
Pingwin - masz rację - już w grudniu było 10 %. Ale z tym, że te 10% było do końca stycznia to się nie zgodzę - sprawdzałem w połowie stycznia - już wtedy było 16% na rocznik 2009.
Artykuł, od którego wszystko się zaczęło...
http://www.autogaleria.pl/auto_test/...ctive,397.html
"Alfa Romeo ma wszystko, czego potrzebuje: rzesze rozmontowanych emocjonalnie fanów..."

W marcu 2007 zalatwilismy z ojcem prawie 30% na 159 rocznik 2006, ale ceny byly wtedy bardzo wygórowane - cennikowo z opcjami wychodziło prawie 122 tys. Mysle, że 20% jest jak najbardziej realne.

No i już mamy 20% - salon w Słupsku, popatrzcie na zawieszoną kartkę:
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C10907466
Artykuł, od którego wszystko się zaczęło...
http://www.autogaleria.pl/auto_test/...ctive,397.html
"Alfa Romeo ma wszystko, czego potrzebuje: rzesze rozmontowanych emocjonalnie fanów..."
Ostatnio edytowane przez rafter ; 08-02-2010 o 11:30
AR 156 1.8 TS ( 2001-2006)
AR 159 1.9 JTDM 16V ( 2006-2009)
AUDI A5 MTM (2009 - ....
Lewostronnym powolnojeźdźcom mówimy kategorycznie NIE !!!

Ja w styczniu 2009 za Mito z rocznika 2009, zamawiane do produkcji, nie ze stocku na najtańszą wersję (z paroma dodatkami) dostałem 6% bez specjalnych negocjacji-troche tylko zablefowałem ale przyszedłem i konkretnie chciałem kupić tzn dać zaliczkę. Dealer dawał to od siebie. W innym salonie ani procenta nie chcieli dać. Roczniki 2008 ze stocku były z rabatem na dzień dobry 12%. Biorąc pod uwagę utratę wartości w naszym pięknym kraju liczona od rocznika a nie daty rejestracji kilkanaście procent za zaszłoroczne auto to żadna łacha.
A gdzie temat na ten rok?![]()

skasowany przez admina za niezgodność z regulaminem, a napisałem najdłuższego posta w życiu.. :-)
pozdrawiam
Superglide
Szkoda, ale spokojnie...zapamiętałem kazde słowojak będe kupował, zrobię tak jak Ty
Nie rozumiem troszke tego skasowania. Byc moze paru ludzi łatwiej mogłoby kupić auta a przecież to chyba dobrze?

Nie do konca jest tak, ze na modele z najwyzszej polki dostanie sie najwiekszy rabat, a te z nizszej niewielki. Pare lat temu kupowalem auto niemieckie (tfu!) sredniej klasy i utargowalem w przeciagu 2 tygodni jakies 8-9 tys zlotych. Najwazniejsze aby nei byc w goracej wodzie kapanym i na spokojnie wziac ich na przeczekanie. Po odebraniu telefonu mowic, ze sie wciaz zastanawiasz, ze jedziesz do innych dealerow jeszcze pogadac bo masz inne ciekawsze propozycje itp. U mnie stanelo na tym, ze po ostatnim telefonie poszedl do dyrektor salonu jeszcze z nia negocjowac cene i ta opuscila o kolejne 1300zl
![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki