[159] 2.4 JTDm - jak zdemontować kolektor ssący?

A duzo z tym roboty? Demontażem silnika? Powiedzmy, że wywalenie przodu mam opanowane. I co dalej? Mam kolektory do czyszczenia i do zlokalizowania jakis wyciek z okolic skrzyni wiec wywalenie silnika byłoby najlepszym rozwiązaniem. Nie wiem zakładać nowy temat?
 
No to jak jest z tym kolektorem w 2.4? Ma ktoś jakis porządny materiał jak to zrobić? A co gdybym chciał wyciągnąć cały silnik by mieć ładny dostęp do kolektora?

Nawet jeśli wyciągniesz silnik to i tak, żeby wyciągnąć kolektor musisz albo zdementować rozrząd i "dzwon", albo pompę CR i szpilkę. Oczywiście po wyjęciu silnika można rozpołowić kolektor i wyczyścić jedną połowę na silniku. Nie da się przy tej metodzie zrobić porządku z klapami.
Podsumowując nie wyciągałbym silnika.
 
Ja też nie, zdecydowanie za dużo pracy.
 
Nawet jeśli wyciągniesz silnik to i tak, żeby wyciągnąć kolektor musisz albo zdementować rozrząd i "dzwon", albo pompę CR i szpilkę.

W 2.4 trzeba zdjąć pasek, ponieważ trzeba dzwon zdemontować. Inaczej kolektor nie wyjdzie, chyba że jakiś ynteligent wcześniej wybił wzmocnienie w dzwonie które przeszkadza.
 
Ma ktoś do tego jakieś zdjęcia? Filmik? Co do.pracochłonności to cóż jjestem pewien, że na aucie dostęp jest słaby i trzeba się niezle nagimnastykować. Myślę, ze latem zdecyduje sie na wywalenie silnika i porządny remont.
 
No nie przesadzaj. Dwa lata temu w poprzedniej Alfie zleciłem tę pracę mechanikom, którzy pierwszy raz na oczy widzieli silnik 5 cylindrowy i w ogóle ten model. Poradzili sobie śpiewająco. Wiosną będę sam rozbierał przy okazji wymiany rozrządu.
 
Widzę lubią sobie ludzie komplikować życie ;) Przygotuj sobie drugi gotowy kolektor (jak chcesz mam do 2.4 rozebrany wyczyszczony z wywalonymi klapami wystarczy dziury zaspawać) i daj mechanikowi na podmiankę. Ogarnie Ci w jeden dzień i skasuje może 200zł. Uwierz jak nie masz dobrze wyposażonego warsztatu to się więcej przy tej robocie nawk%^sz niż to warte ;)
 
Warto też pomyśleć o kupnie kolektora ze 156 2.4 (175) - fabryczny bez klap i pasuje, niektórzy takie mają, prawda Pływak? Nie trzeba wtedy tych otworów zaślepiać / spawać, planować flanszy etc.
 
Dokładnie o ile ktoś taki trafi w rozsądnych pieniądzach bo "biznesmeni" zajmujący się kolektorami już się kapnęli i kolektor ze starego 2.4 potrafi być droższy niż zaślepienie tego z klapami. Po dobrym spawaczu nie trzeba planować kolektora chyba, ze ktoś ugluci i przegrzeje ale to jako autor poradnika do kolektorów w 2.4 powinieneś wiedzieć :D
 
Oczywiście, że wiem. Dlatego zastępuję Cię tu w roli forumowego "specjalisty" :P
Prawda jest taka, że po spawaniu trzeba będzie planować, nie ma zmiłuj :P

Grubość flanszy w miejscu gdzie jest otwór po klapie to circa 0,5 cm :)
 
Ostatnia edycja:
No ale panowie nie doczytali mojego posta do końca :) mam tez wyciek w okolicach skrzyni biegów. Wiec wyjecie silnika jest jak najbardziej uzasadnione by sobie wszystko ładnie ogarnąć. Ok wiem, że to nie ten temat. Ale zapytałem.
 
Nie wiem czy eLearn nie podaje sposobu demontażu silnika bo tam do wszystkie trzeba silnik wyciągać i chyba jest punkt "demontaż jednostki napędowej" o ile dobrze pamiętam.

Oczywiście, że wiem. Dlatego zastępuję Cię tu w roli forumowego "specjalisty" :P
Prawda jest taka, że po spawaniu trzeba będzie planować, nie ma zmiłuj :P

Grubość flanszy w miejscu gdzie jest otwór po klapie to circa 0,5 cm :)

Prawda jest taka, ze wiele osób z forum spawało, a mało kto planował ale te informacje powinny byc zawarte w tym zbiorczym poradniku :D
 
To jeszcze nie znaczy, że flansza pozostała tak równa jak przed spawaniem :P Po prostu, zawsze przy takich pracach trzeba się z tym liczyć. :) Chcesz to dopisz, że można bez, gorzej jak ktoś się posłucha, założy wypaczony kolektor i będzie robił dwa razy :P Ja wychodzę, z założenia, że jeśli już coś robić to możliwie najlepiej jak się da.
Poza tym zwyczajnie trzeba to wkalkulować w taką zabawę.

- kolektor x PLN
- zaślepianie otworów tą czy inny metodą x PLN ( plus ewentualne koszty planowania przy spawaniu)
- uszczelka, robota etc...

Po prostu może się okazać, że kolektor już bez klap, lub inna metoda zaślepiania otworów jest finansowo bezpieczniejszym rozwiązaniem :)

W moim osobistym odczuciu:
spawanie + planowanie i zaślepianie z gwintowaniem to dwie dobre metody,
wprasowywanie kołków też nie byłoby złe - tylko dobrze, żeby były odpowiedniej średnicy, żeby nie powstały naprężenia i kolektor nie pękł :)
 
Ostatnia edycja:
Ja wychodzę, z założenia, że jeśli już coś robić to możliwie najlepiej jak się da.

O ile pamiętam to robotę z kolektorem spieprzyłeś i Ci pękł bo zamiast pospawać jak większość na sile chciałeś wprasować zaślepki ;]

Kończąc jak ktoś byłby zainteresowany to za stówkę mogę oddać kolektor z otworami lub za dwie już pospawany.
 
Jak widzisz, napisałem o tym na forum. Napisałem dlaczego pękł. Jakoś nie mam z tym problemu i ostrzegam innych przed popełnieniem podobnych błędów. Krótko i na temat.
Pospawaj kolektor i wrzuć do działu bazar, dorobisz sobie na boku xD Poczujesz się lepiej xD

Zapomniałbym za 200 to już można kupić nie drutowany, pełny fabrycznie bez klap. :)
a za 250 już zaślepiony, wyczyszczony i szczelnie sklejony od kogoś kto robi to na co dzień :)
 
Ostatnia edycja:
A czy nie byłoby prostszą i tańszą metodą wykonanie gwintu w otworach po klapach i wkręcenie śrubek np na kleju ew zaślepek aluminiowych i np punktowe ich złapanie? Jak bede u siebie robił to pójdę właśnie w tę stronę.
 
Jak chcesz to Ci zrobię fotę otworów w kolektorze 2.4 i sam stwierdzisz, ze lepiej podrzucić do speca z TIGiem, żeby to zaspawał. Najszybciej i najpewniej tak wyjdzie.
 
Jeśli masz odpowiedni sprzęt to jest to przyzwoita metoda. Jedyny problem to taki, ze od otworu po klapie do flanszy kolektora zostaje mało materiału.
Tą właśnie metodą zaślepiane są często kolektory o których wspomniałem, za circa 250 PLN - dostajesz już wyczyszczony, z zaślepionymi otworami, sklejony - odpada sporo kosztów - masa uszczelniająca, gwintowanie, jakieś śruby do zaślepiania, nie ubabrzesz się i nie stracisz czasu na czyszczenie tego błota z sadzą i nie martwisz się, że cytując Pływaka "coś spieprzysz" xD Jakby coś to pisz na PW. Żeby, ktoś nie posądził mnie o reklamę :P
 
Ostatnia edycja:
Czytałem o tym wycieku ze skrzyni. 90% aut go ma więc uznałem że nie warty zachodu. Z resztą zrobisz go przy wymianie sprzęgła :)

Dwa lata temu wywalałem klapy w 2,4. Zawiozłem do spawacza, wziął 50 pln za spawanie. Dopasował luźno korki i obspawał.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra