• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] linka hamulca ręcznego

Rejestracja
Paź 31, 2010
Postów
1,188
Wiek
49
Lokalizacja
Kraków
Auto
Alfa Romeo 159 1.9 jtdm 150 km
Czy ktoś z Was możne wymieniał linkę hamulca ręcznego? Mój problem polega na tym, że mam popękane gumki, które uszczelniają miejsce gdzie linka wychodzi z pancerza w okolicy tylnych kół. Efekt tego jest taki, że jak do pancerza dostanie się woda, która przy minusowej temperaturze zamarza i blokuje linkę.
 
a jak ktoś wymieniał to co ??
 
Yonash - i w brerce tyż tyla roboty z tym ?
bo już mniej ją lubię jak tak jest

co tam kurde linki wewnątrz auta idą czy jak ?
 
W Brerce to samo :P Linki już mam. Jestem na etapie decydowania, czy grzebać sam, czy jednak komuś oddać. A skoro mówimy o demontażu sporej części wnętrza, to nie chcę by mi potem fura skrzypiała, bo jakaś spinka pęknie, więc chyaba jednak ASO.
Linki idą pod autem, ale dźwignia jest przecież w aucie. Aby się dostać do zaczepu linek, trzeba zdjąć obudowę dźwigni. Śrubki obudowy są zasłonięte fotelami. Obudowa jest też częściowo przykryta tylnym tunelem. Tylny tunel ma śrubki pod tylnymi kanapami. Alfa mi amore :D
 
ło matko
we 156 było łatwi
w GT - sprawdza za czi dni
 
Byłem w ASO na wymianie oleju i przy okazji podpytałem o linke. Mechanik potwierdził to co pisaliście. Trzeba wyjąć ze śrokdka sporo elementów. Generalnie kilka godzin pracy przy demontażu tapicerki, foteli itd. Koszt około 500 zł sama robocizna. Doraźnie powiedział, żebym wstrzyknął trochę oleju do linki ręcznego od strony popękanej gumy i spróbował zimę jakoś przejeździć, nie zaciagać hamulca ręcznęgo podczas mrozów, gdyż jak wiemy to i przy sprawnych linkach może doprowadzić do zablokowania tylnych kół.
 
Ostatnio w trasie po przejechaniu kilkunastu km średnie spalanie było większe (BTW DPF out) niż zwykle (o jakieś 1,5l/100km). Sprawdziłem koła no i tylna oś była mocno nagrzana (zaciski + felgi). Zaciągnąłem kilka razy ręczny i puściło (po przejechaniu 20km koła były już zimne).

Dzisiaj (po 18h postoju) ruszając z parkingu (ręczny nie był zaciągany na czas postoju), wyczułem chwilowy-wyraźny opór + hałas z tyłu (na 100% klocki trzymały).

Dlaczego klocki złapały skoro ręczny nie był zaciągany? Dodatkowo przed parkowaniem sprawdzałem temp. kół i były zimne, tak więc przed parkowaniem klocki raczej nie trzymały.

Od czego zacząć?
 
Zaciski hamulcowe blokują się. W moim aucie grzała się tylna lewa tarcza, ale tylko od czasu do czasu. Przy okazji wymiany klocków i tarcz z tyłu zdemontowałem zaciski, po wyjęciu tłoczków wymieniłem gumki i nasmarowałem specjalnym smarem, teraz jest ok.
 
Tydzień temu to przerabiałem. problemy zaczeły się zimą gdy zamarzła linka i spory kawałek przejechałem na mocno trzymającym lewym tyle. W końcu puściło jednak gdy auto dłużej postało przy ruszaniu zawsze był charakterystyczny dźwięk, jakby odklejających się klocków od tarczy i chwlowy opór.
W końcu z racji wyjazdu bella spędziła tydzień w garażu i... Tył złapał całkiem, mimo że ręczny był zwolniony. Rozruszałem go jakoś (jazda+ wd40 doraźnie w prowadnice) ale dzień później rozebrałem i... klocki tak się przytarły że okładziny odpadły od blachy!
Skończyło się na dokładnym rozebraniu, wyczyszczeniu tłoczka, prowadnic i mechanizmu ręcznego oraz na wymianie klocków i przesmarowaniu pastą miedziową. Problem wydaje się być rozwiązany- teraz nic nie trzyma a hamulec ładnie odbija.
Zacznij od tego samego co ja- tylko lepiej zaopatrz się w klocki na tył lub nie rób tego w sobotnie popołudnie- ciężko jest kupić klocki w niedzielny poranek ;) (potrzebowałem auto na poniedziałek)
 
WP_000329.jpgWP_000330.jpgWitam
Ja osobiście wyjmowałem tunel środkowy i NIE MUSIAŁEM odkręcać siedzeń w 159.
Jeśli dobrze pokombinujesz i poustawiasz fotele w odpowiednich miejscach to jest dojście do śrub tunelu środkowego.
Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Skończyło się na dokładnym rozebraniu, wyczyszczeniu tłoczka, prowadnic i mechanizmu ręcznego oraz na wymianie klocków i przesmarowaniu pastą miedziową. Problem wydaje się być rozwiązany- teraz nic nie trzyma a hamulec ładnie odbija.
Zacznij od tego samego co ja

Tłoczek przesmarowany dobrze chodzi. Prowadnice przesmarowane odrdzewiaczem. Poprawa była tygodniowa, wczoraj znowu dopadło (złapało koła przy ruszaniu po postoju), jakieś sugestie co dalej?
 
Odrdzewiaczem?? :eek:
Weź zrób to porządnie- to nie zabiera zbyt duzo czasu. Przeczyść prowadnice, blaszki i powierzchnie styku klocek- zacisk, przesmaruj te miejsca delikatnie smarem miedziowym. Do tego wyczyść i przesmaruj mechanizm ręcznego- rozpierak i sprężynę oraz sprawdź stan gumek na lince. U mnie sa uszkodzone, doraźnie dobrze przesmarowałem linkę pod gumką jakimś gęstym olejem i jest spokój. Nowe klocki się dotarły do lekko sfatygowanej tarczy i nawet skuteczność hamowania tyłu (ręczny) wrociła, choć muszę poszukać, gdzie się reguluje napięcie linki w 159, aby było już calkiem "cacy". ;)
 
Naciąg linki jest przy dźwigni ręcznego. Zobacz mój poprzedni wpis. Na zdjęciu nr 1 jest śruba do regulacji ręcznego.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra