[159] blad: P0016 phase synchronization (exhaust)/revs

  • Autor wątku Autor wątku Lcs
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

Lcs

Nowy
Rejestracja
Sty 9, 2011
Postów
201
Auto
Alfa Romeo 145 1.6TS; Alfa Romeo 159 2.2 jts
Od jakiegos, w sumie dluzszego, czasu (3 miesiace moze) mam spadki mocy w AR 159 2.2 jts. Raz przyspiesza normalnie a innym razem jakby jej ktos 50 kucykow z zagrody wygonil ;). Wczesniej zdazalo sie to sporadycznie, tak ze zastanawialem sie czy to nie subiektywne odczucie a teraz mniej wiecej 50/50 przejezdzanego dystansu.

Komputer wczesniej zadnych bledow nie pokazywal ...

Dwa dni temu zapalilo mi sie check engine :(. Dzieki uprzejmosci i pomocy szewiego sprawdzilismy FES`em blad i wyswietlil sie kod jak z tematu. Skasowalismy go i po odpaleniu sie poki co ponownie nie pojawil.

Niestety nie moglismy znalezc nic na ten temat w elearn.

Dodam, ze jakis miesiac temu mialem wymieniany kabel masowy i naprawiana wiazke. Bella nie odpalala z guzika a po usunieciu usterki z odpalaniem pracowala bardzo nierowno i wyswietlala rozne bledy typu ASR, ABS, Hillholder off itp.

Co to moze byc z tym check engine? I co to moze byc z tymi ubytkami mocy? Czy kwestia mocy od dluzszego czasu i ostatnie check engine moze byc powiazane czy to raczej dwie niezalezne sprawy?
 
Błąd dotyczy korelacji między wałem a wałkiem rozrządu ( tym przy którym jest czujnik).
Przyczyną tego błędu jest przestawiony rozrząd lub wyciągnięty łańcuch rozrządu (bardziej prawdopodobne). Można sprawdzić po zdjęciu pokrywy rozrzadu jak bardzo jest wysunięty napinacz oraz zmierzyć łańcuch.
 
lancuch by sie wyciagnal po 20-30k? Jak powazne to jest jesli chodzi o jazde. Gonic do serwisu czy chwile pojezdzic z tym mozna?
 
Ostatnia edycja:
Goń do serwisu.
Może uda się wymienić na jakiś gest handlowy jeśli faktycznie okaże się że to łańcuch.
 
Sek w tym, ze kupowalem samochod od pierwszego wlasciciela na poczatku 2011. We wrzesniu zeszlego roku robil rozrzad w ASO w Bielsku. Przed zakupem pojawil sie check engine co okazalo sie byc zwiazane z wariatorami. Zostaly wymienione w ASO Boltowicz. Prosilem aby sprawdzili rozbierajac rozrzad czy faktycznie sa nowe graty. Potwierdzili, ze swiezutkie. Wariatory wymienili stwierdzajac, ze w Bielsku nieumiejetnie je zalozyli i dlatego padly.

Czy gon znaczy, ze jezdzic nie moge bo moze sie cos powaznego stac, chociaz poza wczesniejszymi objawami spadku mocy nic sie nie dzieje? Silnik chodzi tak samo cicho jak wczesniej itd.

Ciekaw jestem czy Boltowicz skoro u niego to rozbierali i zakladali przy wymianie wariatorow policzy krocie ... Czy lepiej jechac do innego mechanika, nie ASO i sie dalej z tym bawic.

Nie wiem czy dzwonic do zony zeby dzisiaj nigdzie nie jechala :)
 
Z łańcuchem jest o tyle dobrze że nie strzeli tak jak pasek.
No ale i tak masz najprawdopodobniej przestawiony rozrząd i stąd braki mocy.
Prędzej czy później musisz się tym zająć.
A czy prędzej czy później to już kwestia podejścia do ryzyka...
 
Przestawiony rozrząd... Łańcuch się sam nie przestawi. Albo źle poskładali z wariatorami, albo ? Nie wiem jak w tym silniku, ale w innych jak napinacz jest nie halo, to najczęściej przskoczy raz, potem drugi i "kolizja na szczycie". Skoro łańcuch jest nówka, to sam z siebie się nie wyciągnął chyba po takim przebiegu. Chociaż włoskie wyroby, hmm... W mojej nowej Aprilii RSV4 po niecałych 9 kkm robię silnik od nowa. M.in łańcuszki rozrządu są tam z g=wnolitu.
 
czy przestawiony rozrzad oznacza ponowna wymiane czy zdjecie i poskladanie na nowo?
 
Lcs jak to robili w ASO (moze blad w sztuce...) i masz na to kwity (jak nie spytaj poprzedniego wlasciciela moze gdzies ma) to w ramach gwarancji powinni to poprawic (zrobić na nowo!) - przynajmniej w teorii. Znam przypadki ze zle ustawili rozrzad w ASO....kiedy trzeba bylo robic jeszcze raz. Przeskoczenie rozrzadu powoduje wlasnie spadki mocy. Wykasowanie bledu nic nie da w tym przypadku. IMO przez to pracuje nierowno, jezdzilem tydzien wczesniej Brera Stanleyya tez 2.2 JTs i mam punkt odniesienia. Generalnie lepiej nie jezdzic w takim stanie i szybko to ogarnac, zeby nie doprowadzic do jakiejs powazniejszej usterki - wiadomo rozrzad to delikatna sprawa mimo ze lancuch. Poczytaj na forum o rozrządach w JTS, być może ktoś juz miał podobna akcje - w przypadłościach JTSów piszą o tendencjach do przedwczesnego rozciągania się łańcucha rozrządu...

Acha i proszę Ciebie tylko nie jedź z tym do ASO Bołtowicz!
 
Ostatnia edycja:
Btw dzieki za szybkie odpowiedzi i pomoc. Teraz sie zastanawiam czy nie bylo bledem usuniecie komunikatu z ECU. Czy mi teraz w ASO nie powiedza ze skoro wykasowalem to nie moga nic zrobic i trzeba czekac az sie znowu pojawi blad. Swoja droga czy to mozliwe aby od zalozmy 3 miesiecy byly spadki mocy spowodowane tym bledem a blad sie dopiero pojawil kilka dni temu?

Po wymianie wariatorow nie od razu pojawily sie spadki mocy ...
 
Masz blad zapisany wiec podasz im go i nie powinno byc problemu, zreszta sa objawy. Generalnie blad pewnie sie pojawi znowu, ale lepiej nie czekac tylko ogarnac wczesniej temat.
Co do lancucha to zdarzaly sie takie przypadki ze po stosunkowo niskim przebiegu lancuch sie rozciagnal niestety...

Mała dygresja: nie do końca sugerowałbym się tym co mówi poprzedni właściciel, szczególnie jesli chodzi o rozrząd...! Chyba że masz na to fakture, jak nie to po kupnie uzywanego auta wym. rozrządu to pierwsza rzecz.
 
mam skan faktury i raportu gdzie jest wyszczegolnione co bylo robione, poza tym Boltowicz po rozebraniu rozrzadu w celu wymiany wariatorow potwierdzal, ze sa swieze elementy bo widac jeszcze bylo znaczniki czy cos co sie nie zdazylo zetrzec. Ten temat byl omawiany przy okazji wariatorow u Boltowicza i generalnie wyszlo na to, ze maja to w d... i jakbym chcial reklamowac to musialbym jechac do Bielska. Super, ze dzialaja jak siec ... Typowe who cares btw.

Wariatory it'd byly robione zanim kupilem tzn sprawdzalem belle przed zakupem, wyszlo kilka rzeczy i sie dogadywalismy jak to rozliczyc w cenie. W efekcie zrobilismy najwazniejsze rzeczy przed podpisaniem umowy wiec kwestia rozzadu, wariatorow byla weryfikowana w ASO przed zakupem.
 
Sorry ale Boltowicz w kwestii rozrządów i nie tylko dla mnie nie istnieje.

Ja odpuściłbym to ASO (mówie z doświadczenia) i pojechał do kogoś kto ogarnie temat, może byc jakis dobry mechanik z polecenia.
Wcześniej majac skan zadzwonil do innego ASO (Twardowski, Carserwis, Dukiewicz) zeby zobaczyli co i jak, jesli jest opcja zrobic to na gwarancji.
Na forum znajdziesz polecanych mechów.
 
Faktycznie chyba do Twardowskiego zadzwonie. Kiedys serwisowalem tam 145 i do pewnej sytuacji, juz nie pamietam o co chodzilo, bylem zadowolony. Ale wlasnie przez to cos przestalem do nich jezdzic :)

EDIT: Pisalem tez na forum alfaowners i jeden z userow mi napisal:

[TABLE="class: tborder, width: 100%, align: center"]
[TR]
[TD="class: alt1, bgcolor: #EEEEEE"]In the parameters section of FES, tick both the Exhaust Phase Variator Desired Value and Exhaust Phase Variator Actual Value boxes. The software will now display the value the ECU expects to see and the actual value determined by the sensor on the exhaust camshaft. It might also be helpful to view the parameters as a graph.

The likely reason for the code is that the values don't match (i.e. the cam isn't where it should be relative to the crank) - either at some load/rpm point or across all load/rpm combinations. There will always be small differences and the actual value will lag slightly behind the desired as the hydraulics catch-up. What we're looking for is a difference of several degrees in steady-state operation.

Diagnosing what's actually wrong mightn't be simple as there are a number of possibilites that could cause the problem. E.g. basic cam timing (pulley a tooth out) failed phaser unit, failed control valve for phaser unit or failed cam sensor. Each of these would show up differently in FES and all but the basic cam timing could also be intermittent.

Some pointers:

1) Cam sensor failure - no data in actual value or unfeasible values
2) Basic cam timing - difference between desired/actual values when the phaser can't move the cam far enough to compensate for the pulley being misaligned. Also possible constant difference between desired/actual values
3) Faulty phaser/ control valve - variable differences between desired/actual.

Not sure if the control valve would throw a separate code if faulty - would depend if it's a hydraulic or electrical issue.[/TD]
[/TR]
[/TABLE]

Pamitasz szewi czy byly takie opcje do obejrzenia w FES? Btw pomimo iz uwazam, ze ang jest u mnie calkiem niezly tak po przeczytaniu przeklejonego postu troche zglupialem i nie do konca rozumiem o czym napisal :). Ja z tego rozumiem, ze moga byc 3 przyczyny, ktore na podstawie wspomnianych opcji i obserwacji wskazan mozna zdiagnozowac. Nie wiem czym jest cam sensor, basic cam timing, faulty phaser/ control valve :(
 
Ostatnia edycja:
Pewnie są, ale wg mnie majac opis kodu bledu i prawdopodobna przyczyne nie ma sensu juz dalej kombinowac z testami na wlasna reke, tym bardziej ze nie jestesmy i nie bedziemy mechanikami, a angielski techniczny to kolejna bariera.

Pisales ze przypadlosc masz juz od ok 3 miesiecy to sporo.
Jesli ja mialbym taka historie, to oddalbym auto niezwlocznie do dobrego serwisu / zaufanego mechanika, ktory
jesli uzna z stosowne przeprowadzi dalsze testy - taka jest moja rada i z tego co widze po postach podobnie sugeruja przedmowcy.

Napisz jak się wyjasni z serwisem na czym stanęło w kwestii naprawy belli.
 
Ostatnia edycja:
W poniedzialek bedzie u Twardowskiego, zobaczymy co wynajda i mam nadzieje, ze obejmie to gwarancja z wymiany rozrzadu i potem z wymiany wariatorow.
 
No wiec zabawa u Twardowskiego rozpoczeta. Po diagnozie wychodzi na to, ze wszystkie parametry silnika sa wporzadku oprocz bledu p0016, ktory nadal nie wiadomo czym jest spowodowany. Zasugerowano wymiane swiec. Zostaly wymienione, z diagnoza, ktora nic poki co nie przyniosla 800 zl z kieszeni ucieklo. Jutro kolejne podejscie, wymienione zostana dwa elementy, czujnik fazy oraz elektrozawor po stronie wydechu. Celem jest zdiagnozowanie czy nie bedzie to jednak rozrzad. Jesli wymiana wspomnianych nie pomoze, pozostanie juz tylko rozrzad :(. Elektro + czujnik to koszt okolo 400 zl + 400 zl robocizny wiec koljne 800 stow. Jak wyjdzie rozrzad to bedzie 1 600 zl do tej pory + jakies 3 500 zl za rozrzad ... fantastycznie ...

Ciekawostka w tym wszystkim jest jeszcze jedna rzecz. Wspominalem o spadkach mocy. Oczywiscie jak na zlosc gdy dalej belle na jazde probna to nie wystapily. Pozniej w ciagu dnia zrobili jeszcze ponad 100 kilometrow i tez nie stwierdzili spadkow. Odebralem wczoraj samochod, w drodze do pracy nic, a wracajac zaczela sie dyskoteka. Raz szla jak trzeba a zaraz potem mul ...
 
Naprawiasz w ASO - nie dziw się, że koszty będą kosmiczne. Czy dobrze zrozumiałem, że za wymianę świec zapłaciłeś 800zł?
 
swiece byly w sumie nie najdrozsze jak sobie porownalem, gdybym gdzies indziej robil to w sumie z paliwem jakie spalilem jezdzac do ASO itd wyszloby jakas stowke mniej wiec przebolalem. Zaplacilem 490 zl za swiece z wymiana a 310 zl poszlo na diagnostyke problemu poki co.
 
sory za post pod postem ...

Niestety jednak okazalo sie, ze mam rozrzad do wymiany. Wytrzymal raptem 20-30k :(. Prawdopodobna przyczyna jest fakt, ze jak byl robiony w sierpniu zeszlego roku to bez wymiany wariatorow, pozniej wymiana samych wariatorow. Wg Twardowskiego te elementy nie wymieniane razem potrafia na siebie dzialac destrukcyjnie.

Bede probowal robic na gwarancji. Czekam na papiery z ASO w Slupsku, gdzie byl w sierpniu 2010 pierwszy raz dotykany rozrzad. Jesli nic sie nie da ugrac to pozostanie zaplacic. Czy ktos z Was robil poza ASO i moze reczyc za mechanika z Warszawy, okolic, ze rozrzadu w tym silniku nie spartoli? I ile takie cos moze kosztowac bo ASO liczy okolo 3.5k?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra