Strona 1 z 5 12345 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 45
  1. #1
    Użytkownik Świeżak
    Dołączył
    01 2014
    Mieszka w
    Kraków
    Auto
    159 SW
    Postów
    46

    Domyślnie przytarcie i wgniecenie błotnika (naprawa z OC) - jaka jest procedura naprawy AR?

    Panowie,
    miałem w zeszłym tygodniu kolizję, dziś był likwidator i w rozmowie stwierdził, że tak lekkie wgniecenie nie kwalifikuje się (według procedury AR) do wymiany błotnika, tylko naprawy, czyli wyciąganie i malowanie.
    Ktoś miał podobny przypadek? Prócz samego błotnika, jest lekko starty lakier w samym rogu zderzaka (pewnie malowanie), porysowane lusterko i koło wraz z oponą.
    Samo uderzenie było na lekko skręconych kołach, zastanawiam się czy coś w zawieszeniu nie oberwało bo wydaje mi się że kierownica się lekko skrzywiła.
    Raczej zbieżność czy może sworzeń wahacza/gałka drążka kierowniczego?
    Ciekaw jestem na ile to wycenią.. Miał ktoś podobny zakres szkody?

    Z góry dzięki za podpowiedzi!
    Pozdrawiam,
    P.
    Załączone obrazy Załączone obrazy Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	IMG_20181025_092500.jpg
Wyświetleń:	0
Rozmiar:	54.3 KB
ID:	251745   Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	IMG_20181025_092505.jpg
Wyświetleń:	0
Rozmiar:	46.4 KB
ID:	251746   Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	IMG_20181025_092528.jpg
Wyświetleń:	0
Rozmiar:	34.2 KB
ID:	251749   Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	IMG_20181025_092544.jpg
Wyświetleń:	0
Rozmiar:	36.1 KB
ID:	251750   Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	IMG_20181025_092510.jpg
Wyświetleń:	0
Rozmiar:	50.0 KB
ID:	251747  

    Kliknij obrazek, aby uzyskać większą wersję

Nazwa:	IMG_20181025_092516.jpg
Wyświetleń:	0
Rozmiar:	45.8 KB
ID:	251748  

  2. #2
    Użytkownik Maniak resoraków
    Dołączył
    01 2018
    Auto
    Alfa Romeo 159 1.8 MPI - jest; Alfa Romeo 156 2.4 JTD 140km - była
    Postów
    37

    Domyślnie

    Powierzchowne rysy, więc w grę wchodzi raczej tylko malowanie. Jeśli elementy nie były wcześniej malowane, to możesz wnioskować o doprowadzenie do stanu wyjściowego, czyli pokrycie zakupu nowych elementów, ale nie zawsze to przechodzi, szczególnie w starszych autach. Możesz też składać wniosek o odszkodowanie z tytułu utraty wartości pojazdu, ale tutaj też elementy nie mogą nosić śladów wcześniejszych napraw.

    Jeśli chodzi o kwestie mechaniczne, to powinieneś zgłosić swoje wątpliwości w trakcie oględzin, wtedy rzeczoznawca ma obowiązek to zdiagnozować, tj wjechać na kanał w celu oględzin zawieszenia oraz sprawdzenia zbieżności.

  3. #3
    Użytkownik Świeżak
    Dołączył
    01 2014
    Mieszka w
    Kraków
    Auto
    159 SW
    Postów
    46

    Domyślnie

    Dziękuję Ci. Nie wiedziałem o tym że to on ma obowiązek wjazdu na kanał - mnie goni na zbieżność i przedstawienie dokumentów.
    Co do pierwszego zdjęcia, to jest to rysa "wgnieciona", ciężko powiedzieć o ile, ale uskok wyczuwalny to minimum kilka mm.
    Auto oczywiście całe oryginalne, nigdy nie malowane - ten element również był cały, bez uszkodzeń.
    Zobaczymy co wymyślą w wycenie, wstępnie obstawiam 500

  4. #4
    Użytkownik Maniak resoraków Avatar bobby
    Dołączył
    10 2014
    Mieszka w
    Lublin
    Auto
    Franny (159 2.4 JTDM 06')
    Postów
    880

    Domyślnie

    Cytat Napisał antydepresanty Zobacz post
    Dziękuję Ci. Nie wiedziałem o tym że to on ma obowiązek wjazdu na kanał - mnie goni na zbieżność i przedstawienie dokumentów.
    Co do pierwszego zdjęcia, to jest to rysa "wgnieciona", ciężko powiedzieć o ile, ale uskok wyczuwalny to minimum kilka mm.
    Auto oczywiście całe oryginalne, nigdy nie malowane - ten element również był cały, bez uszkodzeń.
    Zobaczymy co wymyślą w wycenie, wstępnie obstawiam 500
    Przecież jak sam pojedziesz to, może wyjść nawet -3 stopnie na tym kole co było trafione jak ktoś będzie chciał tak zmierzyć. Idą Ci na rękę. A koszty rachunków mają obowiązek zwrócić.

    Miałem kiedyś podobną historię i nie chcieli mi zwrócić za rysy na kole, bo jak twierdzili "mają kolisty kształt". Nie wiem, tym gamoniom się wydaje, że jak się samochód porusza to koła się nie kręcą xD. (Oczywiście prawda jest taka, że tam siedzą ludzie, którym płacą za ucinanie z należnego odszkodowania, taka ich rola. Wpierają przy tym wszystkie możliwe głupoty.)

    Nie miej skrupułów, albo Ty ich, albo oni Ciebie.

    Dokumentuj wszystko, pisz odwołania. Jak miałeś nielakierowane to domagaj się odszkodowania za utratę wartości i td.

    Realnie powinni zaproponować coś w okolice 1500, znając życie. A przy samozaparciu i realizowaniu tego bezgotówkowo to i 3500 mogą zapłacić.

    Na oponie, to też ślad po uderzeniu? Jeśli tak to domagaj się nowej.
    Ostatnio edytowane przez bobby ; 29-10-2018 o 17:13

  5. #5
    Użytkownik Świeżak
    Dołączył
    01 2014
    Mieszka w
    Kraków
    Auto
    159 SW
    Postów
    46

    Domyślnie

    Dzięki bobby. Tak, to białe to nic innego jak otarcie, choć uszkodzeń typu wybulbienie nie widać. Dostała i felga i opona, w momencie uderzenia był lekki skręt w lewo (pasy skręcają w lewo, a sprawca pojechał prosto..).
    Nie wiem czy przy roczniku 2008 (10cio letnie auto), jestem w stanie wybronić utratę wartości, ale będę próbował, bo to niestety realna strata.
    Na razie muszę poczekać co wycenią i jak, potem standardowo odwołanie. Da się zrobić wycenę naprawy z ASO AR? Czy ASO niechętnie coś takiego robi nie zostawiając auta na naprawę bezgotówkową?

  6. #6
    Użytkownik Maniak resoraków Avatar bobby
    Dołączył
    10 2014
    Mieszka w
    Lublin
    Auto
    Franny (159 2.4 JTDM 06')
    Postów
    880

    Domyślnie

    Mozna. Sam tak robię, przygotowujac grunt pod ewentualne dochodzenie roszczen w sądzie. Za wycenę zaplacisz 100-150 PLN. A masz mocną podkladke w pisaniu odwołan od pierwszych wycen ubezpieczyciela. Jedno z czym sie musisz liczyc, ze tej stowy nie odzyskasz jesli nie zdecydujesz sie na droge sądową. Kiedys przy jednej szkodzie, przedstawienie kosztorysu wraz z odwolaniem i delikatną sugestią, ze to w ASO zdecyduje się na naprawe sprawilo ze wycena szkody wzrosla z okolo 1700 na 2600. Co w praktyce pozwolilo oddac Alfe do bardzo porządnego warsztatu (jeden z lepszych lakierników w moim regionie) rozliczyc się tam bezgotówkowo, a sam warsztat chcial w ogole przyjąc tą robotę. Za wczesniejszą kwotę niestety nie był skory.


    Co do samego aso. Pamietaj ze jesli bys sie zdecydowal na naprawę u nich, to dadza Ci do podpisania cyrograf, ze jeśli ubezpieczalnia wszystkiego nie zaplaci, to zgadzasz się pokryc roznicę. xd
    Nie wpusc sie czasem w maliny.

    Da sie znalezc dobre warsztaty ktore maja swoich prawnikow i naprawa bezgotowkowa jest prawdziwą bezgotówkową bez ryzyka z Twojej strony. Ja wlasnie w tamtym przypadku tak zrobilem.
    Ostatnio edytowane przez bobby ; 30-10-2018 o 10:17

  7. #7
    Użytkownik Maniak resoraków
    Dołączył
    01 2018
    Auto
    Alfa Romeo 159 1.8 MPI - jest; Alfa Romeo 156 2.4 JTD 140km - była
    Postów
    37

    Domyślnie

    Cytat Napisał antydepresanty Zobacz post
    Nie wiem czy przy roczniku 2008 (10cio letnie auto), jestem w stanie wybronić utratę wartości, ale będę próbował, bo to niestety realna strata.
    O odzszkodowanie z tytułu utraty wartości mógłbyś walczyć nawet w przypadku posiadania 30+ golfa całego w szpachli, jeśli dostałbyś we wcześniej nietknięty element, rocznik nie ma tu nic do rzeczy. Na ogromny plus dla Ciebie działa fakt braku wcześniejszych napraw powłoki lakierniczej, myślę, że warto walczyć o 10-15% obecnej wartości pojazdu (oczywiście w roszczeniu napisałbym więcej, i tak będą próbowali zbić). Przygotuj się, że w trakcie ustalania wartości pojazdu niektóre elementy wyposażenia potrafią "zniknąć" z tabelki, inne przemieścić się z kolumny wyposażenie dodatkowe do kolumny wyposażenie standardowe, musisz kontrolować. W mojej poprzedniej Alfie np. potrafiła zniknąć blokada skrzyni biegów, a przyciemniane szyby, które sam zamawiałem powędrowały do wyposażenia fabrycznego.

    Facet nie chciał jechać na kanał, bo mu się zwyczajnie nie chciało, stała praktyka - rzucić okiem, zrobić parę zdjęć do dokumentacji, opowiedzieć parę bajek i fajrant. Jeśli kazał Tobie to załatwić, to bierz fakturę, niech zwracają koszt badania. Przydałoby się tylko, żebyś miał od niego na papierze jakieś info o tym, że masz się sam diagnozą zająć, bo potem mogą stwierdzić, że nic takiego nie miało miejsca, zrobiłeś to na własną rękę, więc sam sobie za to płać.

    Powodzenia i cierpliwości, bo będziesz jej potrzebował, żeby wywalczyć kasę na naprawę w dobrym warsztacie. Nie gódź się na nic przed wcześniejszym dokładnym zapoznaniem się z przesłanymi dokumentami.

    Aha, sprawdź u wulkanizatora, czy opona i felga są ok, bo brak widocznych uszkodzeń nie oznacza braku szkody - opona może mieć uszkodzenia wewnętrzne i może nie dać się wyważyć - wnioskuj wtedy o 2 nowe na całą oś, argumentuj tym, że powinny mieć ten sam poziom zużycia bieżnika na jednej osi. Dodatkowo felga może być pogięta - gołym okiem tego nie zauważysz przy takiej kolizji.

  8. #8
    Użytkownik Świeżak
    Dołączył
    01 2014
    Mieszka w
    Kraków
    Auto
    159 SW
    Postów
    46

    Domyślnie

    Panowie, dziękuję!
    Bobby, czy takich oszacowań (strata wartości) dokonuje ktoś z konkretnymi uprawnieniami, czy wystarczy rzeczoznawca?
    Jest wprawdzie " Instrukcja Określania Rynkowego Ubytku Wartości Pojazdów Stowarzyszenie Rzeczoznawców Samochodowych EKSPERTMOT" ale ona bierze pod uwagę samochody max 6 letnie.
    Alf15, dzięki za sugestię, muszę przyjrzeć się dokładnie co było standardem, bo to wersja distinctive. Myślę że napiszę bezpośrednio do ubezpieczyciela o potwierdzenie faktu, że sam mam to sprawdzić + wulkanizator. Z oponami, z tego co czytałem, nie jest tak łatwo, są różne rozstrzygnięcia, w tym takie, że nowa opona podnosi wartość, szczególnie jak poprzednia była już dość zużyta.

    Na tą chwilę czekam na ich pierwszy ruch kosztorysowy - ponoć ma to nastąpić dziś, w co wątpię. Dam znać co wesołego mi przyślą

  9. #9
    Użytkownik Maniak resoraków Avatar bobby
    Dołączył
    10 2014
    Mieszka w
    Lublin
    Auto
    Franny (159 2.4 JTDM 06')
    Postów
    880

    Domyślnie

    Cytat Napisał antydepresanty Zobacz post
    Panowie, dziękuję!
    Bobby, czy takich oszacowań (strata wartości) dokonuje ktoś z konkretnymi uprawnieniami, czy wystarczy rzeczoznawca?
    Jest wprawdzie " Instrukcja Określania Rynkowego Ubytku Wartości Pojazdów Stowarzyszenie Rzeczoznawców Samochodowych EKSPERTMOT" ale ona bierze pod uwagę samochody max 6 letnie.
    Alf15, dzięki za sugestię, muszę przyjrzeć się dokładnie co było standardem, bo to wersja distinctive. Myślę że napiszę bezpośrednio do ubezpieczyciela o potwierdzenie faktu, że sam mam to sprawdzić + wulkanizator. Z oponami, z tego co czytałem, nie jest tak łatwo, są różne rozstrzygnięcia, w tym takie, że nowa opona podnosi wartość, szczególnie jak poprzednia była już dość zużyta.

    Na tą chwilę czekam na ich pierwszy ruch kosztorysowy - ponoć ma to nastąpić dziś, w co wątpię. Dam znać co wesołego mi przyślą
    Jeśli szykujesz się na poważną batalię sądową to najlepiej wybrać się do rzeczoznawcy PZMOT. Tylko, pełna ekspertyza może kosztować 500-600 PLN.

    Jak chcesz wywrzeć nacisk na ubezpieczalnie - to wystarczy kalkulacja z ASO. To też w razie czego podkładka do sądu, ale już nie tak mocna. Chodzi o to, że w tym drugim przypadku, powołujesz się na paragraf o tym, że ubezpieczyciel ma obowiązek przywrócić auto do stanu sprzed wypadku, zgodnie z technologią producenta.

    W pierwszym masz bardzo mocne podparcie, bo w razie rozprawy jeden rzeczoznawca, raczej nie będzie przeczył drugiemu - bo np. obaj są biegłymi sądowymi. Więc wtedy ubezpieczyciel, sądząc się jest w ciemnej ... uliczce



    Np. na podstawie kalkulacji z ASO i argumentacji że auto było nie naprawiane wcześniej - możesz podnieść, że domagasz się wymiany elementu na nowy, albo że technologia producenta przewiduję naprawę w taki, a taki sposób i w związku z tym stawki względem kalkulacji z firmy ubezpieczeniowej są 2 razy wyższe niż wpisali etc.

    W praktyce, a niestety przerobiłem wiele szkód, przy takich uszkodzeniach dobrze jest się czymś podeprzeć, wyciągnąć na drodze polubownej ile się da na solidną naprawę i pokrycie strat i załatwienie tego bez sądu. To nie są kwoty na wiele tys PLN, jeśli ubezpieczyciel nie będzie kombinował to szkoda zachodu, żeby się sądzić.

    Na Twoim miejscu jeśli pierwsza kalkulacja byłaby z czapy, to pojechałbym do ASO po wycenę. Jeśli rzeczywiście całe auto miałeś nielakierowane, to poprosiłbym o kalkulację z wymianą elementu i właśnie to podnosił w odwołaniach - tj. że miałeś nielakierowany element i taki chcesz dalej mieć.

    W praktyce musisz też wziąć pod uwagę, że w polskich realiach bez sądu najpewniej nie odzyskasz 100% tego co straciłeś. Niestety. Nie truj się tym za bardzo. Ugraj ile się da.
    Ostatnio edytowane przez bobby ; 31-10-2018 o 11:51

  10. #10
    Użytkownik Świeżak
    Dołączył
    01 2014
    Mieszka w
    Kraków
    Auto
    159 SW
    Postów
    46

    Domyślnie

    Panowie, jest wycena. Opiewa na ca. 1700 zł. Oczywiście błotnik naprawa a nie wymiana..
    Dostałem dziś również odpowiedź w sprawie zbieżności - nie widzą takiej potrzeby, więc nie zapłacą za nią. Muszę się nad tym tematem jeszcze zastanowić.
    Jutro wstępnie jadę do ASO na wycenę - nie wspomniałem im przez telefon że będę chciał ją na papierze do ubezpieczalni. Liczą sobie coś za taką przyjemność? Ktoś przerabiał temat?
    Bobby, myślę że szkoda za mała (całe szczęście..) by iść w 500-600 zł za wycenę - pójdę Twoją drogą i spróbuję pierw z ASO.
    Dzięki!

Podobne wątki

  1. Wycena naprawy tylnego błotnika z OC
    Utworzone przez thunder w dziale GT
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 30-05-2016, 14:03
  2. Jaka jest cenna naprawy turbiny ?
    Utworzone przez corneli1 w dziale 147
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 24-09-2015, 08:04
  3. Jaka procedura odpowietrzenia pompy ABS?
    Utworzone przez tryme w dziale 156
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 20-09-2012, 19:21
  4. Zerwany pasek rozrządu - procedura naprawy V6
    Utworzone przez bloksi w dziale 166
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 21-11-2011, 21:26
  5. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 19-07-2011, 18:07

Tagi dla tego tematu

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Amortyzatory