[159] Szuranie podczas jazdy

  • Autor wątku Autor wątku chrisdelarosa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

chrisdelarosa

Guest
Witam ! Mam dziwny problem... Otóż słyszę cały czas w kabinie dziwne tarcie, kiedy jadę na biegu równym tempem lub hamuję silnikiem szuranie jest jakby przerywane kiedy przyspieszam jest ciągłe... kiedy wcisnę sprzęgło lub wrzucę na luz i auto się toczy szuranie jest cichsze ale nadal ledwo słyszalne... wymieniłem klocki i tarcze bo już były dosyć mocno zużyte ale to nic nie pomogło, zalałem świeży olej do skrzyni + ceramizer i to także nie pomogło. Dziś zrobiłem mały eksperyment... rozpędziłem auto na mało ruchliwej drodze wrzuciłem luz i nasłuchiwałem tarcia gdy auto się toczyło, jak już wspomniałem na luzie tarcie jest cichsze ale słyszalne po chwili zgasiłem silnik a auto nadal się toczyło i co ? Nastała cisza... auto na postoju kiedy silnik pracuje nie wydaje tego dźwięku ale kiedy zaczynam ruszać i koła zaczynają się toczyć to już słyszę że szura... Szuranie występuje na każdym biegu niezależnie od ilości obrotów czy prędkości.... łożyska w kołach wykluczam ponieważ kiedy zgasiłem silnik a auto jechało było cicho i szurania nie było wcale... Zacząłem obawiać się że to sprzęgło lub koło dwu masowe albo jedno i drugie... ale chciałbym poznać jeszcze inne opinie.

Pozdrawiam
 
Skoro po wyłączeniu silnika w czasie jazdy szuranie zniknęło, to wszystko od mechanizmu różnicowego w stronę kół - tj. np. półosie, łożyska kół, układ hamulcowy - możesz (póki co) wykluczyć.
IMO trzeba szukać w skrzyni i trop sprzęgła lub koła dwumasowego może być dobry.
Masz uślizgi sprzęgła? Trzęsie Ci nadwoziem przy gaszeniu lub zapalaniu auta? Masz jakieś niepokojące odgłosy pochodzące z przekładni (oprócz tego szurania oczywiście)?
 
Serdeczne dzięki za odpowiedz :) Sprzęgło już faktycznie ma uślizgi na 5 i 6 biegu kiedy przy ok 2 tys obrotów chcę ostro przyspieszyć... Jeżeli chodzi o ruszanie to zaczyna łapać od połowy, także na pewno jest zużyte... Przy gaszeniu i zapalaniu jeżeli jedno i drugie robię na wciśniętym sprzęgle nie ma żadnego szarpania... odgłosy ze skrzyni to tylko typowe dla jej pracy czyli stuknięcie czy puknięcie przy puszczaniu sprzęgła kiedy się załącza skrzynia, ponoć ten typ tak ma... :) Intryguje mnie również fakt że po nocy kiedy rano odpalę silnik to przez pierwszy ok kilometr drogi nie słychać żadnego tarcia, być może ono jest ale na pewno bardzo ciche tak że trudno mi to usłyszeć... Wychodzi na to że to co trze musi nabrać jakiejś tam temperatury... na pewno nie roboczej silnika bo tarcie pojawia się szybciej aniżeli silnik złapie choć 50 stopni... Po nagraniu tarcie jest na tyle głośne że słyszę je nawet przy włączonym dosyć głośno radiu...

Dodam że na postoju nie ważne czy na zimnym czy na rozgrzanym, jak dodaje gazu podnosząc obroty silnika to słychać podczas podnoszenia i opadania obrotów delikatne chrobotanie jakby coś było luźne...
 
Ostatnia edycja:
Jeżeli to skrzynia, to może niekoniecznie chodzić o temperaturę silnika, ale o gęstość oleju w skrzyni. Jeżeli na tym pierwszym kilometrze zmieniasz często biegi, to olej w skrzyni robi się rzadszy i prędzej to będzie miało wpływ na szuranie niż temperatura silnika (przez pierwszy kilometr skrzynia ma raczej małe szanse na przejęcie temperatury z bloku silnika).

A jaki masz poziom oleju w skrzyni?
 
Zalałem jakieś 2 tyg temu 2,4 litra świeżutkiego oleju tutela taki jak przewiduje producent... nie jestem przekonany że to skrzynia ponieważ na luzie czy na wciśniętym sprzęgle też słychać szuranie kiedy auto się toczy... chyba że zgaszę silnik wtedy jest cisza...
 
nie jestem przekonany że to skrzynia ponieważ na luzie czy na wciśniętym sprzęgle też słychać szuranie kiedy auto się toczy...

Ale jak sam pisałeś - jest cichsze - co może być skutkiem tego, że wysprzęglona skrzynia nie jest obciążona. Inaczej jest przy załączonym napędzie.

Możesz nagrać ten dzwięk?
 
chrisdelarosa jak wiesz że Ci się sprzęgło ślizga to zrób je najpierw - przy okazji pewnie będzie dwumas pewnie do roboty. Zobaczysz czy szuranie ustało :)

Pytanie skoro wiesz że sprzęgło ślizga się czemu tak jeździsz? mało to bezpieczne....
 
a jeżeli by to była skrzynia to co w niej może takie dźwięki wydawać ? zaznaczę że dźwięk jest taki sam na każdym biegu i co ciekawe jak auto osiągnie 90 stopni to mimo że wcisnę sprzęgło lub jadę na luzie szuranie jest takie samo dopiero jak przejadę dłuższą trasę tak np ze Stargardu do Szczecina to dopiero wtedy słychać że szuranie cichnie po wciśnięciu sprzęgła... co by się zgadzało z tym że skrzynia nagrzewa się dłużej od bloku silnika... tylko kwestia tego czy to skrzynia czy sprzęgło lub dwumasa...

---------- Post added at 11:50 ---------- Previous post was at 11:39 ----------

chrisdelarosa jak wiesz że Ci się sprzęgło ślizga to zrób je najpierw - przy okazji pewnie będzie dwumas pewnie do roboty. Zobaczysz czy szuranie ustało :)

Pytanie skoro wiesz że sprzęgło ślizga się czemu tak jeździsz? mało to bezpieczne....

Planuje w najbliższym czasie zrobić to sprzęgło ale chcę już zrobić z dwumasą w komplecie a na razie nie mam tyle gotówki... pewnie styczeń - luty zrobię... na razie jeżdżę bo ślizga się tylko na 5 i 6 a ja pomykam generalnie tylko w mieście więc raczej nie używam tych biegów...
 
a jeżeli by to była skrzynia to co w niej może takie dźwięki wydawać ? zaznaczę że dźwięk jest taki sam na każdym biegu i co ciekawe jak auto osiągnie 90 stopni to mimo że wcisnę sprzęgło lub jadę na luzie szuranie jest takie samo dopiero jak przejadę dłuższą trasę tak np ze Stargardu do Szczecina to dopiero wtedy słychać że szuranie cichnie po wciśnięciu sprzęgła... co by się zgadzało z tym że skrzynia nagrzewa się dłużej od bloku silnika... tylko kwestia tego czy to skrzynia czy sprzęgło lub dwumasa...

---------- Post added at 11:50 ---------- Previous post was at 11:39 ----------



Planuje w najbliższym czasie zrobić to sprzęgło ale chcę już zrobić z dwumasą w komplecie a na razie nie mam tyle gotówki... pewnie styczeń - luty zrobię... na razie jeżdżę bo ślizga się tylko na 5 i 6 a ja pomykam generalnie tylko w mieście więc raczej nie używam tych biegów...

Pamiętaj że w zimę sprzęgło klei trochę gorzej więc będzie się pogarszać.
Wiem z doświadczenia....
 
Cześć,

Miałem podobny problem z tym, że na postoju "szuranie" było również słyszalne. Okazało się, że zużyły się łożyska rolek od paska napędzającego osprzęt silnika. Na zimnym silniku było cicho. Zajrzyj pod maskę przy włączonym silniku i posłuchać czy ten dźwięk nie dochodzi z okolic paska.
 
Cześć,

Miałem podobny problem z tym, że na postoju "szuranie" było również słyszalne. Okazało się, że zużyły się łożyska rolek od paska napędzającego osprzęt silnika. Na zimnym silniku było cicho. Zajrzyj pod maskę przy włączonym silniku i posłuchać czy ten dźwięk nie dochodzi z okolic paska.

hmmm mówisz o pasku rozrządu czy o pasku klinowym ?
 
Przejechałem się z mechanikiem z lepszego serwisu i stwierdził że to na 95 % jakieś łożysko, łożyska na pasku mikro, jak mówił kolega Seba83 ... Cóż w poniedziałek jestem umówiony na robotę :) zobaczymy co z tego wyniknie :)
 
Chodziło mi o pasek klinowy. Koszt wymiany w ASO, z tego co pamiętam, to ok. 200 zł.
 
I jak tam "operacja" udana ? Pacjent wyleczony - pytam z ciekawości gdyż u mnie podobne objawy szurania - jutro mam zamiar podjechać do mechanika może coś wysłucha
 
Witam ! Niestety zapłaciłem 140 zł za próby zdiagnozowania co to jest... Oczywiście mechanicy zajęli się tylko tym paskiem klinowym wielorowkowym... no jeszcze poduszki silnika sprawdzili i ponoć wszystko jest w nienagannym stanie ale szura... Twierdzą że na postoju ciężko jest wywołać ten efekt i że w hali po prostu praca silnika zagłusza ten dźwięk przez co nie mogą tego zdiagnozować... Bez paska wielorowkowego też szura... Wg serwisu coś po prostu na odpowiednich obrotach wpada w odpowiedni rezonans i zaczyna szurać... Ponoć nie jest to skrzynia ani sprzęgło lub koło dwumasowe... Osobiście nie mam już pojęcia co to może być... ostatnia myśl jaka mi przychodzi do głowy to rozrząd... czytałem dziś że w niektórych dieslach (przede wszystkim fiatowskich) lubi szurać pasek rozrządu... wystarczy złe napięcie paska (za mocno lub za słabo) lub nawet firma paska (ponoć continental ma w ogóle inne rowki od oryginalnego paska - oraz podobno oryginały są pokryte teflonem).

Nie mam chyba wyjścia, trzeba iść za ciosem i eliminować wszystkie możliwości aż w końcu się trafi...

Pozdrawiam
 
Poszukałem trochę filmików gdzie by to było podobnie słychać... inne auta ale dźwięki bardzo podobne... na postoju jak i w trakcie jazdy... Sam u siebie nie mogłem tego nagrać bo mi dyktafon nawet klekotu silnika w kabinie nie łapał...
http://www.youtube.com/watch?v=t0_ZCPRAJaU&feature=related[/url - postój

http://www.youtube.com/watch?v=mofXwHGeoYA - w trakcie jazdy.

Ma ktoś pomysł co to może być... na pewno jest to związane z silnikiem i objawia się pod różnym obciążeniem... bez paska wielorowkowego dźwięk nadal jest niezmieniony... nawet koło pasowe odkręcałem żeby sprawdzić czy jest dobre i nic się nie zmieniło... po odkręceniu obudowy od rozrządu słychać jakby to dobiegało z okolic napinacza rolki pomocniczej lub pompy wody... słychać też takie cykliczne popiskiwanie ? / świszczenie ? też z tamtych okolic... jakby z pompy wody... nie wiem czy to dobry trop ale już chyba więcej nic nie zostało... dodam że pasek rozrządu jest BOSCHa i jest chyba dobrze napięty choć o 90 stopni go bardzo ciężko obrócić... czy pompa albo pasek mogą tak hałasować ?
 
U mnie to samo, serwis przegladal caly samochod, auto jest po wymianie rozrzadu, pompy wody, termostatu, oleju, wszystkich plynow.. Wyeliminowali juz wszystko a auto nadal "miauczy" / "świszcze" czy jak to tam nazwac :cool: Pozatym przy obrotach 2500 pojawia si dziwny dzwiek jakby piszczacego przycierania. Wszystko slyszalne jedynie na cieplym silniku... Nie mam pojecia co to moze byc...
 
masz oryginalny rozrząd Fiatowski czy jakiś zamiennik ? ja się zastanawiam nad napięciem tego paska czy to może mieć aż taki wpływ... czytałem o przypadkach we Fiatach i Golfach że ludzie po wymianie rozrządu mieli w autach szur, szur, szur... bo były źle naciągnięte paski albo miały inne ząbki niż oryginalne
 
Witam ! byłem już w 3 warsztatach i nikt nie potrafi tego ogarnąć...

Dopowiem jeszcze że jednak na postoju tez to słychać... ale na pewno nie jest to nic na pasku wielorowkowym bo był ściągany i dalej było to samo...
Efekt jest taki że kiedy podczas jazdy rozpędzę auto na jedynce do 10-15 km/h i wcisnę sprzęgło i auto się toczy, obroty oczywiście spadają automatycznie jako że auto jedzie na luzie... dźwięk wtedy jest przerywany jakby jednak zależny od obracania się kół... kiedy auto się zatrzyma to takim toczeniu wtedy dźwięk robi się ciągły i jest tej samej barwy co tamten podczas kiedy koła się toczył ale ciągły... czyli jednak jakby to miało coś wspólnego z obrotem kół ale jednak kiedy podczas toczenia zgaszę silnik i auto nadal się toczy to jest cisza... Czyli jakiś element na który mają wpływ obracające się koła ale tylko na włączonym silniku... nie mają znaczenia obroty...
mam wewnętrzne przeczucie że to za mocno napięty pasek rozrządu... ale szkoda mi ładować parę ładnych stówek a potem być zawiedzionym ze dalej jest tak samo...

Jakieś pomysły ?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra