Cześć.
Jakie wartości powinny przyjmować korekty wtrysków? W których przypadkach wszystko jest w normie, a kiedy można zacząć głębiej sprawdzać bo jest podejrzenie?Czy dane pochodzące z FES'a są w ogóle jakkolwiek miarodajne?
Pytam, bo bawiłem się dziś FES'em i do tej pory zwracałem uwagę na EGRy, DePeeFy, ładowanie turbiny i inne tam ustrojstwa, a korekty jakoś nigdy nie miałem potrzeby sprawdzać. A może warto zajrzeć i na te parametry? Tylko jak interpretować dane?
232.4KM i 497.6Nm by Aligator

Machnij probe przelewowa.15 min i wszystko widac jak na dloni
sedici thanked for this post
Nie no, jasna sprawa z przelewami. Tylko pytanko było konkretnie o wartości z programów diagnostycznych. Czy te dane na coś wskazują, czy dla zwykłych śmiertelników są bezużyteczne.
tak jak u mnie. Nic zlego się nie dzieje (przynajmniej nic oczywistego), więc z lenistwa nie chce mi się kombinować menzurek, rureczek i całego osprzętu. Podpięcie laptopa to 1 min. i już coś pokazuje![]()
232.4KM i 497.6Nm by Aligator

Konkretnie rzecz biorac to jakby mialo byc piko bello.To wyjmij wtryski.ponumeruj.pod pache i kierunek serwis Bosch.Tam ladnie zainstaluja je w aparaturce i w sloiczku bedzie nawet widac jak wytryskuja.Zrobia to podczas roznych obciazen i na Twoich oczachDostaniesz ladne wydruki

prymie a możesz podać wartości korekcji jakie są aktualnie u Ciebie na biegu jałowym?
Nero Provocatore - AR159 - zawiozę do ślubu!!

Generalnie jeśli silnik nierówno chodzi, przydymia (przy wyciętym DPF oczywiście, tudzież w autach bez DPF), albo falują obroty, albo generalnie trapi go coś, co powoduje nierównomierną pracę - to oczywiście należy sprawdzić korekty wtrysków. Najczęściej jest tak, że 3 wtryskiwacze mają w miarę podobne parametry (korekty są najczęściej na poziomie od 0 do -1), a jeden będzie istotnie odstawał - i wtedy masz pierwszego podejrzanego o w/w zjawiska.
WWW.AUTKA.PL - kompleksowa obsługa samochodów

Z miarodajnoscia FEs odnosnie wtryskow to tak roznie - owszem mozna miec podejrzenia / poglad itp, ale 100% pewnosci dopiero jak sie je wyjmie i zrobi test na maszyne.
Wedlug mnie w uzywanym aucie po zakupie warto je sprawdzic. Czesto mozna nie zdawac sobie sprawy ze cos jest nie tak, w skrajnych przypadkach jesli wtrysk przelewa mozna wypalic tlok lub paliwo moze sie dostac do oleju, ew. turbina czy wspomniany DPF dostana mocno w kosc.
Wtryskiwacze z czasem traca swoje pierwotne wlasciwosci i moga nie trzymac zadanych parametrow - ciezko to wylapac bo nie dzieje sie to od razu tylko powoli.
Jesli sa ktores z nastepujacych objawow: zimny silnik ciężko odpala, zimny silnik nie ma mocy, silnik stracił moc, silnik szarpie, silnik nierówno pracuje, silnik dymi na biało lub dymi na czarno, silnik gaśnie w czasie jazdy to warto sprawdzic wtryskiwacze.
Co do porady odnosnie serwisow bosza to ku przestrodze - jestem swiezo po wizycie w takim serwisie pod Wawa. Oto "przezycia":
Przez telefon ceny ok, na miejscu okazalo sie ze trzeba je przemnozyc co najmniej trzy razy. Generalnie przy sprawdzeniu wtryskow chodzi o dobry serwis ktory ma odpowiedni sprzet, renome i wie jak to zrobic. Bosch ma sprzet (EPS200), ale czy ma renome....ceny gorsze niz ASO zdecydowanie np z ciekawosci za wymiane przeplywki (za sama czynnosc) krzycza 150 zlotych - podczas gdy samemu mozna to zrobic w 20 minut.
Dodatkowo jak cos jest walniete we wtrysku to nie maja czesci, przynajmniej w tych do 2.4, chca zamawiac z Nemiec itp np koncowka wtryskiwacza 250 zlotych, jakas regeneracja u nich bez gwarancji, ze sie uda - 350 zlotych (plus koszt kocowki) -to wychodzi
cena nowego w ASO - komedia! (koszt nowego w boszu dwa razy drozej niz w najdrozszym ASO AR).
Poniewaz przymierzam sie do chipowania belli, to postnaowilem wczesniej sprawdzic wtryski. Padlo wlasnie na Bosza w euforii ze
maja odpowiedni sprzet (nawet jakis gosciu pokazywal mi pod mikroskopem jak wygladala koncowka jednego wtryskiwacza). Efekt jest taki, ze chcieli skasowac jak za zboze i w sumie za nic (chyba za to demo pod mikroskopem)
Zrobili tylko diagnostyke na maszynie, wymiane podkladek i uszczelnienie jednego wtrysku - chcieli skasowac tysiaka!
Tez mialem lekkie szarpanie za co odpowiedzialny okazl sie finalnie wtryskiwacz. Cena wyzej oczywiscie nie obejmowala zadnej naprawy.
Facet bez mojej zgody wyczyscil gniazda, w ktore sie wklada owe wtryski; za 5 minut owej roboty bez uzgodnienia chcieli 260 zlotych.
Stanelo na rozmowie z kierownikiem i laskawie zgodzili sie na cene bez czynnosci ktorej nie skosultowali, ale po tej przygodzie odradzam serwis Bosha - obsluga fatalna.
Aha ktos pisze o wydrukach...najsmieszniejesze bylo to ze mimo takiej ceny nie chcieli dac wydruku z
diagnostyki, bo stwierdzili ze nie maja na to zgody producenta. Niezle co? Jak nalegalem ze za taka kase, musza mi dac wydruk, ostatecznie laskawie sie zgodzili (wczesniej chceli zamazywac wartosci korektorem.......),
po zlozeniu do kupy wlozyli je w inne miejsca niz te skad wyciagali - na pytanie czy nie powinni ich wklepac (zaprogramowac w kompie), facet rozbrajajaco stwierdzil - nie, a po co?
Reasumujac kontrola wtryskiwaczy - jak najbardziej tak (wszystkie drgania sa do wyeliminowania), ale niekoniecznie w serwisie Boscha...
Jedyny plus z mojej wizyty, ze dowiedzialem sie co bylo nie tak i ktory wtysk do naprawy - finalnie zdecydowalem sie na zakup nowego, choc z tego co wiem dobre serwisy powinny byc w stanie zregenerowac jakby cos bylo nie tak.

W kwestii formalnej,piszac o wizycie w serwisie Bosch,mialem bardziej na mysli firme ktora dysponuje odpowiednimi maszynami do regeneracji wtryskow.A nie tylko szyld.Mam doswiadczenie odnosnie regeneracji u tzw.Adama Slodowego bez odpowiedniego sprzetu.I tak jakos wyszlo ze chlopina wzial komplet wtryskow z mojej poprzedniej Alfy 156 JTD.Rzekomo jeden lal.Zregenerowal...zaplacilem.Wrzucili i juz od poczatku ten jeden jedyny,regenerowany-ledwo miescil sie w tolerancjach.Zas grzebiac w obecnej 159.2.4 JTDM szukalem firmy ktora dysponuje przedewszystkim odpowiednia aparatura,ktora poniekad kosztuje sporo.
---------- Post added at 20:15 ---------- Previous post was at 20:08 ----------
Odnosnie cen.Zorientowany jestem doskonale co i ile kosztuje w Niemczech w salonie Alfy Romeo.Regenerowany wtrysk-281 euro,pod warunkiem ze oddasz stary.Ponad 400 calkowicie nowy.Co sie zas tyczy profesjonalizmu co niektorych specjalistow.Wszyscy doskonale zdaja sobie sprawe ze nie szyld jest wazny tylko ludzie ktorzy tam pracuja i czy maja czym pracowac.A czy sa kompetentnii,to juz inna para kaloszy![]()
Tomek, piszesz, że wartości to 0 do -1, a co z dodatnimi wartościami? Przeglądałem neta w poszukiwaniu info, i na niejednym forum np.TDI etc. ludki pisały również o wartosciach dodatnich (czyli np. I cyl. -0,5; II 0,7; III -0,3; IV 0,25).
Sickboy, wczoraj nie robiłem logów i nie chcę zmyślać. Przy najbliższej okazji zrobię i dam Ci cynk.
232.4KM i 497.6Nm by Aligator

zobacz jak sie zmieniaja te wartosci w FES jak zwiekszasz obroty silnika, czy ida rownomiernie - jesli jakies odstaja mocno parametrami np masz 0,5; 0,3; -0,2; +3,1 no to ten ostatni jest podejrzany, jesil stale utrzymuje wysokie lub za niskie wartosci. W Boschu gosc mowil ze -0,9 / + 0,9 jest tolerancja na wlaczonym silniku ale bez dodawania gazu; centralka moze sobie tez korygowac ilosc paliwa...
Z kolei mechnik z ASO mowil mi ze on patrzy ile srednio leja wszystkie jak zwiekszasz obroty...
Co do Boscha to sie przejechalem wiec sam juz nie wiem, jak to jest.
Ja np na nowym wtrysku po wlozeniu mialem +2 potem w miare jak dodawalo sie obroty to sie wszystkie stabilizowaly w podobnych granicach i jak odpuszcza sie gaz to schodzily ale juz do granicy ponizej 1 czyli niby w normie.
Ale napisalem wyzej ze program nie da 100% pewnosci, dopiero sprawdzenie na maszynie testowej, przed kazdy wtrysk jest czyszczony, zeby potem przejsc 5 testow.
Reasumujac dla zwyklych smiertelnikow, dane z programu diag sa srednio miarodajne...![]()
Ostatnio edytowane przez szewi ; 02-10-2011 o 21:06
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki