• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Szum związany układem napędowym - też tak macie?

Kali_33

Nowy
Rejestracja
Paź 3, 2008
Postów
1,525
Lokalizacja
Warszawa
Auto
GTV 2.0TS 1997
Czy w Waszych JTDm też występuje niewielki szum z okolic przodu podczas jazdy powyżej 40 km/h? Dźwięk jest cichy i podobny do pracującego wentylatora nawiewu. Słyszalny jest wyraźnie po całkowitym wyłączeniu klimy i radia, początkowo sądziłem że to może łożysko w kole zaczyna się sypać bo szum narasta wraz z prędkością. Jednak zauważyłem, że przy przełączaniu biegów tylko w momencie gdy ruszam lewarkiem ten dźwięk zanika, więc to coś ze skrzynią. Obroty silnika nie nasilają tego dźwięku więc na pewno nie są to łożyska na wałku głównym. Załączenie sprzęgła też niczego nie zmienia - więc to nie łożysko oporowe.
Nie wiem czy tak po prostu jest w tej skrzyni czy zaczyna się coś sypać? Macie pomysł co to może być?
 
ogólnie "napęd" w 159 nie należy do cichych, ale oczywiście to rzecz subiektywna. najłatwiej będzie sprawdzić jadąc jakimś innym egzemplarzem np. podczas spotu :)
 
to, że dosyć wyraźnie słychać pracę przeniesienia napędu, zmiany biegów, pracę przekładni itd.
 
to, że dosyć wyraźnie słychać pracę przeniesienia napędu, zmiany biegów, pracę przekładni itd.

no to mi się wydaje że u mnie słychać zbyt wyraźnie, może ktoś sprawdzić, czy przy 60km/h i luzie słychać delikatny szum nie związany z oponami?
 
no to mi się wydaje że u mnie słychać zbyt wyraźnie, może ktoś sprawdzić, czy przy 60km/h i luzie słychać delikatny szum nie związany z oponami?

A jak w czasie jazdy naciśniesz sprzęgło, to szum znika? Jeśli tak - to możesz mieć początek problemów z łożyskami w skrzyni.
 
wciśnięcie sprzęgła nic nie zmienia, ale zauważyłem, że po zdjęciu nogi z gazu szum lekko cichnie. Dodam, że szum jest prawie niezauważalny, przy 100km/h zagłusza go już szum powietrza i opon, ale od 40 km/h do 80 km/h jest trochę irytujący.
 
Ja obstawiam że/albo:
1. Układ przepływu powietrza do silnika
2. Turbina
3. Klocki i tarcze hamulcowe
 
Ja obstawiam że/albo:
1. Układ przepływu powietrza do silnika
2. Turbina
3. Klocki i tarcze hamulcowe

to niestety już na początku wyeliminowane, na postoju jest cisza bez względu na obroty silnika więc dolot/turbo odpada, a wciśnięcie hamulca podczas jazdy nic nie zmienia.
Wyraźnie winna jest skrzynia/napęd, ale zaznaczam - być może TTTM, silnik Alfy 159 jest b. cichy (prawie go nie słychać) i stąd może to jest tylko zwykły dźwięk pracującej skrzyni a ja jestem zbyt wyczulony. W 156 JTD bym tego nie zauważył bo było dużo głośniej.

Zauważyłem też że na luzie dźwięk nieco się nasila i przechodzi z szumu do odgłosu pracującej elektrycznej pompy wspomagania. Na otwartych szybach nic nie słychać, więc to naprawdę jest ciche ale niestety słyszalne.
 
No to może koło zamachowe...
 
Mój kumpel ma takie same dolegliwości w swojej 159 8v. Ponad rok tak jeździ i nic się nie zmienia.... ;) Chyba mu nie spieszno do ustalenia przyczyn tego szumu...
 
A koła zamieniałeś na próbę ?

Mi na stalówkach w zimę pojawiło się rytmiczne szumienie występujące tylko podczas jazdy na biegu i po nagrzaniu silnika. Byłem prawie pewien że to coś ze skrzynią a po zmianie na letnie cisza.
 
to niestety już na początku wyeliminowane, na postoju jest cisza bez względu na obroty silnika więc dolot/turbo odpada, a wciśnięcie hamulca podczas jazdy nic nie zmienia.
Wyraźnie winna jest skrzynia/napęd, ale zaznaczam - być może TTTM, silnik Alfy 159 jest b. cichy (prawie go nie słychać) i stąd może to jest tylko zwykły dźwięk pracującej skrzyni a ja jestem zbyt wyczulony. W 156 JTD bym tego nie zauważył bo było dużo głośniej.

Zauważyłem też że na luzie dźwięk nieco się nasila i przechodzi z szumu do odgłosu pracującej elektrycznej pompy wspomagania. Na otwartych szybach nic nie słychać, więc to naprawdę jest ciche ale niestety słyszalne.

Łożyska albo poząbkowane opony. Jeśli po naciśnięciu sprzęgła w czasie jazdy szum nie znika - to nie może to być problem ze skrzynią, bo wtedy masz ją rozpiętą, nie podejrzewam też, żeby ten szum pochodził od silnika - bo byłby słyszalny na postoju. Ewentualnie układ różnicowy zaczyna hałasować, ale to byłby pierwszy mi znany taki przypadek w 159-ce.

Spróbuj podczas jazdy szeroką, równą drogą zrobić sobie prosty test - zacznij jeździć wężykiem, obciążasz dzięki temu określoną stronę auta. Jedź cały czas z taką samą prędkością i nasłuchuj, czy w czasie wężykowania szum się nasila i słabnie - w zależności od tego, którą stronę auta dociążasz. Jeśli tak jest - to masz na bank problem z oponą albo łożyskiem.
 
Łożyska albo poząbkowane opony. Jeśli po naciśnięciu sprzęgła w czasie jazdy szum nie znika - to nie może to być problem ze skrzynią, bo wtedy masz ją rozpiętą, nie podejrzewam też, żeby ten szum pochodził od silnika - bo byłby słyszalny na postoju. Ewentualnie układ różnicowy zaczyna hałasować, ale to byłby pierwszy mi znany taki przypadek w 159-ce.

Spróbuj podczas jazdy szeroką, równą drogą zrobić sobie prosty test - zacznij jeździć wężykiem, obciążasz dzięki temu określoną stronę auta. Jedź cały czas z taką samą prędkością i nasłuchuj, czy w czasie wężykowania szum się nasila i słabnie - w zależności od tego, którą stronę auta dociążasz. Jeśli tak jest - to masz na bank problem z oponą albo łożyskiem.

opony nówki i na zewnątrz jest cisza, hałas nie zmienia się jak jade wężykiem. Łożysko w kole raczej też można wyeliminować - chyba, że to początek jego końca, ale wątpię by zmiana biegów czy obciążenia miałaby wpływ na hałas z łożyska.
Na 99% jestem przekonany, że to coś związanego ze skrzynią/różnicówką. Jutro doleję jakiegoś ceramizera może coś się zmieni... Olej mi sprawdzali i podobno jest, ale nie byłem przy tym więc może ściemnili - jak sie odkręci korek wlewowy w skrzyni i włoży tam palec to olej ma być zaraz pod korkiem? Jak sprawdzić prawidłowy poziom?
 
Tak olej powinien być pod korek wlewu czyli full. Odkręć korek wlewu do skrzyni potem włuż palec jak czuć że olej jest wysoko to oki. Przy wlewaniu nowego oleju do skrzyni dowiadujemy się że jest full jak olej zaczyna się wylewać kurkiem wlewu.
 
Tak olej powinien być pod korek wlewu czyli full. Odkręć korek wlewu do skrzyni potem włuż palec jak czuć że olej jest wysoko to oki. Przy wlewaniu nowego oleju do skrzyni dowiadujemy się że jest full jak olej zaczyna się wylewać kurkiem wlewu.

no więc sprawdziłem olej, pod korkiem sucho, włożyłem 20cm śrubokręt i też nie sięgnął oleju... dolałem więc 2 litry ale do korka i tak jest daleko. Jesteś pewien że ma być pod korek?
W kwestii szumu nic się nie zmieniło.
 
Tak powinno być np: przy wlewaniu świeżego oleju dowiadujesz się że jest poziom na full (jak pisałem wcześniej) wtedy kiedy olej zaczyna wylewać się przez korek którym go wlewasz. Także przy odkręceniu korka wlewu olej powinien być blisko gwintu kura.
 
Ostatnia edycja:
Tak powinno być np: przy wlewaniu świeżego oleju dowiadujesz się że jest poziom na full (jak pisałem wcześniej) wtedy kiedy olej zaczyna wylewać się przez korek którym go wlewasz. Także przy odkręceniu korka wlewu olej powinien być blisko gwintu kura.

a przypadkiem nie powinno się wlewać oleju pod korek kontrolny z boku skrzyni? tyle że w naszych F40 go nie ma...
 
Jak są jakieś miarki oleju w skrzyni to trzeba pilnować poziomu na miarce jak nie to tak jak pisałem wcześniej...
 
Jak są jakieś miarki oleju w skrzyni to trzeba pilnować poziomu na miarce jak nie to tak jak pisałem wcześniej...

dziękuję koledze za cenną radę (mam nadzieję że niezbyt kosztowną) ale przestrzegam przed korzystaniem z niej.
Właśnie wywaliło mi olej ze skrzyni, z pewnością z powodu jego nadmiaru, aż strach pomyśleć co stałoby się gdybym zalał pod korek... mam nadzieję że się nie rozszczelniła tylko jakimś odpowietrznikiem poszło. Już miałem dzwonić po lawetę bo i ze sprzęgłem coś się stało, skrzynia się tak rozgrzała że sobie rękę poparzyłem, ale po chwilowym postoju wróciło mniej więcej do normy. Poza tym że teraz zmiana biegów to prawdziwa katorga.

ech takich mamy fachowców na tym forum... szkoda tylko że za błędy ja płacę
 
Amortyzatory
Powrót
Góra