[159] Opinie na temat 3,2 JTS V6

  • Autor wątku Autor wątku filip21
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

filip21

Guest
Witam
Mam takie pytanie jestem zainteresowany kupnem 159 3,2 jts i chciałbym prosić posiadaczy takich motorów o opinie
wady i zalety, koszty przeglądów, dostępność części, i własne spostrzeżenia z góry dziękuje i pozdrawiam
 
Witam,
Mam autko rok i przeglądu jeszcze nie robiłem, a części nie wymieniałem. Mogę dodać, że to motor na łańcuchu, więc teoretycznie rozrządu nigdy się nie robi.

Nie jestem marudą, więc drobnych wad nie zauważam. Duże spalanie to dla mnie cecha a nie wada. Zresztą nie jest ono aż tak straszne. W mieście 13-20, w trasie (90-110) 11-12, na autostradzie (120-150) 12-14. Spodziewałem się gorszych wyników ;)

Zalety?
260 wolnossących koni z ładnym przebiegiem momentu i świetny dźwięk:crazy_pilot:
 
Ostatnia edycja:
A czy ktoś ma doświadczenie z tym silnikiem pod kątem manual vs. automat?
 
Mam swoją już prawie dwa lata. Osobiście polecam. Koszty utrzymania niestety są spore. Paliwo na początek. Jam mam q4 i ceny niektórych części powalają. Z dostėpnością też czasami jest problem. Bardzo ważne żeby zmieniać olej dosyć często. Ja zmieniam co ok. 6000km. Jest to dosyć istotne bo w 3.2 jest łańcuch i potrafi się wyciągnąć przy zbyt rzadkich zmianach oleju. Jak chcesz cos konkretnie wiedzieć to pytaj.
 
Mam swoją już prawie dwa lata. Osobiście polecam. Koszty utrzymania niestety są spore. Paliwo na początek. Jam mam q4 i ceny niektórych części powalają. Z dostėpnością też czasami jest problem. Bardzo ważne żeby zmieniać olej dosyć często. Ja zmieniam co ok. 6000km. Jest to dosyć istotne bo w 3.2 jest łańcuch i potrafi się wyciągnąć przy zbyt rzadkich zmianach oleju. Jak chcesz cos konkretnie wiedzieć to pytaj.

Dzięki za informację. Oczywiście z kosztami paliwa się liczę. Głupi byłbym gdybym tego nie robił. Masz Automat czy Manual? Widziałem kilka ciekawych egzemplarzy z automatem i zastanawiam się czy po pierwsze automat nie wycina zbyt dużo dynamiki, a po drugie czy pracuje gładko... no i na jakie cierpi problemy - skrzynia przy tym silniku a nie sam silnik.
 
Dzięki za informację. Oczywiście z kosztami paliwa się liczę. Głupi byłbym gdybym tego nie robił. Masz Automat czy Manual? Widziałem kilka ciekawych egzemplarzy z automatem i zastanawiam się czy po pierwsze automat nie wycina zbyt dużo dynamiki, a po drugie czy pracuje gładko... no i na jakie cierpi problemy - skrzynia przy tym silniku a nie sam silnik.


Ja mam manual. Manual tez nie pracuje super gładko. Chyba tak musi być. Nie żeby coś się działo ale w punto mojej kobiety skrzynia chodzi wręcz aksamitnie i bardzo delikatnie. Ja już polubiłem trochę cięższą pracę skrzyni. W końcu w sportowych autach skrzynia nie działa raczej topornie :)

Co do automatu nie wiem nic. W 3.2 raczej są rzadkie.
 
Mam do Was pytanie, jeżeli chodzi o 3.2 to co tak naprawdę może sie tam zepsuć kosztownego? i o jakich kwotach mowa?
Większość wątków jest o 2.2 i kwestia łańcucha zamyka sie w 6 koła około. Diesel wcale nie jest taki tani, miałem w grudniu małą kumulacje i włożyłem z 11 tys...
Rozglądam się od jakiegoś czasu za Brerą 3.2 i nie mogę sie nigdzie dowiedzieć konkretów, bo zazwyczaj wypowiadają się Ci którzy nie mieli, nie mają i nie planują takiego silnika, a tylko coś tam słyszeli lub przeczytali w jakimś poradniku...co z tymi panewkami, wałem, nagarem i łańcuchem? to standard czy sporadyczne przypadki? olej faktycznie co 6000 km czy przy jakims lepszym można wiecej przejechać(jak tak to jakim) i ile to tak średnio pali miedzy 13-18 czy +20 ?
Dzięki za wszelkie info
Pozdrawiam
 
Od maja zeszłego roku posiadam 159 z silnikiem 3.2. Co do spalania, średniej nigdy nie miałem powyżej 20l/100km, średnio było kolo 16l/100km, teraz mam troszkę więcej (myślę, że to przez felgi 19') w trasie 13 z groszami, ale jeżdżę raczej dynamicznie więc myślę, że ok. Wymieniam olej co 10tysięcy, teraz mam zalany millers trident, w tym miesiącu będę wymieniał na millersa ee.
 
Mam do Was pytanie, jeżeli chodzi o 3.2 to co tak naprawdę może sie tam zepsuć kosztownego? i o jakich kwotach mowa?
Wał korbowy, panewki. Może wyjść bokiem korbowód. Mowa o kwotach >10000 zł za naprawę. Mowa o tym, że podaż silników na rynku wtórnym jest zerowa.
 
Mam do Was pytanie, jeżeli chodzi o 3.2 to co tak naprawdę może sie tam zepsuć kosztownego? i o jakich kwotach mowa?
Większość wątków jest o 2.2 i kwestia łańcucha zamyka sie w 6 koła około. Diesel wcale nie jest taki tani, miałem w grudniu małą kumulacje i włożyłem z 11 tys...
Rozglądam się od jakiegoś czasu za Brerą 3.2 i nie mogę sie nigdzie dowiedzieć konkretów, bo zazwyczaj wypowiadają się Ci którzy nie mieli, nie mają i nie planują takiego silnika, a tylko coś tam słyszeli lub przeczytali w jakimś poradniku...co z tymi panewkami, wałem, nagarem i łańcuchem? to standard czy sporadyczne przypadki? olej faktycznie co 6000 km czy przy jakims lepszym można wiecej przejechać(jak tak to jakim) i ile to tak średnio pali miedzy 13-18 czy +20 ?
Dzięki za wszelkie info
Pozdrawiam

Zawieszenie jest dosyć kosztowne bo jest wielowahaczowe.

Rozrządu nie robi się profilaktycznie. Koszta ogromne i nie wiem czy byś się zmieścił w 6 tys. Oczywiście gdybyś chciał wszystko wymienić. Dlatego tak ważne jest zmienianie oleju dosyć często. Na alfaowner były pojedyncze przypadki z rozciągniętym łańcuchem. Ale skoro ktoś zmienia olej wg książki to tak bywa.

Spalanie jest dosyć spore. Najmniejsze na tempomacie miałem 10L. Najwięcej chyba ok. 20L ale to jak spróbowałem się z gościem.

Nagar podobno się osadza. Ja osobiście zacząłem stosować liqui moly do czyszczenia wtrysków.

Ktoś kiedyś napisał ładnie na forum "jak się dba to się ma" a propos Alfy 159 3.2 ze Szwajcarii z przebiegiem 300tys. bez remontu silnika.
 
Większość wątków jest o 2.2 i kwestia łańcucha zamyka sie w 6 koła około.
Dobre kilka tygodni temu zostało empirycznie stwierdzone, że koszt wymiany rozrządu w 4-cylindrowych JTS-ach nie jest tak duży (3-4 tys. zł). I nie mam na myśli niesprawdzonych zamienników, a oryginalne części GM.
Zawieszenie jest dosyć kosztowne bo jest wielowahaczowe.
A to zawieszenie w 3.2 jest inne niż w "słabszych" egzemplarzach? ;)
Jak ktoś ma 159 to zna tą kwestię. Ja jednak osobiście z cenami elementów zawieszenia bym nie przesadzał. No chyba że mowa o ori.
 
Dobre kilka tygodni temu zostało empirycznie stwierdzone, że koszt wymiany rozrządu w 4-cylindrowych JTS-ach nie jest tak duży (3-4 tys. zł). I nie mam na myśli niesprawdzonych zamienników, a oryginalne części GM.

A to zawieszenie w 3.2 jest inne niż w "słabszych" egzemplarzach? ;)
Jak ktoś ma 159 to zna tą kwestię. Ja jednak osobiście z cenami elementów zawieszenia bym nie przesadzał. No chyba że mowa o ori.

Przypominam że 3.2 ma 6 cylindrów i koszt wymiany rozrządu będzie sporo większy.

Co do zawieszenia to zdecydowana większość 159 3.2 ma napęd Q4. Niektóre elementy są inne, czasami trudniej dostępne i czasami drożsże.
 
Ja osobiście mam brere w 3.2 i jestem zadowolony :D obchodzi się bez większych napraw. Lać olej zmieniać i jeździć :D Mój rekord spalania 49l/100 ale to chwilowe, było trzeba pokazać gdzie jest miejsc BMW :)
 
Może ja wtrącę swoje trzy grosze :P Opiszę temat rozrządu w tym silniku. Alfę mam od póltora roku, sprowadzona ze Szwajcarii, model z 2006 r. czyli ten w którym w rozrządzie był zastosowany inny (stary) rodzaj kół zębatych i kół zmiennych faz rozrządu. Nowy rodzaj zębatek i co za tym idzie także łańcuchów zniwelował ponoć dość mocno problem z rozciągającym się łańcuchem, bądź "wycieraniem" się kół zębatych.

Po roku czasu zmuszony byłem wymienić u siebie cały zestaw, zaczął hałasować jeden z łańcuchów :( Dość długo szukałem informacji na ten temat w sieci. Znalazłem oryginalne części GM produkowane przez firmę CLOYES w USA. Można także po ich numerach zamówić u pośredników w PL, bądź na ebay/amazon. Koszt kompletu tj. 3 łańcuchy, 3 koła, 6 prowadnic, 3 napinacze wyniósł mnie 1500 PLN. Dodatkowe części potrzebne przy wymianie to następne 1500 PLN (oleje, filtry, uszczelki, paski)
Robocizna u zaprzyjaźnionego mechanika to 1300 PLN.
Robota trwała ok. 2 tygodnie. Najwięcej czasu zajmuje wyjęcie silnika i ponowne go włożenie. Sama wymiana rozrządu to ok. 2 godziny roboty :)

Alfa śmiga aż miło po dziś dzień. Spalanie 10-12 trasa, miasto nie liczę bo to zależy od nastroju jak jadę :D

inne koszty:
-wahacz górny prawy - u Litwinów 400 PLN, robota we własnym zakresie
-łącznik stabilizatora lemforder 60 PLN

Do sprawdzenia mam na dzień dzisiejszy pompę wspomagania (jęczy na wolnych obrotach przy skręcaniu) oraz 1 sondę lambdę za katalizatorem.

Gdy coś sobie jeszcze przypomne to napiszę.
 
Może ja wtrącę swoje trzy grosze :P Opiszę temat rozrządu w tym silniku. Alfę mam od póltora roku, sprowadzona ze Szwajcarii, model z 2006 r. czyli ten w którym w rozrządzie był zastosowany inny (stary) rodzaj kół zębatych i kół zmiennych faz rozrządu. Nowy rodzaj zębatek i co za tym idzie także łańcuchów zniwelował ponoć dość mocno problem z rozciągającym się łańcuchem, bądź "wycieraniem" się kół zębatych.

Po roku czasu zmuszony byłem wymienić u siebie cały zestaw, zaczął hałasować jeden z łańcuchów :( Dość długo szukałem informacji na ten temat w sieci. Znalazłem oryginalne części GM produkowane przez firmę CLOYES w USA. Można także po ich numerach zamówić u pośredników w PL, bądź na ebay/amazon. Koszt kompletu tj. 3 łańcuchy, 3 koła, 6 prowadnic, 3 napinacze wyniósł mnie 1500 PLN. Dodatkowe części potrzebne przy wymianie to następne 1500 PLN (oleje, filtry, uszczelki, paski)
Robocizna u zaprzyjaźnionego mechanika to 1300 PLN.
Robota trwała ok. 2 tygodnie. Najwięcej czasu zajmuje wyjęcie silnika i ponowne go włożenie. Sama wymiana rozrządu to ok. 2 godziny roboty :)

Alfa śmiga aż miło po dziś dzień. Spalanie 10-12 trasa, miasto nie liczę bo to zależy od nastroju jak jadę :D

inne koszty:
-wahacz górny prawy - u Litwinów 400 PLN, robota we własnym zakresie
-łącznik stabilizatora lemforder 60 PLN

Do sprawdzenia mam na dzień dzisiejszy pompę wspomagania (jęczy na wolnych obrotach przy skręcaniu) oraz 1 sondę lambdę za katalizatorem.

Gdy coś sobie jeszcze przypomne to napiszę.

To przyznam że nie tak żle z tym rozrządem. Oczywiście jak ma się znajomości:) Cena robocizny bardzo dobra.
Przy jakim przebiegu zacząłeś mieć problemy z rozrządem?
 
nasze piękne symbliczne polskie 200 000 km :D

- - - Updated - - -

aa... jeszcze odnośnie nagaru w kolektorze. U mnie było naprawdę czysto jak demontowany był osprzęt silnika. To zależy od wielu czynników zapewne. Jak serwisowany jest silnik oraz jak użytkowany.
 
Ja osobiście mam brere w 3.2 i jestem zadowolony :D obchodzi się bez większych napraw. Lać olej zmieniać i jeździć :D Mój rekord spalania 49l/100 ale to chwilowe, było trzeba pokazać gdzie jest miejsc BMW :)

Jakiego bmw ,bo kazde 6cyl idzie szybciej niz twoja alfa .Warto wspomniec ze w 3.2JTS czesto o sobie daja znac katalizatory zintegrowane z kolektorami (zamiennikow brak), koszt nowych to wartosc czasami polowy samochodu .
 
Ostatnia edycja:
A to zawieszenie w 3.2 jest inne niż w "słabszych" egzemplarzach? ;)
Jak ktoś ma 159 to zna tą kwestię. Ja jednak osobiście z cenami elementów zawieszenia bym nie przesadzał. No chyba że mowa o ori.
Nawet jeżeli jest takie samo, to JTS jest ciężki i zdecydowanie bardziej obciąża zawieszenie, niż chociażby 2.0 jtd czy Tbi. A elementy są te same (przynajmniej w wersji bez Q4).
 
Nie chce mi się teraz szukać, ale zawias w wersji Q4 różni się pewnie tylko tylną piastą :P
Co do masy - na szybko zerknąłem do instrukcji. 3.2 JTS w połączeniu ze 159 bez Q4 waży 1730 kg...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra