
Witam,
Miałem dziś niemiłą "przygodę"Po przegonieniu brerki po autostradzie, tuż po zjeździe zauważyłem "dymek" spod maski.
Temperatura była cały czas ok, by po kilku minutach już wolniejszej jazdy nagle (w kilka sekund) wskoczyć na maksa.
(Oczywiście komunikat w kompie stań i wyłącz silnik itd). Natychmiast zdjąłem nogę z gazu i temperatura równie szybko
opuściła sie na 90 stopni (czyli standard). Bardzo wolno przejechałem kilka kilometrów, obserwując temp. - ok.
Kiedy mogłem sie już normalnie zatrzymać otwarłem maskę - wszystko zawalone płynem chłodniczym
Płynu w zbiorniczku echoDolałem wody (tylko to miałem pod ręką) Silnik przełączył sie w tryb serwisowy (zero mocy)
Po dojeździe na stację kupiłem wodę zdemineral. oraz 5 litrow płynu chłodniczego. Po wlaniu wody - zauważyłem, że wycieka
ona z zaworu (?) na rurze między chłodnicą a silnikiem. Temperatura na kompie ok.
Po przejechaniu ok. 30 km (temperatura cały czas ok) ponownie otwarłem maskę - ponownie sucho
Przy wlewaniu płynu chłodniczego - para ze wspomnianego zaworu i bulgot w zbiorniczku. Wlany płyn chłodniczy
wycieka przy zgaszonym silniku do momentu, gdy w zbiorniczku osiągnie nieco poniżej min. Po włączeniu silnika - wycieka
cały czas... Kiedy załącza się turbina (z małym ciśnieniem - tryb serwisowy) słychać nieprzyjemny gwizd.
Jutro jadę na serwis. Wyobrażam sobie wersję pesymistyczną - czy ktoś ma jaką optymistyczną?
Jechać na serwis, czy wezwać lawetę?

A daleko masz do serwisu? Ja bym jednak nie ryzykował, i wezwał lawetę. Jak w czasie jazdy trafiłbyś na jakiś korek, to jesteś ugotowany. Dosłownie![]()
dannz thanked for this post
A nie czasami przy termostacie Ci ten płyn ucieka?
???
Jeśli pekła "rurka", to kup nowy, zamontuj A NIE JEŹDZISZ I GOTUJESZ BELLE!
Osłony pod silnik AR 147/156/GT/GTA/Crosswagon
http://www.forum.alfaholicy.org/czes...tml#post814896
dannz thanked for this post

Hey,
Płyn nie wycieka przy termostacie. Jak wrócę do domu może zrobię fotkę tego zaworu (?) i umieszczę.
Chyba faktycznie nie ma co ryzykować z dalszą jazdą - wezwę lawetę(Będzie bolało, bo to jakieś 20-30km)
Nie wiem, czy ktoś się orientuje, czy lepiej dać brerkę do Pol-Caru, czy do Autocentrum??? (Poznań)
Jeden i drugi serwis przeglądy robi średnio sumiennie, ale co do ewentualnej poważniejszej naprawy jeszcze ich
nie testowałem...
Przecież w OC jest laweta od jakiegoś czasu... Co będzie bolało?
Przynajmniej w PZU, ale nie wykluczone, że były to zmiany wymuszone ustawowo... Sprawdź.
Ostatnio edytowane przez twardy ; 12-08-2011 o 18:54
Osłony pod silnik AR 147/156/GT/GTA/Crosswagon
http://www.forum.alfaholicy.org/czes...tml#post814896

Dzięki za trop z tą lawetąZ OC nie wchodzi w grę, bo nie było wypadku, ale sprawdziłem warunki mojego ubezpieczenia
i faktycznie - mam pomoc assistance przy AC, więc za transport do serwisu zapłaci GeneraliDzięki - wiszę piwo
![]()

Ufff....
Musiałem wyjechać na kilka dni. W tym czasie Brerka dotarła do serwisu (na wszelki wypadek lawetą opłaconą przez Generali - thx twardy)
Diagnoza? Wyciek płynu spowodowany został przez awarię zaworu (17zł)Silnik OK, turbina OK
Świst został spowodowany urwaną szpilką
kolektora wydechowego i nie ma nic wspólnego z turbinąSzpilkę serwis wymieni po kosztach robocizny.
Generalnie jestem zadowolony - Brerka pomimo napędzenia mi strachu nadal okazuje się autem bezawaryjnym, a pierdołka z zaworkiem - zwykłym
incydentem. Miałem przedtem 156 i kosztowała mnie sporo nerwów (i kasy). Od 3 lat jest jednak Brera i (odpukać) to był na razie jedyny incydent
z jej udzialem.
Ostatnio edytowane przez dannz ; 21-08-2011 o 02:02
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki