• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Klimatyzacja

Kompresor włącza się na 10 sekund i wyłącza, tak jakby nie mógł "załapać"..

Za dużo masz nabite. Sprawdź jaki masz kompresor. 550 to Zexel, Valeo 460, Denso 465. Otwórz maskę, lusterko i latarkę w łapę i patrzysz. Błędów żadnych nie będziesz miał to trzeba sprawdzić organoleptycznie :)
 
Jakie ciśnienie rozłącza kompresor? Próbowałem znaleźć w elearn – ale przeczytałem, że ciśnienie w czasie pracy sprężarki to 10-17 bar. Ale nie piszą wprost jakie ciśnienie wyłącza.

Brzęczenie można zaobserwować gdy ciśnienie jest w okolicach 7-9 bar.
 
To teraz moje pytanie. W zeszłym tygodniu nabiłem klimatyzacje do 460g. Poprawa jest o tyle że od czasu do czasu chłodzi. Dziś wymieniłem jeszcze filtr kabinowy. Tak czy siak klima raz chłodzi dobrze a innym razem z kratek leci letnie powietrze. Dobijać do 550g czy przyczyna może być inna ? Sprężarka chodzi bo po wyłączeniu klimateonika widać delikatny skok obrotów.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
To teraz moje pytanie. W zeszłym tygodniu nabiłem klimatyzacje do 460g. Poprawa jest o tyle że od czasu do czasu chłodzi. Dziś wymieniłem jeszcze filtr kabinowy. Tak czy siak klima raz chłodzi dobrze a innym razem z kratek leci letnie powietrze. Dobijać do 550g czy przyczyna może być inna ? Sprężarka chodzi bo po wyłączeniu klimateonika widać delikatny skok obrotów.
Moim zdaniem przyczyna inna, choć nabicie nie zaszkodzi. Jak chcesz sam coś pomyśleć to zobacz czy wiatrak chłodnicy działa, jakie w MES masz temp. na parowniku i ciśnienie na presostacie.
 
Wiatrak chodzi. Po nabijaniu gość kazał włączyć klimę na LO i patrzylismy na ciśnienia w układzie. Chodziło do mniej więcej 16-17 załączał się wiatrak i ciśnienie spadało. Z mesem może być różnie bo wypadałoby uchwycić moment gdy nie chłodzi. Dobiję do 550 i dam znać. W dalszą diagnostykę będę bawił się po powrocie.
 
Moje amatorskie doświadczenie z klimatyzacją jest takie, że sprężarka najczęściej wyłącza się z powodu zbyt dużego ciśnienia (u nas powyżej 18 bar). Rzadziej z powodu awarii czujnika antyzmrożeniowego i innych powodów (np. natury elektrycznej). Zbyt duże ciśnienie łatwo da się odczytać MESem. Przyczyna zbyt dużego ciśnienia to najczęściej zbyt dużo czynnika w układzie, zbyt dużo oleju w układzie, niesprawny wiatrak, brak przepływu powietrza przez chłodnice (np. chłodnice zabite muchami lub zgniłe lamelki chłodnicy) itd. Ale zbyt mało czynnika to raczej słabe ciągle chłodzenie niż wyłączający się kompresor.
 
Kolego Arturek, masz jakieś źródło Twojej informacji? Mam Zexel i w ASO zapakowali mi 460 i oczywiście brzęczy wiertarka

Jakiś czas temu trenowałem temat z nabijaniem klimy. Jeździłem po różnych automatach, ale tylko w takich dwu-trzy letnich po wprowadzeniu marki, modelu, silnika itp. wyskakiwały zawsze trzy kompresory w naszych "9" do wyboru z podaną ilością czynnika jaką należy naładować. Zaznaczam, że automaty były różnych firm np. TEXA i inne a wartości i modele kompresorów się pokrywały. Także tak to wygląda jeżeli chodzi o moje doświadczenia :)
 
Moje amatorskie doświadczenie z klimatyzacją jest takie, że sprężarka najczęściej wyłącza się z powodu zbyt dużego ciśnienia (u nas powyżej 18 bar). Rzadziej z powodu awarii czujnika antyzmrożeniowego i innych powodów (np. natury elektrycznej). Zbyt duże ciśnienie łatwo da się odczytać MESem. Przyczyna zbyt dużego ciśnienia to najczęściej zbyt dużo czynnika w układzie, zbyt dużo oleju w układzie, niesprawny wiatrak, brak przepływu powietrza przez chłodnice (np. chłodnice zabite muchami lub zgniłe lamelki chłodnicy) itd. Ale zbyt mało czynnika to raczej słabe ciągle chłodzenie niż wyłączający się kompresor.

Dla jasnosci. Chłodzić chłodzi. Tylko raz jest to zimny powiew jak z lodówki a innym razem letnie powietrze. Żebym mial jeszcze pewność. Sprężarka powinna chodzić cały czas a ciśnienie powinno być zbijane przepływem powietrza przez chłodnice ? Opcja w której sprężarka załącza się i odłącza nie jest poprawna ?
 
Ostatnia edycja:
Opcja w której sprężarka załącza się i odłącza nie jest poprawna ?
Dokładnie, sprężarka powinna chodzić non stop. Jeśli się odłącza to znaczy, że jakiś zewnętrzna przyczyna ją rozłącza.
Cieplejsze powietrze to najczęściej rozłączona sprężarka. Parownik jest zimny i jego ogrzewanie trwa kilka chwil, po pewnym czasie znów się załącza sprężarka i powietrze znów jest chłodniejsze. W efekcie na kratkach nawiewu masz zamiast stałego 7-8 stopni zmienne 8-15 stopni.
 
Ok mam. Ciśnienie skacze do 16300 po czym jest skok obrotów. Czyli pewnie odpięcie klimatyzacji. Po czym spada do 12000.

Innym razem jest spadek do 10500 i przezdlugi czas sie utrzymuje w okolicy 11000
 
Ostatnia edycja:
Opiszę to jeszcze szerzej, może komuś nasunie się coś więcej.

No więc w ogólnym rozrachunku klimatyzacja działa.... przez jakiś czas. Tzn załączam, ta zaczyna chłodzić (nawet na postoju na biegu jałowym - powietrze tylko z wentylatora). Ustawiam na klimatroniku 16*C i klima chodzi przez kilka minut z coraz mniejszą ilością kresek wentylatorów. By ostatecznie zatrzymać się na 1-2 kreskach. W aucie jest w tym momencie chłodno. Przestawiam temperaturę na 19*C i czuć że ta się podnosi wewnątrz auta wciąż zachowując poziom komfortu. Po pewnym czasie jednak z nawiewów zaczyna lecieć letnie powietrze i przełączenie z 19 na 16*C powoduje rozkręcenie wiatraka do 5 kresek i napier.... letnim powietrzem. I teraz największe zdziwienie, wciskam przycisk off i zostawiam klimatyzację wyłączoną przez około 5-10s. Po czym ją załączam i cały cykl zaczyna się od nowa. Z nawiewów mam zimne powietrze, auto zaczyna się chłodzić. Tak samo wygląda to w trakcie jazdy.

Parametry wyglądają następująco

parownik.jpg

Tak wygląda wykres z parownikiem. Zadana temperatura to 18*C. Klimatyzacja powoli zmniejszała temperaturę wewnątrz auta. Od 31 stopni do około 22 w ciągu bo ja wiem 5-10 minut. Czyli sporo za wolno moim zdaniem. Chwilowy spadek i wypłaszczenie parownika to wyłączenie klimatyzacji.

cisnienie.jpg

A tu mamy ciśnienie. Początek wykresu to ciśnienie z ustawieniem na 16*C i brakiem porządnego chłodzenia. Później wyłączenie klimy na 5-10 sekund i odpalenie jej z powrotem i mamy drugą połowę wykresu w trakcie której klima bardzo szybko chłodziła wnętrze auta. Zaznaczę, że parametr 'żądania sprężarki' był cały czas na ON.

Wynika z tego, ze chyba można olać już sprawę czynnika, skoro klimatyzacja jest w stanie chłodzić szybko i wydajnie i jednocześnie nie wydaje żadnych zbędnych dźwięków. Problem chyba leży gdzieś indziej.
 
Ostatnia edycja:
Wynika z tego, ze chyba można olać już sprawę czynnika, skoro klimatyzacja jest w stanie chłodzić szybko i wydajnie i jednocześnie nie wydaje żadnych zbędnych dźwięków. Problem chyba leży gdzieś indziej.

Powiem tak – mam podobnie, ale chyba przyczyny inne, u mnie ewidentnie na postoju skacze ciśnienie nawet >18 bar i wyłącza klimę, a w czasie jazdy nie. A zaczęło się to wszystko po tym jak urwało się sprzęgło klimatyzacji (nie pamiętam co dokładnie, może wał w sprężarce?, w każdym razie sprężarka nie zatarła się, ale uszkodziła w taki sposób, że nie dało się jej naprawić). Przy wymianie sprężarki uszkodzony został przewód, jeździłem na poprawki z pół roku. Generalnie typowa historia z kiepskim fachowcem, do którego po drobnej awarią jeździ się 10 razy na poprawki.

Wracając do tematu. Jak widać na parowniku masz dość wysoką temperaturę. U mnie spokojnie osiąga 4-5 stopi i ta temperatura pozwala na efektywne schłodzenie wnętrza. Chyba, że to nie jest temp. parownika, tylko temp. powietrza po zmieszaniu z ciepłym powietrzem. W każdym razie na próbę ustawiłbym temp. LO i zmierzył.
Odnośnie ciśnienia – na postoju powinno wahać się między 10-17 bar (zgodnie z eLearn). Wentylator skutecznie zbija temperaturę/ciśnienie i w cyklach to się będzie wahać. Pozostaje pytanie – co wyłącza sprężarkę. Ja odpowiedzi nie znam.

Zastanawiam się czy nie dzielimy przypadkiem włosa na czworo, zamiast po prostu uzupełnić czynnik do 550 i sprawdzić? Chociaż faktem jest, że sprawny układ z połową czynnika nieźle schładza wnętrze. W każdym razie ja się już poddałem z zastanawianiem się – niech fachowcy wezmą na siebie diagnozę.
 
Ostatnia edycja:
Gdzie wy sprawdzacie ciśnienie w klimatyzacji. Mam najnowszego MES'a i nie mogę tego znaleźć...
 
No to u mnie nie ma chyba (sprawdzałem w zakładce Parametry). Mam TBi, może dlatego.
 
Czy to nie jest jeszcze tak, ze przyczyna problemow z cisnieniem moze lezec w zaworze rozprezajacym a nie sprezarki (sprzeglo) czy ilosci czynnika - mowie o 460 zamiast 500/550 ? Dzisiaj mi tak zasugerowal jeden mechanior podczas luznej rozmowy, ktory klimy glownie nabija i odgrzybia, w AR nie naprawial a jesli juz to glownie VAG.

U mnie dobite 460, cisnienie ponizej 9 a temp parownika +25 st.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra