taki zły bo inne tez są złe? :lol:
 
Ostatnia edycja:
Nie, ja nic nie wiem o VW poza tym, że pierwsze 2.0 TFSI brały olej na potęgę. TSy też biorą... ;)
 
@ epsonix
Podziwiam upór w dążeniu do wykrycia przyczyny problemu w aucie. Mieć takiego mechanika, któremu chciałoby się należycie i do końca zdiagnozowac usterki, a nie wymyślać tysiące wymówek i odsyłać klienta że stwierdzeniem: "ten typ tak ma".
 
Może jakiś manual ze zdjęciami tak na przyszłość ?:)
 
Tak skomplikowany orzech do zgryzienia. Pojedz jakiś starszym autem na gaźniku do jakiegoś młodego mechanika to ręce rozłoży bo tam juz komputerek nic nie pokaże :lol: Jeśli cewka miała rok to mogę przyjąć, ze jest słaba ale jeśli siedzi w aucie od kilku lat (może nawet od nowości) i zaczynają się problemu to sorry panowie macie jakieś wygórowane wymagania co do elektryki w autach i już chyba zapomnieliście jakie kiedyś problemy sprawiały przewody, rozdzielacze itd :)

P.S To nie ty czasem mi pisałeś odnośnie łańcucha, ze VW też się wyciągają więc JTS nie jest taki zły bo inne tez są złe? :lol:
dobra, tylko zobacz ile do auta gaźnikowego kosztowała cewka czy kopułka/palec rozdzielacza czy przewody - to były drobne. poza tym było raczej widać że np kopułka/palec są do wymiany, a cewkę to chyba szlag trafiał całkiem albo działała. nikt też od starego gruchota wtedy nie wymagał nie wiadomo jakiej kultury pracy. W takim TBi masz 4 cewki z wbudowaną elektroniką, a cena jednej kilkaset zł. zmienisz ot tak dla próby na nówki bo Ci trochę czasem szarpie?

- - - Updated - - -

@ epsonix
Podziwiam upór w dążeniu do wykrycia przyczyny problemu w aucie. Mieć takiego mechanika, któremu chciałoby się należycie i do końca zdiagnozowac usterki, a nie wymyślać tysiące wymówek i odsyłać klienta że stwierdzeniem: "ten typ tak ma".
faktem jest że ani w ASO BB (już bardziej wiekowy mechanik) ani mój do którego zwykle jeżdżę, nie podjęli tematu.

- - - Updated - - -

Może jakiś manual ze zdjęciami tak na przyszłość ?:)
zrobiłem nawet fotki, ale wyszły beznadziejnie, coś mi aparat w komórce zwariował.
20171104_155723.jpg20171104_155816.jpg20171104_160000.jpg
 
dobra, tylko zobacz ile do auta gaźnikowego kosztowała cewka czy kopułka/palec rozdzielacza czy przewody - to były drobne. poza tym było raczej widać że np kopułka/palec są do wymiany, a cewkę to chyba szlag trafiał całkiem albo działała. nikt też od starego gruchota wtedy nie wymagał nie wiadomo jakiej kultury pracy. W takim TBi masz 4 cewki z wbudowaną elektroniką, a cena jednej kilkaset zł. zmienisz ot tak dla próby na nówki bo Ci trochę czasem szarpie?

Czyli jak to w alfie ceny z kapelusza w takim razie przepraszam nie wiedzialem, ze jedna cewka kilka stów kosztuję. Do renowki oryginalne w kartoniku renaulta, wyprodukowane notabene już w Niemczech a nie we Francji jak poprzednie co się sypaly, kosztuja uwaga 90zl sztuka :lol:

Co do przewodów to są przewody i przewody. Maxgeara, ktore juz potrafią nowe swiecic ale są tanie lub np. NGK które czasem potrafią kosztować tyle co komplet cewek do reno :)
 
Ostatnia edycja:
Dzięki kolego epsonix! Jutro to sprawdzam bo to szarpanie doprowadza mnie do nerwicy a nigdzie nie znalazłem rozwiązania. Jedną cewkę już wymieniłem na próbę i miałem wrażenie jakby się poprawiło, jednak po dłużej trasie problem powrócił. Dam jutro znać czy twoja metoda pomogła i u mnie.
 
Jeśli cewka miała rok to mogę przyjąć, ze jest słaba ale jeśli siedzi w aucie od kilku lat (może nawet od nowości) i zaczynają się problemu to sorry panowie macie jakieś wygórowane wymagania co do elektryki w autach i już chyba zapomnieliście jakie kiedyś problemy sprawiały przewody, rozdzielacze itd :)

Nie mamy wygórowanych wymagań. Ja widzę, że Ty tej cewki chyba na oczy nie widziałeś. Jest tak badziewnie wykonana, że strach się za nią brać. Po pierwsze pękają w niej gniazda na wtyczkę same z siebie od temperatur itp, po drugie sprężyna jest chyba z przetopionych złotówek z PRL i w końcu po trzecie bardzo słabo dociskają świecę. Ja kupiłem Sentech'a i jest o niebo lepsza.

Poza tym zobacz sobie ile elementów Made In Germany w alfach się psuło i nadal psuje. Weźmy takie złączki Aiirbag w 156/147/GT. Przekaźniki, silniczki szyb i niektóre mechanizmy wycieraczek, czytniki Immo i wiele więcej. Nie twierdzę, że włoskie czy francuskie by się nie psuły ale to są suche fakty... Nikt tutaj nie szuka spisku a jedynie pokazuje, jak jest.
 
Oczywiscie ze sie psuje jak ma sie nie psuc skoro 80% runku eu dziala na tej elektryce dlatego jest tak zauwazalne ale popatrz przez pryzmat innych marek. Dlaczego jtd slynie z niezawodnosci? Bo wtryski, pompy, czujniki sa boscha. Delphiego to nawet mechanicy omijali szerokim lukiem a producenci którzy pakowali takie wynalazki po kilku latach zmieniali jednak dostawce na boscha. Jeśli by policzy odsetek calkowitej produkcji boscha ktora jest awaryjna a producentów typu delphi czy sagem to w boschu bylby to ulemek procenta a u innych kilka procent. Takie sa fakty no ale trzeba czasem wyjść poza podwórko z logiem AR. Poza tym sory ale ktoś to u producenta zamawia skoro niemcy potrafia zrobić dobry towar dla jednych marek, a do innych nie to nie zastanowił się ktoś czy to nie celowe dzialanie tych co to zamawiają? To samo w innym temacie odnosnie dwumasy dlaczego AR do 2.0 zamowila inna dwumase niz do 2.4 mimo tej samej skrzyni i dlaczego do słabszego 2.0 jest 50% drozsza? To tez wina niemieckiego LUKa czy moze tych co to zaplanowali? Nie mówię, ze bosch jest bezawaryjny ale na tle konkurencji wypada najlepiej jako dostawca kompletnych systemów do motoryzacji.
 
Ostatnia edycja:
Czyli jak to w alfie ceny z kapelusza w takim razie przepraszam nie wiedzialem, ze jedna cewka kilka stów kosztuję. Do renowki oryginalne w kartoniku renaulta, wyprodukowane notabene już w Niemczech a nie we Francji jak poprzednie co się sypaly, kosztuja uwaga 90zl sztuka :lol:

Co do przewodów to są przewody i przewody. Maxgeara, ktore juz potrafią nowe swiecic ale są tanie lub np. NGK które czasem potrafią kosztować tyle co komplet cewek do reno :)
1szt ori u litwinów prawie 400zł, ale teraz pogooglowałem i sprzedawane jako Bosch kosztują połowę na alledrogo. tak czy siak, na próbę 800zł bym nie wydał.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra