[159] Problem z Blue&Me

robbson77

Nowy
Rejestracja
Sie 12, 2010
Postów
144
Auto
Brera
Witam,

Mam problem z systemem Blue&Me, mianowicie lewy przycisk na kierownicy obsługuje funkcje głośności i wyciszenia radia natomiast pozostałe dwa przyciski od Blue&Me nie działają. Kolejną sprawą jest wejście na Pendrive w schowku, które nie działa. Próbowałem różnego rodzaju pendrive'ów z różnymi typami formatowania NTFS/FAT32 i nic - nawet dioda na penie nie chce się zaświecić.

Dodam tylko, że próbowałem odłączyć aku i to także nie pomogło i mam również problem z migającym przebiegiem.

Macie może jakieś rozwiązanie, czy konieczna będzie wizyta w ASO? Być może padła centralka?


Pozdrawiam
 
Mi kilka dni temu w lewym przycisku przestalo dzialac lewo prawo czyli odbieranie i wlaczanie streowania glosem , a jedniczesnie dziala gora-dol czyli glosniej ciszej
Przy tym telefon jest podloczony , glosnomowiacy dziala , tylko nie moge odebracz kierownicy a musze z telefonu.
No i nie moge wybrac z kierownicy z ksiazki telef. bo gdy nie dziala w lewym przycisku lewy kierunek to nie wejde w spis.
Myslalam ze przejdzie ale od 4 dni nie , wiec na jutro mam umowiona wizyte w ASO.
Po wizycie napisze co ustalili
 
Próbowaliście odłączyć aku na kilka minut?
 
nie , tylko zwyczajnie odlacalam telefon , bluetootha itd
A co do odlaczania aku to uwazajcie ,bo jak raz zawiesil mi sie caly system audio-nawigacji i wylaczanie silnika itd nie pomagalo zadzownilam do serwisu jak zresetowac i powiedzieli aby ustawic kola na wprost , odlaczyc aku na kilka munut , i co wazne nie ruszac wtedy kierwonicy , i a nowo podlaczyc aku.
Zaskoczylo mnie to i nie wiem co ma do tego kierownica ale tak kazali zrobic i podkreslali aby nie kercic kierownica.
Na szczescie zanim to zrobilam , i po kilku godzinach wrocilam do belli to sie juz naprawilo
 
Ja mam to samo z przyciskami, z tą różnicą że port USB działa i nawet czasem włączy się aktualizacja (ale się nie skończy). Do ASO nawet nie jedź, usłyszysz że nowa centralka kosztuje 1300 zł i zapłacisz za to 150 netto :-)
 
Ja mam belle na gwarancji , ma 6 miesiecy , i ma dzialac bo w trasach to mi bardzo potrzebne a duzo gadam.
Wiec nich zmieniaja co chca.
A moze tylko styki w guziku sie zabrudzily?
 
Heh, dlatego mam nadzieje że ktoś miał podobny problem i jakoś się z tym uporał bez nowej centralki.
U mnie pozostaje kwestia tego typu, że dioda na pendrivie nawet się nie zaświeca - jakby w ogóle nie dawał zasilania.

Pójdę do garażu rozkręcić schowek i sprawdzę czy wszystkie kable są na miejscu - teoretycznie po dotknięciu blaszek od wtyku na pendrive miernikiem, powinno pokazywać jakieś napięcie?
 
Panowie, spróbujcie wgrać od nowa sterowniki do blue&me.
U mnie to pomogło. Dioda w schowku też nie mrygała, ale sterowniki odczytał. Im starszy pendrive i im mniejszy tym pewniej to wychodzi. Link do sterów jest na forum
 
Bylam w ASO , podlaczyli pod komp ( sprawdzic czy widzi wciskanie tych guzikow ) i wyszlo ze reset itd nic nie da , tzreba sie dostac do tego guzika , i albo ayczyscic albo wymienic.
A to jest praca na ladne kilka godzin ( tak powiedzieli ) zdjecie kierownicy , itd , wiec dzis nie mialam na to czasu , i pojade kiedy indziej
 
Bylam w ASO , podlaczyli pod komp ( sprawdzic czy widzi wciskanie tych guzikow ) i wyszlo ze reset itd nic nie da , tzreba sie dostac do tego guzika , i albo ayczyscic albo wymienic.
A to jest praca na ladne kilka godzin ( tak powiedzieli ) zdjecie kierownicy , itd , wiec dzis nie mialam na to czasu , i pojade kiedy indziej
Typowa gadka serwisu. Zgadaj się z kimś ze Swojej okolicy , zdjęcie kierownicy i tych przycisków to max. 15 minut roboty, a jak będziesz potrzebowała przycisków jakby tych się nie dało odzyskać to służę pomocą.
 
Dzięki za chęć pomocy ale nie mogę a nawet nie wolno mi skorzystać.
Alfa jest na gwarancji , a do tego w leasingu , wiec nie moge w niej nic poza aso grzebać , a do tego ich obowiązkiem jest naprawić.
Więc niech kombinują , i ma dzialac :)
 
Próbowałem zainstalować Patch do Blue&Me, wersję 5.5 oraz 5.4 ale kompletnie żaden komunikat nie pojawia się na wyświetlaczu.
Sprawdzałem napięcie w kostce do pendrive'a miernikiem i nie pokazywał żadnych wartości.

Niestety nie mam gwarancji jak koleżanka, ale zbliża mi się grubsza wizyta w ASO, powiem chłopakom żeby zerknęli co jest grane.
 
Bylam w ASO , podlaczyli pod komp ( sprawdzic czy widzi wciskanie tych guzikow ) i wyszlo ze reset itd nic nie da , tzreba sie dostac do tego guzika , i albo ayczyscic albo wymienic.
A to jest praca na ladne kilka godzin ( tak powiedzieli ) zdjecie kierownicy , itd , wiec dzis nie mialam na to czasu , i pojade kiedy indziej

Wiesz co - ASO ma coś takiego, jak sugerowany czas naprawy określonego uszkodzenia - to są czasy określone przez producenta samochodu, który też dba o swoje interesy, polegające na tym, żeby za prostą i szybką naprawę serwis nie kasował nie wiadomo ile złotych. Poproś ich, żeby Ci pokazali, ile czasu przewidział producent na demontaż/montaż kierownicy.
Mój mechanik zdejmuje kierownicę w 5 minut. Dosłownie. Do tego odkręcenie plastiku z kierownicy to kolejne 5 minut (3 śruby od tyłu kierownicy). Więc po 10 minutach masz dostęp do przycisków. Jeżeli ASO twierdzi, że potrzebuje na to paru godzin - zmień ASO.
 
Tez mnie zaksoczylo ze az tyle godzin. Ja rozumiem ze w kierownicy jest poduszka , przyciski , duzo kabli itd ale to strasznie dlugo.
Nie przeszkadzaloby mi to ( bo i tak nie place ) gdyby nie to ze jak naprawa ma potrwac np godzine to spoko , zaczekam w seriwsie , wypije kawe ale jak 3-4 godziny to problem bo musze auto zostawic , i co wtedy? jak mam pojechac do biura , i mam pol dnia stracone. A zastepczego auta mi nie dadza na kilka godzin.
Lubie ten serwis , zawsze milo i fajnie ale moze faktycznie podjade z ciekawosci do innego , zapytac
 
Kurcze, szkoda, że tak szybko od nowości się to stało. Swoją drogą ciekawe, że żeby naprawić przycisk, trzeba zdjąć całą kierę.
 
Kurcze, szkoda, że tak szybko od nowości się to stało. Swoją drogą ciekawe, że żeby naprawić przycisk, trzeba zdjąć całą kierę.
Na dobrą sprawę nie trzeba zdejmować kierownicy , moim skromnym zdaniem na 99% można to zrobić bez choć do zdjęcia kiery wystarczy wtedy tylko zdjąć nakładkę i wykręcić nakrętkę oraz wypiąć z taśmę . Trzeba tylko znać "knif" żeby wypiąć poduszkę a reszta jest banalnie prosta.
 
Na dobrą sprawę nie trzeba zdejmować kierownicy , moim skromnym zdaniem na 99% można to zrobić bez choć do zdjęcia kiery wystarczy wtedy tylko zdjąć nakładkę i wykręcić nakrętkę oraz wypiąć z taśmę . Trzeba tylko znać "knif" żeby wypiąć poduszkę a reszta jest banalnie prosta.

Zasadniczo to masz rację ;) Można sobie poradzić bez zdejmowania koła kierownicy, wystarczy zdjąć poduszkę i od tyłu dostać się do śrub mocujących plastik na kole kierownicy.
 
Tez mnie zaksoczylo ze az tyle godzin. Ja rozumiem ze w kierownicy jest poduszka , przyciski , duzo kabli itd ale to strasznie dlugo.
Nie przeszkadzaloby mi to ( bo i tak nie place ) gdyby nie to ze jak naprawa ma potrwac np godzine to spoko , zaczekam w seriwsie , wypije kawe ale jak 3-4 godziny to problem bo musze auto zostawic , i co wtedy? jak mam pojechac do biura , i mam pol dnia stracone. A zastepczego auta mi nie dadza na kilka godzin.
Lubie ten serwis , zawsze milo i fajnie ale moze faktycznie podjade z ciekawosci do innego , zapytac

Anka jedź do Twardowskiego na Młodnicką mi często drobne rzeczy robią od ręki i nawet nie muszę się specjalnie umawiać. Po za tym atmosfera w tym serwisie jest na prawdę miła ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra